• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2016

He he Isia u nas podobne tematy się pojawiały kilka razy. Np jak szukaliśmy niani dla Hani, ja chciałam żeby prasowała, ugotowała coś dla małej, ogarnęła z wierzchu jak mała śpi, M nie widział takiej potrzeby...
 
reklama
Maya ja też poduszkę i prześcieradło zamówiłam i jeszcze kocyk ;)
Niefajnie z tym oddawaniem , ja też odkładałam u mamy i mój brat dla córeczki brał te rzeczy ale wszystko wróciło. Fakt że mi się większość nie przyda bo teraz facet będzie ale dużo z tych początkowych ciuszków uniwersalnych było to nie musiałam kupować.
 
Co do malowania paznokci to jeszcze z tydzien i chyba przestane malowac,bo to nigdy nie wiadomo czy sie nic nie zacznie a do porodu u mnie w szpitalu trzeba miec zmyte. Co do ogarniania domu przez meza to musze Wam powiedziec,ze moj na prawde mnie zadziwil jak bylam w szpitalu.bo zawsze mial posprzatane,dzieci byly ogarniete i obiad tez sie staral robic. Raz tylko mamusia mu cos przywiozla,wiec akurat o to najmniej sie martwie jak mnie nie bedzie. Powiem wam kurcze.ze tak jak kiedys najczesciej przed spaniem mnie skurcze lapaly tak teraz czuje je najczesciej nad ranem.ale juz sie nie stresuje,bo biore tabletki przeciez. Ja jade dzis z jednym synem do lekarza,bo juz tydzien kaszle i nie ma za bardzo poprawy. Maya tez patrzylam te poleczki,ale jakies takie liche mi sie wydawaly i jednak nie kupilam. I wiem jak to jest z ubraniami. Nagle okazuje sie.ze nikt nic nie ma z tych co powydawalam :/.
 
hej...
Cocosh bardzo dobre wieści... Trzymamy kciuki dalej i czekamy na kolejne wieści... trzymaj sie, na pewno łatwo nie jest ale najgorsze juz za Wami. Teraz bedzie tylko lepiej...

Isia ja sie nie za bardzo przejmowałam swoim ciałem bo mało tyłam... Teraz to dosłownie napuchłam cała... Chyba woda mi sie zatrzymuje w organizmie bo i nogi i dłonie.. obrączki nie nosze juz bo ciasna sie zrobiła...
Wiesz co coś chyba w powietrzu jest bo mnie to rozwolnienie trzyma nadal.. Słaba już jestem bo non stop biegam do ubikacji. Myślałam że to organizm sie oczyszcza przed godziną zero ale to jednak nie to...

Volka ja też już nie maluje paznokci, w razie czego.

Brak mi sił :(
 
Ja pożyczyłam koleżance 4 komplety pościeli feretti, takie 3 częściowe i kosz na pieluchy... Wrócił do mnie tylko kosz. A ciuchów nie pożyczam tylko sprzedaje na allegro bo kasa zawsze sie przydaje...
 
Serduszko, ja tez zaczynam puchnąć. Dobrze, ze jest ciepło bo chodże w balerinkach i nie muszę sie męczyć z zimowym obuwiem. A ze dziwnie wyglądam to mam to w dupce ;) ręce tez mam opuchnięte i stopy :/

Co do paznokci w stopach to na przyszły czwartek chce sie umówić na pedicure zeby miec porządnie te stopy zrobione w razie jakbym szła rodzic tego 8 lutego...
A u Zuzki w przedszkolu panuje jelitowka.... To juz nasza druga w ciagu 2 tyg ehhhhhh Małego muszę jak najszybciej zaszczepić na rotawirusy. Zuzki nie szczepilam ale ona była ze mną w domu i nikt nie miał raczej szans przynieść jelitowke do domu. Teraz mam wrażenie, ze biegunka w naszym domu w szafie sie chowa i tylko czeka kiedy moze 'wyjsc' :/
 
Isia a u Ciebie nie wymagaja zmycia paznokci do porodu,ze idziesz na pedicure? A na rotawirusy nie warto,bo jest pelno szczepow i pewnie tak czy siak sie jakis zlapie. Moja znajoma szczepila a mlody i yak dostal.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry