reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Wow dziewczyny, co wy mówicie o tym śniegu, u nas tylko szarzyzna za oknem, nawet nad ranem nie było oszronionych samochodów, jak to bywało przez ostatnich kilka dni ;-)


Barbra oby Ci szybko przeszło &&

Edit no to fajną mieliście imprezkę za ścianą, jak na niedzielę ;-)

Ania my już buty mamy, ale z kurtką muszę się chyba pospieszyć, mam nadzieję, że dla mnie nie trzeba będzie kupować :sorry:

Izik ja ledwo kopniaki czuję, na czkawkę chyba za wcześnie u mnie ;-)

Dzastibasti gratulacje dla kuzynów! Raju, poród marzenie :szok:

Kubusiowa i jak tam wizyta?


Ja szumisia chyba nie kupuję, córka miała w nosie suszarkę (nawet się jej bała), jak puszczałam z youtube to w ogóle nie robiło na niej wrażenia. Tak samo było z bajerami w leżaczku - z wibracjami, też jej nie uspakajały :sorry: Mamy jeszcze opcję w karuzeli, że można przełączyć melodyjki na szum morza, ale też jej nie wyciszały. Mamusia, smok i szmaciana przytulanka były niezastąpione :sorry:
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny, można do Was dołączyć? Mam termin na 25marca :) Mamy już 5latnią córeczkę:) Teraz nie znam na 100% płci. Na prenatalnym lekarz niby widział chłopca ... Mnie tam wszystko jedno ale myślę, że mąż chciałby synka. Moim największym pragnieniem (jak każdej matki) jest po prostu donosić i urodzić zdrowego dzidziusia bez względu na płeć, tym bardziej że 3lata temu straciliśmy dzidziusia i teraz cały czas na wdechu czy wszystko będzie dobrze.
U mnie za oknem pada śnieg :szok:
 
Witaj Tasiora :)

Bar Bra trzymam kciuki za Ciebie i dzidzie. Współczuję tez przez to przechodziłam. Ból pęcherza jest jednym z najgorszych boli jakie mialam. Ale w szpitalu raz dwa pomogą bo mają odpowiednie środki a nie domowe sposoby. Trzymaj się cieplutko
 
Magdalena, ja mieszkam w Łodzi i chociaż było ostatnio zimno do południa, to nie wierzyłam w prognozy o śniegu. A jednak sie sprawdziły. Miałam iść do sklepu ale na razie nie chce mi się wyściubić nosa z domu brrr
 
Ja wczoraj mierzyłam płaszczyk z tamtego roku i nic z tego zapinam tylko gore. Musze po kurtke do rodzicow pojechac moze chociaz w nia sie zapne jeszcze :/
Srednio mi sie usmiecha kupowac worek na jeden sezon
 
reklama
Barbra niech to paskudztwo szybko przechodzi. Po cewnikowaniu już będzie dużo lepiej:tak:.

Kubusiowa jak wizyta?

Tasiora ja mam termin na 26, więc podobnie. A u mnie słońce. Co z tego, skoro rano patrzę na termometr a tam -2 stopnie.

Ja na szczęście w kurtkę zimową jeszcze się mieszczę, jakby co mam jeszcze płaszczyk. Chodziłam w nim z córką w ciąży i na końcówce po prostu ostatniego guzika nie zapinałam. Za to chcę kupić kilka sukienek, które przy okazji wykorzystam potem do karmienia (.)(.).

To teraz ja czekam na wizytę. Nie dość, że mi toxo wyszło, to jeszcze od córki w gratisie owsiki załapałam :wściekła/y: może chociaż dowiem się, kto w brzuszku zamieszkał :happy:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry