A człowiek położy się spać po godz 20 żeby złapać jak najwięcej snu a tu takie rzeczy się dzieją hihi
Chrobek serdeczne gratulacje
BarBra, Cień co u Was?
Agiszonek, pytałaś się o pierwsze karmienie. Zaraz po porodzie pytali się mnie o karmienie. Powiedziałam, że nie będę karmila bo nie chce ale ten pierwszy raz po porodzie mogę spróbować. Położne stwierdziły, że nie będziemy pobudzać laktacji bo to nie ma sensu. Także Bartuś od początku był na mm....
A u nas znowu noc ciężka :/ Bartolini zasnął zaraz ka kąpieli ale obudził się ok 22 i zaczął płakać znowu i coś mu nie pasowało. Zjadł i jak tylko poszedł do łóżeczka to był płacz. Polozylismy się razem z M na starym łóżku Zuzki bo stoi u Bartka, chłopaka mocno przutylilam i zasnelismy. A o północy usłyszałam płacz prosto do ucha. Obudziłam się w momencie... M przewinal Bartusia, ja nakarmilam i przenieslismy nasza pościel do Bartusia i razem zasnelismy.
O 5 znowu pobudka ale odłożyłam Bartka do łóżeczka a my wróciliśmy do siebie, żeby Zuzka nie widziała, że śpimy z Bartkiem...
Ale człowiek musi kombinować żeby wszyscy w domku byli zadowoleni hihi