• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Ja się wczoraj wkurzyłam na m, bo wrócił z pracy, zjadł obiad, i od razu mu nie pasowało, że Emka na łóżku się bawi. Wielkie halo od razu, bo jak to tak- aż mi się młoda rozryczała. Nosz kurczę, sama nie wiem o co mu chodzi. Mówię, że przecież nic się nie stało. Za chwile zniknę na 3/4 dni i jak on sobie da rade jak o byle pierdole wrzeszczy :/ pewno młoda będzie większość czasu u babci siedzieć.
Z kąpaniem tak samo, on sobie wygodnie na łóżku w sypialni z laptopem a ja z małą w łazience. Nawet nie przyszedł się zapytać, czy ją z wanny wyciągnąć. A jak go wołam to tylko "co?", bo dalej się nie może domyślić co chcę. I tak targam młodą z wanny nadal.sama. Jak mi dzisiaj z czymś wyskoczy to wybuchne, bo już miarka się przegina.
Bar Bra- gdzie ty to mieścisz, brzuszek taki mały a ty ciągle cos jesz ;)
 
Hello

Cocosh zaciskamy z brzuszkowym kciuki na wszystkich czterech rękach ;) Pomyśl sobie, że już jest 17-18, jest po wszystkim pięknie, pozytywnie, zostaje czekać aż do męża Cię dopuszczą ;-) ;)

Fanti z tym niekąpaniem, to w międzyczasie między Olim a Bronkiem niejacy amerykańscy czy inni naukowcy odkryli, że maź płodowa chroni dziecko przed infekcjami i wzmacnia odporność, więc najlepiej żeby w tej maziaji pobyło jak najdłużej. Osobiście jestem w stanie zaakceptować kilka godzin takiego moruska, ale nie kilka dni... myślę, że nie pachniałby najlepiej... Przy Arku nikt mnie nie pytał czy kąpać czy nie, przynieśli umytego i tyle teorii.

Isia to Ci się ruchy zagęszczą :szok: Nie bardzo rozumiem o co im chodzi z tym "przerośnięciem" o 2 tygodnie. Płody rosną identycznie do 13-14 tc., potem są już genetyczne rozjazdy. Ale mała ilość wód to już inna bajka.

Izik mój też miewa takie humory :hmm:Na początku brałam do siebie, a później zaczęłam ignorować takie zachowanie bo to ewidentne odreagowanie stresów w pracy na najbliższych, więc jak widzę że zbliża się bomba, to każę jej opuścić lokal, wybuchnąć na podwórku i wrócić :-p
 
hej :D

Serduszko ja też 4 lutego na wizytę idę :D

Cocsh kciuki mocno zaciśnięte, będzie dobrze :):)

Fanti kuratorium i dyrektorzy jak coś to będą "ręce umywać" bo na terenie szkoły nie ma słodyczy, a to co dookoła to już ich nie interesuje ...

Bar też mi przyszło do głowy po poście nalie, że tłusty czwartek już :p

ehhh ja jakoś ostatnio źle sypiam, ciągle się budzę, chyba powoli mnie jakiś stresik już dopada :p u mnie 35 tc :D jak ten czas leci :P:P
 
Mojego Kube wykapali wieczorem przed dniem wypisu, czyli na 3 dobe. Ale on sie strasznie czysciutki urodzil.. Mam zdjecia z Jego pierwszych minut i jest naprawde czysty. Praktycznie zero mazi, zadnej krwi... Wiec moglismy sobie na to pozwolic. Teraz tez bym nie chciala, zeby Olka kapali:)

Mnie wyprawka tym razem kosztowala tyle co nic:) Jedynie kosmetyki i ciuszki. No i kojec i przewijak, ale to kupilismy dla wlasnej wygody a nie dlatego, ze bylo koniecznie potrzebne;) ciesze sie, ze zostawilam wszystko po Kubie:)

Lewusek, dlatego ja zaopatrzenie apteczne sprowadzam z Polski. Bo w Norwegii tez ceny sa kosmicznie wysokie, wiec jak mam okazje to zaoszczedzam:)

