reklama

Marcowe mamy 2016

Lewusek czasem po prostu dzieci mają większą głowę i tyle, nie trzeba się od razu doszukiwać i zamartwiać, mój starszy całą ciążę miał głowę "starszą" niż reszta ciała :-D Po porodzie w sumie też zawsze czapki potrzebowałam większe niż dedykowane dla wieku, a spodnie mniejsze ;)
Barbra ja laktator miałam pożyczony "medeli mini electric" polecam nic mi nie powyciągało (może temu że używałam go sporadycznie), działał jak należy, cenowo też przystępny. Z kolei nie wyobrażam sobie ściągania ręcznym.... chyba palce by mi poodpadały :-p
Gąbka do kąpieli to siedlisko bakterii- zarówno ta którą wykłada się wanienkę, jak i ta do mycia ciałka. Bez problemu gołą ręką sobie poradzisz ;)
Aspirator "must have" !!! Ja miałam campola z miękką końcówką, bałam się że klasyczną plastikową fridą mogę uszkodzić malucha. Jak dziecko starsze i nabierzesz odwagi to kup "katarek" który podłącza się do odkurzacza :rofl2: brzmi absurdalnie ale to jeden z lepszych wynalazków dla dzieci i ich mam, bo chroni przed zaciąganiem się dzieciowymi zarazkami przy okazji wyciągania glutów. Grunt to posiadać odkurzacz z regulacją mocy ssania- interesują nas oczywiście niskie zakresy ;)
 
reklama
Tez juz po wizycie :) Wszystko mierzyli, sprawdzali i babeczka powiedziala, ze wszystko w porzadku, nie widzi zadnych nieprawidlowosci. Sprawdzala wszystkie 'wymiary' i powiedziala, ze chyba jej sie pierwszy raz zdarzylo, ze dziecko ma wszystkie dlugosci identyczne jak powinny byc w danym tygodniu :D Dalej data porodu taka jak po pierwszym usg czyli 23 marca. Dzis 20 tc 1 d wiec suwaczek z 'okresu' troche mi ciaze odmladza :P
Nie wiem ile moje dziecie wazy itd no ale jak wszystko super to super :D Widzialam raczki, stopki i nawet twarzyczke ale troche jak kosmita wygladal. No i dalej chlopiec, nic mu nie odpadlo ;)
 
Lewusek dobre wieści ,a główka się nie przejmuj ,bo może być troszkę większą ,a zresztą te wymiary to tak wiecie- dzidzia się rusza i jakby lekarz zaraz ponownie zmierzył to tez by wyszły troszkę inaczej ;)

Bar bra mi leciało tak mleko ,że sciagalam naciskając pierś bez laktatora. . Później jak chciałam to trochę szybciej zrobić to miałam ręczny aventa (polecam) ,moja szwagierka miała za 400 zł elektryczny i na darmo pieniądze ,mówiła ,że taki ból i ręczny robiła .. ale tu będzie co mama to opinia ;) .. samo dziecko pijąc mleko juz wyciąga wszystko z piersi.. I potem nie bda juz takie jak kiedyś ... a jeśli chodzi o coś do noska to jak Bartuś był malutki to sciagalam takim odciagaczem , a później zakupiłam katarek ,to co Arusiowa (rewelacja ) samemu nie ma się siły tyle ściągnąć co to ;) A co do tej gąbki to również podzielam zdanie Arusiowej. ..same bakterie .. ja oczywiście to zakupilam i użyłam dwa razy .. raz ,że skupisko bakterie -dwa wygodniej jak się dziecko trzyma (choć 90%życia Bartuśia kapie go tatuś ). Teraz wygrałam w konkursie hurtowni dziecięcej wanienke plus do tego taki fotelik do kąpieli dla noworodków -myślę ,życie już to lepsze niż ta gąbka, ponieważ plastikowe ,ale wątpię żebym tego użyła ... ;)
 
Hej

Lewusek super wieści, a wymiarami głowy się nie przejmuj. Moja Hania obwód głowy i brzuszka zawsze miała poniżej wieku ciąży, a kość udowa powyżej.No i jest z niej taka drobinka z długimi nogami.

Bar ja miałam ręczny aventa i sobie chwałę. W szpitalu za to sciagalam elektrycznym i to był koszmar, sutki tak bolały, że szok. Co do gabek, podkładów do wanienki to tak jak dziewczyny piszą nie kupowałabym, to rzeczywiście siedlisko bakterii. A aspirator ja mam i używam Fride, ale słyszałam, że ten katarek jest fajny.

Manka super ze wizyta udana.

Cień gratki dziewczynki.

Ja mam wizytę dopiero 16.11 już się nie mogę doczekać.
 
manka super że wizyta udana, gratuluję książkowych wymiarów ;) Model jakiś rośnie czy co ;)
Cień extra!!! W końcu jakiś żeński pierwiastek na tym "boisku" ;)
edit oby do jutra nic nie urosło :rofl2:
Ja się wywizytuję w przyszłym tygodniu- w pon u prowadzącego, w czwartek połówkowe :-)
 
reklama
Ja laktator mialam reczny z aventa. Calkiem dobry,ladnie odciagal i bez bolu:) i wlasnie przy odciaganiu zrozumialam ze powiedzenie 'nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem' nijak ma sie do laktacyjnej rzeczywistosci... moje pierwsze odciagniete i rozlane 50ml przyplacilam taka sama porcja lez :-D teraz sie z tego smieje, ale wtedy to byl dramat..

Same dobre wiesci z wizyt:) oby tak bylo zawsze;D pieknie te nasze maluszki rosna:)

Magdalena777 z tesciowa mialam to samo.. przy niej mialam jeszcze wiecej pracy:/ bo zamiast pomagac to tylko rozbawiala Synka. Ciagle na rekach, ciagle bujanie.. a ja tylko coraz bardziej nerwowa sie robilam.
A moja Mama zawsze pozwalala mi podjac swoja decyzje i nie wymadrzala sie, tylko doradzala. Dawno temu obiecala mi, ze nie bedzie sie wyracala w wychowanie dzieci i slowa dotrzymala:)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry