Hmm ja mam tylko twora małego pod mostkiem, taka gula mała twarda. A wczoraj jak sie polozylam to mialam gore brzucha miękką, az dziwnie sie dotykalo hyhy.
Wiem ze koty psotniki ale przepraszam szczerze sie usmialam jak sobie wyobrazilam sikającego do garnka : D
podobno zwierzaki muszą czuć respekt, u mnie dba o to mąż - on jest samcem alfa w domu. Ponoć trzeba od malego o to zadbać. Moj jak tylko glos podniesie to kot sie chowa w kąt, a ja jestem dla niego mamką hyhy Ale przy mnie czuje sie bezpiecznie i taki podział jest dobry.