Dziewczyny nie przemeczajcie sie za bardzo,ja jak powiedziałam swojemu lekarzowi, ze dzień wcześniej mocno bolał mnie brzuch jak na okres i nie chciało przejśc to od razu zapytał czy były duże zakupy czy duże sprzątanie haha
Kurczę, jaki ja mam ostatnio apetyt, normalnie mogłabym zjeść konia z kopytami, na wszystko mam ochotę na co bym w sklepie nie spojrzała, a najgorsze, ze najbardziej to chce mi sie takiego śmieciowego jedzenia typu pizza, frytki, kebab, słodycze, ale trzymam sie dzielnie i powstrzymuje te zapędy póki co. Rano budzi mnie głód i muszę od razu wstać coś zjeść bo inaczej mnie mdli, kilka razy musiałam tez w nocy wstawać i jeść bo strasznie głód mnie ssał.
Wczoraj na obiad mieliśmy spagetti carbonara, zrobiłam sobie taka sama porcje jak mężowi, on ledwo jej podołał, a ja wciągnęłam i szczerze mówiąc to mogłabym zjeść jeszcze więcej...
Dzis kupiłam sobie truskawki mrożone i wieczorem zrobię sobie koktail truskawkowy, mniammm