Dzisiaj się wyspałam, zasnęłam w momencie. Pobudka na siku dopiero o 5. A z łóżka wstałam przed 10. I to z taką energią, że połowę chałupy ogarnęłam, jeszcze prasowanie czeka i chciałam 2 firanki zmienić bo są już okropne. Okien sie nie chwytam bo pada. Zaliczyłam spacer z młodą i kupiłam takie małe buciki dla młodszej

Wczoraj wieczorem miałam bóle okresowe, teraz mnie plecy bolą a mała szaleje w brzuchu. Wczoraj w ogóle miała dzień leniuszka, bo lekko tylko szmerała.
A i teściowie u nas byli, oczywiście swoje się nasłuchaliśmy w ogóle byłam zdziwiona tym, że teściowa się z Emilką nie pobawiła. Zawsze chociaż chwilkę jej poświęci a tu nic. Ehh brak słów...
Między mną a siostrą jest 12 lat różnicy i jakoś nigdy nie chciałam popełnić tego błędu, dawałam sobie max. 5 lat różnicy. Ale to moje postanowienie, nikomu nic do tego po jakim czasie ktoś jest gotowy na 2 dziecko. Więc takie komentarze lepiej zostawić dla siebie.
Ja w czwartek jadę do gops-u się popytać co i jak.
A dzisiaj jeszcze jadę do kumpeli na urodziny, chęci brak ale obiecalam.