Wysłane z mojego SM-T520 przy użyciu Tapatalka
 
Hehe łakomczuchy, tłusty czwartek dopiero za tydzień :rofl: A pączusie to tylko moja ciążowa zachcianka nr1 :laugh2: A faworki już z tydzień się do mnie uśmiechają w sklepie, ale własnej roboty lepsze :sorry2: Haha i pomyśleć że przez pierwszą połowę ciąży nie mogłam spojrzeć na nic słodkiego

Izik oj chyba mąż lewą nogą wstał, Arusiowa dobrze podpowiada z tą bombą :sorry2:

Elisse to niefajna niespodzianka z tą pocztą :unsure:

Fanti no łatwiej o ile się wszystko trzyma, chociaż wiadomo, może się różnie ułożyć ;) kupuje się na pewno inaczej, wiadomo też co się przyda, a co nie. Dla mnie te przepisy o niezdrowym jedzeniu to absurd, zdrowe nawyki powinny być wyniesione z domu, w zeszłym roku rozmawiałam o tym z młodzieżą szkolną i pytam co w takim razie można jeść, dowiedziałam się, że jabłko w sklepiku i stoi automat z ryżem, czego już wyobrazić sobie nie mogę

U mnie też nie kąpali dziecka, Lauruśka żadnej mazi nie miała, bardziej była krwią wysmarowana, przemyliśmy ją w locie chyba w 2 dniu.
 
Fanti może jeszcze zaczną sprawdzac dzieciom plecaki przy wejsciu do szkoły żeby nic przy sobie nie mieli....
Wiecie co ja rozumiem zakaz słodyczy w sklepikach szkolnych, bo problem z dziecięcą otyłościa niestety jest i to coraz wiekszy, ale żeby na zabawach dla dzieci zakazy robic??? Przeciez takie zabawy są kilka razy w ciągu roku szkolnego mogliby troche odpuścic...

Co do kąpania dzieci w szpitalu, to ja nie widze w tym nic złego... ale może jakaś inna jestem niewiem :) Moich chłopców codziennie kąpali w szpitalu ...

Mój młodszy sie urodził w tłusty czwartek 6 lat temu hehe... i był najmniejszym dzieckiem urodzonym w tym dniu a miał 3740g :)

Co do wyprawki to z ciuszków to mam większośc po synku od siostry... Łóżeczko też dostaliśmy, nas w sumie najwiecej wyniesie wózek, reszta to juz takie drobne wydatki...
 
Kubusiowa mama dobrze, że teraz można sobie taniej z innego kraju zamówić :)

Z tym myciem, to wiadomo wszystko z rozwagą. Jak gdzieś będę mieć krew na dziecku, to po prostu wacikiem wytrę ;).W USA nawet dwa tygodnie nie kąpią. To jest dopiero wyczyn :D Trzeba mieć napisaną kartkę, że nie chce się by kąpano dziecko. Poza tym jak usłyszałam sposób kąpania dzieci przez położne, to już wiem dlaczego w domu miałam z tym problem.

Pączki możecie zjeść ;) a w przyszłym tygodniu powtórka.
 
Bursztynek wow,10 tysiecy. Ladna sumka.My chyba w tysiaku sie zmiescilismy a w sumie tez prawie wszystko trzeba bylo kupic ;). Co do spania to ostatnio mniej wiecej co druga noc mam nieprzespana. Cocosh dzis wazny dzien,trzymam kciuki!
 
reklama
Z tym kąpaniem noworodka to Arusiowa ma racje :)
M.in chodzi o to aby dziecko po porodzie w tej mazi leżało i fizjologicznie łapkami tą maź sobie.. Zjadło :)
Wtedy wypełnia układ pokarmowy dziecka naturalna flora bakteryjną :)
Takie cuda nam na studiach opowiadali :)
Kąpiel tak, ale niekoniecznie w pierwszej dobie życia. Pózniej to każda mama sama wie co dziecku potrzeba. A skoro sie nie poci zbytnio dziecko, nie ma przesuszonej skory, to wydaje mi sie ze nawet co dwa dni mozna kapać w domu. Chyba ze dzieciaczek lubi sie kapać i pozwala mu łatwiej zasnąć pózniej to przecież codziennie kapanie nie zaszkodzi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry