reklama

Marcowe mamy 2016

Lewusek mnie się udało zasnąć o 3 w nocy więc można przyjąć że byłaś pierwsza ;) mnie przed chwilą M obudził bo się spieszy do pracy a ma jeszcze trochę rzeczy do zrobienia i lata jak szalony co chwile rzucając niecenzuralne słowa... a mógł wczoraj się przygotować do wyjścia ;) albo wstać 40 min wcześniej...
Na zajęcia dzisiaj nie idę bo kaszle jak szalona i męczy mnie katar :/ W dodatku musiałabym jechać pociągiem a potem taksówką albo jeszcze gorzej autobusem bo moje auto jest u mechanika i dopiero w południe ma być zrobione. A nie mam siły przez tą chorobę tłuc się komunikacją miejską :(
 
reklama
Witam sie i ja porannie. Manka trzymam dzis kciukasy za Ciebie. Pewnie w koncu sie dowiesz :) lewusek a moze z glodu? Ja tez rano czasami tp jestem tak glodna,ze az mi niedobrze. Isia to odpoczywaj i sie kuruj herbatka z miodem i cytrynka. Ja ide budzic dzieci i do przedszkola lecimy!
 
Wypilam kakao z rana .Potem za jakies 1.5 godz napilam sie wody mineralnej bo popijalam witaminki i magnez .I po tym mnie wzielo .Albo to ta woda gazowana albo moze maly gdzies na zoladek uciska choc to jeszcze kruszynka bo ma 300 gr Juz sama nie wiem .
 
Witajcie dziewczynki :)))
Isia Ty się tam lecz wszelkimi znanymi domowymi sposobami żeby Ci się coś poważniejszego nie przyplatalo. Jak masz w domu buraka to zetrzyj go na tarce albo w blenderze, odsącz sok i wymieszaj ten sok z miodem. To jest super syrop na przeziębienie, kopalnia witamin.
Lewusek Ty też odpoczywaj po porannych rewelacjach zoladkowych. jesteś w domku czy pracujesz?
Zdrówka wszystkim :)
Ja się czuje zmęczona ale musiałam wyprawic młoda do szkoły i juz nie mogę zasnąć. Musze się wziąć za poprawienie mojego menu bo coś jest z nim nie tak. Wczoraj na wizycie jak stanęłam na wadze to mi łzy w oczach stanely. Musze się ogarnąć.
 
witam!!

cytowałam i mi gdzieś wcięło haha

co do obaw, że sobie nie poradzicie z siusiakiem itd to bez obaw. Ja jestem w synu mega zakochana i to mój rodzynek kochany. świata poza nim nie widzę. Siusiakiem zajmuje się mąż po kąpieli bo jakby nie patrzeć wie co i jak :-p. Szczerze chłopiec łatwiejszy do obsługi przy mega kupach bo nie włazi w cipcie i nie trzeba czyścić i czyścić.
 
A co do mojego przeziębienia to jutro idę do lekarza bo kaszle jak diabli a u mnie w momencie jest zap oskrzeli więc pewnie bez antybiotyku się nie obejdzie... a po drugie to moja pora na chorobę- zawsze mnie rozkłada w drugiej połowie października i na początku marca. Od dziecka już tak mam :/
A co do leków jakie biorę czy suplementów to codziennie rano wbijam sobie heparyne w brzuch że względu na wcześniejsze poronienia i acard biorę wieczorem. Do tego duphaston... na początku brałam 6 tabl na dobę, teraz już tylko jedna... i magnez 2x2 tabletki że względu na skurcze brzucha jakie miałam. Witamin dla ciężarnych nie biorę bo są wieeeeeeelkie a ja mam problem z polykaniem :( a poza tym do lekarza chodzę po dobrej znajomości, i lekarka wie że pracuje w aptece i ma podobny stosunek do leków jak i ja ;) ale tylko nieoficjalnie hihi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry