reklama

Marcowe mamy 2016

Kubusiowa dobrze że lot przebiegł przyjemnie :-)

Ludzie tacy są, inni nie odchodzą ich, najważniejsze żęby dopchać się pierwszym to jest ich celem.
Ja dzisiaj też stałam w ogromnej kolejce w sklepie a miałam jedną małą wodę i śpieszyło mi się do szkoły rodzenia ale ludzie tylko popatrzyli - przeważnie starsze babki - i nic, zero - one z prłnymi koszykami zakupów a ja z jedną małą wodą stałam z 20 min w kolejce....
Niestety tak jest. Znieczulica
 
reklama
Asienka niesamowite! Jednak nie mozna tracic wiary w ludzi. A z drugiej strony wiem o czym mowi tez Kubusiowa. Biedna,juz sobie Ciebie na tym lotnisku wyobrazam :( ale tak to juz jest. Ludzie widza to co chca widziec.
 
Isia niestety tak jest tylko w teorii... czasem zawolaja tych z małymi dziecmi a czasem obsluga to olewa. Zwlaszcza w Norwegii. Chociaz jak lecialam ostatnio Norwegianem to szlismy jako pierwsi i bylo naprawde spokojnie. Ale dzisiaj byla totalna masakra:(
Naprawde to jest przykre, ze taka znieczulica jest w ludziach i ze kazdy widzi tylko czubek wlasnego nosa. Z tasmy bagazowej tez wozek sama sciagalam bo jak poprosilam o pomoc mezczyzne stojacego obok to burknal tylko ze przeciez moglam pod samolotem wozek odebrac.
Ogolnie zawsze staram sie byc samodzielna i na zadna pomoc nie licze, ale dzisiejsze wydarzenia jakos zachwialy moja wiare w ludzi.. takie to jakies demotywujace doswiadczenie bylo:(

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
KubusiowaMama masakra jakaś... ja już teraz raczej pcham się bez kolejki... Po prostu mówię: przepraszam jestem w ciąży, chciałabym podejść do kasy... W piekarni gdzie zazwyczaj kupuje chleb to podchodzę bez kolejki bo już mnie znają a tam to zawsze są meeeeeega kolejki...
 
Nie no ja jak nie mam potrzeby a w tej ciazy jeszcze nie mialam to sie nie pcham. Jakby mi bylo slabo to co innego. Ale nic mi sie nie stanie jak poczekam minute dluzej w kolejce,wiec poki co sie nue pcham.
 
Dziewczyny czy macie już zadyszke jak mówicie? Bo ja momentami mam jak diabli. Szczególnie przy dłuższych wypowiedziach na uczelni albo przez telefon... a w środę na uczelni czeka mnie prezentacja 20 min na jeden temat ehhh masakra
 
reklama
Kubusiowa no to faktycznie niefajnie:baffled:
Nam to zazwyczaj rodzina i bliżsi lub dalsi znajomi pomogli, a to jednak były zupełnie obce osoby. Mój M ostatnio powiedział, że powinnyśmy sobie na czole chyba napisać, a i tak pewnie by udawali, że nie widzą :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry