Fanti
Mamusia swoich synusiów <3
Kubusiowa nie ciekawie ale fakt, że coraz większa znieczulica panuje wśród ludzi..
Ja zazwyczaj jak Volka staram się liczyć tylko na siebie a dopóki nic mnie nie boli nie pcham się bez kolejki..
Z resztą mnie się wydaje ciągle, że nadal nie widać mojego brzucha w kurtce choć bez jest całkiem okazały.
Cień dbaj o siebie i dobrze się obserwuj bo jak wiesz mamy wyczerpane wszelkie limity na szpitale.. a na pożyczki nas nie stać..
U mnie niestety zadyszka już jest od dawna.. ale do niedawna wydawało mi się, że tylko przy rozmowie podczas spaceru czy ogólnie gdy coś robię. Jakieś 3 tyg temu u koleżanki zauważyłam, że siedząc z nią przy kawie miałam problem z nawet krótkimi wypowiedziami do tego stopnia, że rozpraszało mnie to i nie wiedziałam co mówię i co chciałam powiedzieć..
A na samym początku miesiąca podczas rozmowy "służbowej" pani przez tel powiedziała mi, że słychać już, że jestem w ciąży co mnie nieco zaskoczyło bo nie wiedziałam, że przez tel może być słychać..
Ja mam problem ostatnio z ciśnieniem.. a właściwie nie określony problem bo ciśnienie mam w normie 120-130/65-70 stale i tętno wcześnie j było ok 60-70 a teraz coraz częściej ok 100. I wydawałoby się ok ale ja całym ciałem w plecach, w nogach, w szyi, ustach, oczach czuję tętno.. szumi mi w uszach.. Biorę leki na nadciśnienie, niby jest ok a niepokoi mnie jednak to szumienie.. W czwartek mam wizytę u kardiologa i muszę z nim o tym porozmawiać.. mam tylko nadzieję, że nie zlekceważy tego..
Ja zazwyczaj jak Volka staram się liczyć tylko na siebie a dopóki nic mnie nie boli nie pcham się bez kolejki..
Z resztą mnie się wydaje ciągle, że nadal nie widać mojego brzucha w kurtce choć bez jest całkiem okazały.
Cień dbaj o siebie i dobrze się obserwuj bo jak wiesz mamy wyczerpane wszelkie limity na szpitale.. a na pożyczki nas nie stać..

U mnie niestety zadyszka już jest od dawna.. ale do niedawna wydawało mi się, że tylko przy rozmowie podczas spaceru czy ogólnie gdy coś robię. Jakieś 3 tyg temu u koleżanki zauważyłam, że siedząc z nią przy kawie miałam problem z nawet krótkimi wypowiedziami do tego stopnia, że rozpraszało mnie to i nie wiedziałam co mówię i co chciałam powiedzieć..
A na samym początku miesiąca podczas rozmowy "służbowej" pani przez tel powiedziała mi, że słychać już, że jestem w ciąży co mnie nieco zaskoczyło bo nie wiedziałam, że przez tel może być słychać..

Ja mam problem ostatnio z ciśnieniem.. a właściwie nie określony problem bo ciśnienie mam w normie 120-130/65-70 stale i tętno wcześnie j było ok 60-70 a teraz coraz częściej ok 100. I wydawałoby się ok ale ja całym ciałem w plecach, w nogach, w szyi, ustach, oczach czuję tętno.. szumi mi w uszach.. Biorę leki na nadciśnienie, niby jest ok a niepokoi mnie jednak to szumienie.. W czwartek mam wizytę u kardiologa i muszę z nim o tym porozmawiać.. mam tylko nadzieję, że nie zlekceważy tego..

ale to ze stresu pewnie. Wygladalam jakbym juz na porodowke miala jechac
Moj mnie wkurza na maxa ze mam ochote wyjsc. Masakra.W nocy nerki jak diabli bolaly,pewnie od tego siedzenia prawie 4 h w szpitalu :-( Ale mala na szczescie kopie.W szpitalu mi jeszcze powiedzieli ze dzidzia moze gdzie uciskac drogi moczowe i stad bol :-( A na usg nawet jak nic nie wyszlo to dzidzia jest coraz wieksza i az tak wszystkiego tam nie widza.Ladne pocieszenie.Na jutro do rodzinnego jakims cudem musze sie zapisac,bo doktor w szpitalu kazal do kontroli zajsc....We wtorek kardiolog,a w czwartek ginekolog...