Co do malowania paznokci to jeszcze z tydzien i chyba przestane malowac,bo to nigdy nie wiadomo czy sie nic nie zacznie a do porodu u mnie w szpitalu trzeba miec zmyte. Co do ogarniania domu przez meza to musze Wam powiedziec,ze moj na prawde mnie zadziwil jak bylam w szpitalu.bo zawsze mial posprzatane,dzieci byly ogarniete i obiad tez sie staral robic. Raz tylko mamusia mu cos przywiozla,wiec akurat o to najmniej sie martwie jak mnie nie bedzie. Powiem wam kurcze.ze tak jak kiedys najczesciej przed spaniem mnie skurcze lapaly tak teraz czuje je najczesciej nad ranem.ale juz sie nie stresuje,bo biore tabletki przeciez. Ja jade dzis z jednym synem do lekarza,bo juz tydzien kaszle i nie ma za bardzo poprawy. Maya tez patrzylam te poleczki,ale jakies takie liche mi sie wydawaly i jednak nie kupilam. I wiem jak to jest z ubraniami. Nagle okazuje sie.ze nikt nic nie ma z tych co powydawalam :/.