reklama

Marcowe mamy 2016

Poziomka! To fantastycznie!!!! Ciesze sie razem z Toba:))) cala noc z moim najdrozszym o Tobie myslalam i rozmawialam:)))

Mam pytanie- czy jak juz wymiotujecie to boli was brzuch? Chodzi mi o moment "ciagniecia". Dzis rano poszlam z psem na spacer ale czulam, ze jest mi zdecydowanie za goraco i po powrocie do domu zrobilo mi sie niedobrze... Gdy mialam odruch wymiotny tak mnie zaklulo (bardzo zabolalo po lewej stronie) ze strachu mi przeszlo wszystko... No i znow zaczelam sie bac...
 
reklama
Ja mam czasem że jak się przeciągam w łóżku to mnie bardzo boli w prawym boku :-(ale tylko przez chwilę.

poziomka super bardzo się ciesze gratulacje chłopczyka :-) ja już się nie mogę doczekać ale pewnie jest jeszcze za wcześnie.

Ja teraz mam tak że nic mi się nie chce ani sprzątać ani gotować tylko bym leżała i jadła masakra na początku ciąży tak do 10 tyg mało jadłam a tak od 2 tygodni mam taki apetyt że masakra :-)
 
Laski, ja już po wizycie :).
Dzidzia ma 7 cm, więc idealnie na 13 tydzień. Tętno 163. Założyli mi w końcu kartę ciąży. Zważyli mnie i okazuje się, że schudłam 2 kg, bo w czerwcu ważyłam 58 a teraz 56. W drugim wątku dodam fotkę dzidzi.
Niestety kolejna wizyta dopiero za 5 tygodni, nie wiem jak ja to wytrzymam :(.
 
Volka Fajnie, ze dzidzia juz taka duza ;) Wytrzymasz ;) Ja tez 5 tyg czekalam, a raczej dalej czekam.
Ostatnie usg mialam 31 lipca.



Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
 
Poziomka super wieści :) Gratulacje chłopaka. Też już bym chciała wiedzieć [emoji14] Staram sie cieszyć ciąża z dnia na dzień jestem spokojniejsza a jednak sny swoje... Moje libido podskoczyło i to mega ale my nadal szlaban na szaleństwa. Może po kolejnej wizycie dostaniemy już pozwolenie. Oby hihi
 
reklama
Hej:)
Przyjmiecie mnie?:)

Po krótce opowiem swoja historię,w sierpniu 2012r poroniłam w 10tygodniu ciązy,chociaż maluszek nie rozwijał się już od 6tego tygodnia,ale zaczełam krwawic dopiero w 10tym.Starania zaczelismy po roku,jakos nie byłam psychicznie gotowa na kolejna ciąże bo strach był silniejszy,staralismy sie rok czasu o dzidzie,juz straciłam nadzieje ,ze tym razem sie uda bo ciagle pojawiał się okres;/ a w tamtą ciąże zaszłam bez problemu,kiedy straciłam nadzieje wkońcu zobaczyłam upragnione dwie kreseczki:) Wielka radość,ale i strach nie mniejszy,pierwsza wizyta w 6tygodniu i ginekolog powiedziała,że ciaza jest młodsza o tydzień,dostałam duphaston i wizyta za kolejne 2tygodnie,na kolejnej wizycie było już serduszko i wszystko dobrze,kolejna wizyta w 10t5d i maluszek juz mierzył 37,49mm i słyszałąm serduszko:) teraz mam wizytę w poniedziałek,nie moge sie doczekać,ale i jak zwykle sie boje,ale mam wielka nadzieje,ze tym razem juz wszystko bedzie dobrze i urodze zdrowa dzidzie:) a tydzien różnicy z poczatku ciazy sie wyrównał i teraz mam termin tak jak wychodzi z okresu:) 10marca.jednak w karcie mam wpisane wg OM 10marca a wg usg 13marca.


Postaram sie chociaz troszke wgryść w to co do tej pory pisałyście,żebym co kolwiek o Was wiedziała:)

wkleiła bym suwaczek,ale nie mogę;/ obecnie jestem w 12t6d :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry