reklama

Marcowe mamy 2016

Sarna 80 trzymam kciuki za scan :) a przede wszystkim za dzieciątko ;)

Ja już po prysznicu, włosy mokre muszą chwilę przeschnac i zaraz idę je okiełznać ;)
OK godz 8 wyruszam z domu ehhhh jak mi się nie chce :/ powiem Wam, że nie wiem czy za dużo sobie tego na głowę nie wzięłam ale jak już powiedziałam A to trzeba powiedzieć B...
 
reklama
Sarna to dziś będzie dokładniejsze . I serduszko będzie bardziej sprawdzane . ☺ Trzymam kciuki ☺

Jezuniu jak się człowiek budzi jak jest jeszcze ciemno to aż się z łóżka nie chce podnosić.. (środek nocy wrr)
 
Tyle się napisałam i budzik mi wszystko skasował jak się włączył na kom. Wrr..
Sarna koniecznie melduj jak i co po wizycie. && zaciśnięte.
Jesteś prekursorką połńówkowych.
Manka a gdzie ty pracujesz że o takiej porze wracasz z pracy?

Pogoda u nas łóżkowa że wstawać się nie chce. Gdyby nie ta szkoła to spała bym do 9 chyba. Dziś pierwszy raz będę robić na obiad kaczkę. Mąż sobie zażyczył więc jak nie wyjdzie już wiem kto to będzie musiał jeść..hihi..
 
Ale naskrobałyście! :P za nic macie nas ciężarne kobiety ;-):-)

witam dziewczyny w czwartek. Nie wiem czy iść pod prysznic i zacząć swój codzienny rytuał (kąpiel, smarowanie, makijaż, itd), czy zaszyć się pod kołderką i obudzić po 11 ;) :-)

Mam dziś parę rzeczy do zrobienia i chyba daruję sobie spanie.

Isia1982 myślę, że da się zrobić :-p

A mnie dziś wzięło po południu i z mamą przeglądałyśmy bluzki, swetry.. pełna segregacja.. cały wór poszedł na PCK.. I tak się nakręciłam, że przeszukałyśmy u mnie dom i u mamy za rożkiem i pościelą do łóżeczka.. Wiem, że gdzieś jest.. ale nie mogę znaleźć.. Moja mama u siebie wywaliła wszystko, znalazłyśmy obijak do łóżeczka, powłoczki-pościel do łózeczka ale kołderki, poduszki ani rożka nie znalazłyśmy.. :-(
Dzowniłam do męża i on mówi, że niedawno widział ale nie pamięta gdzie..
Ale najlepsze jest to, że ja większość co mogę co mam chcę po synku swoim użyć.. a mój mąż się złości bo twierdzi, że ja tanim kosztem chcę to dziecko wychowywać, że nie mam takiego samego uczucia jak do Oliwiera.. nawet wanienkę jak ostatnio w garażu znalazłam to twierdzi, że to stare i trzeba nową.. a co jej brakuje? Nawet koloru nie straciła.. rożek (jeśli się znajdzie) był używany może 3-4 miesiące.. wszystko było szanowane, prane itd.. co z tym nie tak że nie nadaje się dla drugiego dziecka? A może to ja mam złe myślenie??? :eek:

Nie martw się Fanti! myślę, że to nic złego :) zaoszczędzicie, a maluszek i tak szybko rośnie i długo nie pochodzi w takich ciuszkach, więc zaoszczędzone pieniążki przeznaczycie na potrzebne rzeczy, z pewnością się coś znajdzie :)

Dziś urodziny mojej teściowej! jak mąż wróci z pracy to się wybieramy :) póki co nie mogę złego słowa o niej powiedzieć. Dba o nas, co rusz dostaję jakieś kompoty,soczki dla maluszka, mówi do mnie : "pij soczki to maluszek będzie miał śniada cerę ;)"

Komoda wciąż czeka na rozpakowanie.

Muszę powiedzieć,że czuję się lepiej z gardłem, bo niby już mnie nie boli, ale za to nos- niby kataru nie mam, a po gardle spływa i drażni mnie! Idę zaraz do kuchni zrobić sobie inhalację :) rano też obudziłam się to miałam nos zatkany.

Nic mi się nie chce dziś, że szok. Wczoraj i przed wczoraj pomimo tego,że czuję się przeziębiona, pozwoliłam sobie, a raczej zmusiłam się do ćwiczeń i tak pół godzinki sobie ćwiczyłam :) zamierzam tak już teraz systematycznie, ale z doświadczenia wiem, że będzie ciężko. Nigdy nie miałam silnej woli i nie byłam systematyczna. Zawsze to tylko był słomiany zapał. 3majcie kciuki, może tym razem mi się uda. Chodzi mi głównie o ćw. na kręgosłup, żeby nie bolał, bo już zaczyna.
Dobra, spadam. Odezwę się później! :-) miłego dnia!
 
Dzien dobry. Ciężko za Wami nadarzyc. Mnie tez wzywa dentysta na przeglad ale przeprowadzilam sie do nowego miasta nie znam tu dentystow i srednio komus ufam a moja jest swietna ale strasznie ciezko sie dodzwonic i musze ekstra jechac. To mnie tak zniecheca masakra [emoji14]
 
Marcowa zdrowiej kobieto bo szkoda czasu na choroby ;)
Fajnie że masz taką dobrą teściową choć ja tam nie ufam obcym do końca. Moja teściowa jest najlepsza pod.. no właśnie tu powinno paść stwierdzenie "pod słońcem"- ale jest najlepsza pod ziemią ;) czyli na 102! Moje dziecko niestety ma tylko 1 babcie. Teściowie nie żyją, mój tato nie żyje więc tylko 1 babcia zastępuje cały pułk dziadków. Uboga w osoby mamy rodzinę. Mąż nie ma rodzeństwa, ja mam tylko jednego brata. I koniec. Mamy mega problem odnośnie chrztu. U Oliwiera chrzestnymi byli brat z bratową. A teraz pomysłów brak. Przyjaciół jako takich nie mamy żeby ich wziąć. Koledzy czy znajomi- nie wyobrażam sobie wziąć kogoś tak mało z nami związanego. Nie lada problem przed nami.
 
Volka daj znać czy udało Ci się coś załatwić, u nas właśnie tak robią, wciskają się do lekarza i dalej zapisują bez względu na terminy czy kontrakty, bo prowadzenie ciąży jest darmowe :tak: No ja mam wszystko poodkładane, nie było komu oddać, wyrzucić szkoda, zwłaszcza że od początku planowaliśmy więcej niż 1 dziecko

Marcowa coś chyba musi być z tymi soczkami - moja ciotka całą ciążę piła marchewkowe soki, potem jak siostra była mała też na okrągło je dostawała, do dziś ma ciemniejszą karnację. Dodam, że rodzice tacy ciemni nie są, ich 2 dziecko jest blade jak ściana, chyba tak bardzo tych soczków nie piło.

Fanti u nas też rodzina mała, obydwoje z mężem jesteśmy jedynakami i właśnie ze względu na chrzestnych odkładaliśmy chrzest aż do teraz ;-) Jakoś udało się znaleźć chrzestną (głównie mamy młodych ludzi) i chrzestnego, ale już wiem że z 2 dzieckiem będzie problem, bo w rodzinie jak już to same baby.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry