reklama

Marcowe mamy 2016

My już po wizycie u teściów, ledwo co mogłam tam wysiedzieć. Był moment, w którym mocno zakuło mnie w lewym boku, aż podskoczyłam. Chyba za szybko chciałam wykonać ruch. Nie powiem, wystraszyłam się lekko.

Czy są mamy, które czują czkawkę u maleństwa? Czasami wydaje mi się, że bąbel czka.
 
reklama
KubusiowaMama rozumiem oczywiście ze piszesz w dobrej wierze ze nie ma powodu panikowac. Ja napisałam o tym po to żeby właśnie któraś z mam napisala ze tez tak ma lub miała i było w porządku bo takie coś zawsze trochę uspokaja. Ale wiesz jak to jest. Każda ciaza to jednak dla każdej mamy jedna wielka niewiadoma i strach o to czy wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie jesteśmy w stanie tak na codzień (nie licząc wizyt) kontrolować tego co się dzieje w srodku. Ja mam schize podwójna bo w lutym bez żadnego konkretnego powodu straciłam jednego skarba. Takie rzeczy strasznie orają głowę i nie da się niczego przeoczyc. Ale wierzę że skoro u Ciebie było dobrze to u mnie też bedzie :)
 
Dziewczyny muszę się Wam pochwalić, że dzisiaj na świat przyszedł mój kuzyn :) Każdej z nas życzę porodu jaki miała moja ciocia godzina 14 z uśmiechem na twarzy pojechała do szpitala, a 15:15 Filipek był już na świecie :)

Jak Was tak czytam, że martwią Was ruchy, że słabsze bądź, że dzidzi nisko to myślę sobie, że ja nic jeszcze nie czuje i nie wiem czy dzidzi nisko czy nie. Puki co ciesze się, że brzusio rośnie :-)

Trzymam kciuki za jutrzejsze wizyty && Dobrej nocy :-)
 
ja czkawki na razie nie czuję ale czekam z niecierpliwością chwilkę dłuższą nie odpisywałam ale szperałam po pomieszczeniach i zapisywałam co mi będzie potrzebne do mieszkanka i co muszę kupić jutro bym już zakupy zrobiła ale nie mam gdzie tego trzymać a kopniaki cały czas czuję :-)
 
Barbra, kubusiowa i elisse udanych wizyt życzę!!!
Barbra no to zakupowe szaleństwo!!
Kubusiowa to w ktorym tyg bedziesz jak bedziesz leciec do Polski. Właśnie się zastanawiam czy w listopadzie jeszcze raz na chwilę nie pojechać.
Córcia dzisiaj wybrała kilka pajacykow, skarpetki, kocyk i buciki w formie skarpetek. No i mamy imię!!!
Barbra czy możesz dopisac Artur!!!
A i dostaliśmy dzisiaj kolyske od znajomych, może jutro uda mi sie pochwalić zakupami.
 
Nie moge spac! Chyba tak jestem przejeta dzisiejsza wizyta ;) z checia juz bym wstala, ubrala sie i jechala podejrzec Kruszynke. Dobrze, ze wizyta tak wczesnie bo do popoludnia bym oszalala:-D

Magdalena777 ojj to sie nie dziwie, ze panikujesz. Naprawde:( ja pierwsza ciaze przeszlam bez zadnych komplikacji, bez niepokoju, dzialo sie sporo rzeczy, ale lekarz zawsze mowil, ze 'to normalne w ciazy' i takie tez bylo.. moze dlatego jestem taka spokojna teraz. Ale pewnie gdyby spotkalo mnie cos takiego jak Ciebie to tez bym panikowala:( Lez, wypoczywaj i oby wszystko bylo dobrze :*

Sarna80 dziekuje za kciuki! :) ja bede w 24 tyg jak bede leciala do Polski i w 30 gdy bede wracac :)
 
Jasne Sarna już dopisuję:-)
Kubusiowa zazdroszczę ci ja mam tak późno wizytę że nie wiem jak wytrzymam ehhh zjadłam rano z moim śniadanie a teraz zasnąć nie mogę ale położę się to może mnie coś weżmie
wczoraj maluszek mocno kopał ale jak m dawał rękę to przestawał :-) potem kotka położyła mi się na brzuszku i też kopał mocno więc kazałam m położyć rękę ale znowu nic hehe śmiałam się że go nie lubi albo bawi się z nim :-D
 
Witam :) Trzymam kciuki za Wizyty :)
Ja tez kupie Szumisia :)
Obudzilam sie znow na plecach z cebuszka miedzy nogami i wstalam z bolem plecow i brzucha. Na lewy bok i wszystko jak ręką odjął przysnełam jeszcze na chwile.
Musze sie koszmarnie krecic i w ogole to druga noc pod rzad ktora przespałam bez pobudki na siusiu :o
 
reklama
Ja dziś się budzę i myślę coś jest nie tak. Patrze przez okno, a tu biało:szok: Mówię: "ale jaja" no i mój Fifi podłapał i chodzi teraz od okna do okna i mówi "ale jaja- śnieg":-)

Trzymam kciuki za wizyty&&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry