reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Skaba1- Fajnie, że wszystko w porządeczku z Bartusiem.:tak: Pewnie szybko zapomni o tym zdarzeniu. Wydaje mi się, że dla dziecka lepiej jest zrobić teraz taki zabieg niż jak bedzie miał 6-7 lat. Teraz szybciej zapomni.
Oj będzie się działo 10.10 :-D ja mam co prawda USG a 11.10 mam wizytę ale dla mnie ważniejsze bedzie to usg :-), bo na 99% poznamy płeć dzieciątka:-D:-D. Już się nie moge doczekać. A pomyśleć, że ta Kruszynka w naszych brzuszkach już jest albo dziewczynką albo chłopczykiem tylko my o tym jeszcze nie wiemy.:confused: Ja raczej jestem nastawiona na chłopczyka:sorry2: (bo jakoś mało prawdopodobne wydaje mi się, żeby to była dziewczynka sądząc po tym, że w rodzinie z jednej i drugiej strony pierwsi byli chłopcy). Ale jakby była dziewczynka to bym się tak samo cieszyła jak z chłopca:-). No i filmik nam zostanie, bo wybieramy się na 3/4D.

niekat-Oliwia jest rewelacyjna:-D:-D:-D:-D.

mrowa1- Jaką masz dzielną córcię! Mam nadzieję, że tak zostanie i zawsze będzie tak chętnie szła do przedszkola. Mojej koleżanki córcia tak lubiła przedszkole, że jak była chora i musiała zostać w domu to płakała, że nie idzie do przedszkola:confused:.

milla29- oj to nie dobrze, że tak Cię rozłożyło:baffled:. A może spróbuj sobie zrobić kurację czosnkową. Kanapki z rozgniecionym czosnkiem. Czosnek jest naturalnym antybiotykiem, myślę, że to Ci może pomóć. Ja wieczorkiem już 2 dzień robię sobie takią kurację i jak na razie nie mam nawet katarku (oby tak dalej). A dookoła jak widzę każdy kicha, kaszle itd. Mój mąż w pracy ma też styczność z kilkoma chorowitkami i też jak na razie jak leczy się czosnkiem to nie złapał żadnego wirusa. Ale rano, żeby ten czonsek z niego wyparował to biega prawie godz.i pod prycholka. I tak to nie czuć w pracy:-D:-).

Trzymajcie się cieplutko i życzę zdrówka!!!!
 
reklama
Skaba1- a co do usg to tym razem też zabieram mężusia. Ostatnim razem jak był to było ogromnym przeżyciem dla nas obojga jak usłyszeliśmy serdusio dzidziuńka, no i samo to że moglismy go już zobaczyć. A teraz pewnie się okażę czy to syncio czy córcia.

A co do ząbków, to też leczyłam przed ciążą i jak na razie nic nie pobolewa. Ale żałuję, że kamienia nie zdjęłam-byłam zapisana ale się okazało, że już jestem w ciąży- i bałam się sciągnąć. A teraz mi dziąsła krwawią przy myciu zębów. :baffled::baffled:

Pozdrowionka...
 
Milla zdróweczka i też polecam kuracje czosnkową mnie postawiła na nogi jak mnie teraz rozkładąło mężunio serwował mi mleko na noc do łóżeczka:-D
Przyszła mamusia kamień można ściągac w ciązy tak mi mówiło 2 dentystów;-)i też musze go sciągnąć jak bedę u dentysty:-p
 
no tylko gorzej jak ktoś nie znosi czosnku:baffled: niestety mam psychiczna alergię na czosnek (zupełnie jak na gumki:-p) i na sam jego zapach uciekam gdzie pieprz rosnie:eek:
na razie jeszcze mnie nie rozłozyło a jak rozłozy to hopa pod kołderkę i sie pocimy pocimy aż wypocimy całe choróbsko:tak:natrę sie Vickiem i mi przejdzie - zawsze przechodzi i i teraz przejdzie...oby:sorry2:
Oliwia juz była wczoraj nacierana i dzis katarek jakby mniejszy - przynajmniej do dostałam jego próbki za sprawą kichniecia na czysta bluzke 5 min przed wyjściem do pracy ja to miało miejsce wczoraj rano:dry:
 
Witam dzisiaj was serdecznie!!!Powiem wam ze na opuchnięte i krwawiące dziąsła najlepiej kupić pastę MERIDOL plus płyn do płukania tej nazwy.Wiem to z autopsji.Zębów w ciaży się nie usuwa tylko w pierwszym i trzecim trymestrze,najlepiej własnie w 2.I nie prawdą jest że jak się jednego usunie to sąsiedzi polecą;-);-)Lepiej pozbyć się ubytków bo to żródło zakażenia-nie madrzę się tylko to po prostu mój fach:-)
 
mamma80 uu twój fach - czyzbyś była "rzeźnikiem: jak kwieciście nazywa dentystów mój slubny;-)co bedzie to bedzie.Chyba moja osobista bedzie wiedziała co robić.jak brzucha nie zauwazy to i tak jej powiem bo jakoś tez musze się wytłumaczyć z mojej nieobecnosci u niej ostatnio.....
 
Mamma 80 ma ta apstę meridol ale neistey nie mogę jej w ciązy bo mi nie podchodzi:sorry2: musze meić mietową i koniec kropka;-)
a z tym zebami to mówili na szkole rodzenia więc tylko pisze co usłyszałam;-)
 
No niestety jedyny minus tej pasty to właśnie smak:cool2:
A ja mam dzisiaj własnie 4 rocznicę ślubu:cool2:Miałam mężusiowi zrobić jakąś niespodziankę ale to moje leżenie wszystko zaburzyło:baffled::baffled:
 
reklama
PrzyszłaMamusia, mrowa1 dziękuję za życzenia i troskę:-). Co do czosnku to jemy go wprost w ilośćiach hurtowych, praktycznie do każdego mięsa daję, a nawet jak robię mizerię to robię a'la tzatziki bo dodaję czosnek i suszoną miętę, Uwielbiam też roztarty czosnek na tostach i do tego plasterek sera żółtego, no ale zwiększę spożycie:tak:
U mnie jest ten problem że ostatnio chora byłam 2,5 roku temu jak miałam zapalenie piersi, a jeszcze wcześniej w 5 miesiącu ciąży z Przemkiem:dry:. Choruję bardzo rzadko ale jak już znajdzie się taki patogen to wali mnie od razu na glebę:baffled:. Obawiam się że domowe sposoby nie dadzą rady zarazowi:eek:
mamma80 a ja wolę dentystów od ginekologów.;-)
Co do szczoteczek to musze mieć twardą bo inaczej mam wrażenie niedomytych zębów
Ja niestety musiałam wstać bo dziecię taki sajgon w domu zrobiło że wieczorem spychaczem trzeba by było wjechać:szok:, trochę lepiej mi się zrobiło po apapie ale niestety dyskomfort wraca i do tego swędzą mnie potwornie uszy od środka:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry