reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

skaba1 pisze:
a ja czytałam, że na dziewczynę to słodycze i nabiał:confused: w kazdym razie to nieprawda, bo urodził mi się chłopak:-)
Hehehe ja z przemkiem miałam nabiał i kwaśne (ogórki małosolne)
mamma80 pisze:
mrowa ja się smarowałam mustelami,pierdołami i tez guzik;pojawiły się i tyle
No właśnie ja też smarowałam i szczęśliwa byłam że tylko na cyckach mam, a potem jak brzuch zaczął się opuszczać to wylazły na brzuchu i udach :-( Teraz nie wydaję pieniędzy na te preparaty tylko smaruję się balsamem Garnier "Ujędrniającym"
Jasiek znowu przeziębiony;matka poszła do szpitala i mi dziecko przeziębili buuuuuuuuuuuuu
Nooo mój też po pobycie u dziadków:-(
skaba1 pisze:
Bartkiem do chirurga dziecięcego, miał mały zabieg i postanowiłam z nim zostać, żeby poprzytulać jak będzie boleć:-):-):-)
Najlepsze lekarstwo - MAMA !:-D
A ja niestety od Przemka się zaraziałam:baffled:, pokasłuję i z nochala mi leci i głowa mnie boli. Dziś wizyta u gina więc zapytam co mogę wziać żeby dzidzi nie zaszkodzić:dry:. Na razie tylko domowe sposoby i maść majerankowa.
Tymczasem miłego dnia dziewczyny bo zamierzam dziś duzo zrobić (ciekawe czy skończy się tylko na zapale);-)
 
reklama
Witajcie marcóweczki!
Dawno mnie nie było,że i tak jeszcze wszystkiego dokładnie nie przeczytałam..co napisałyście..
Widzę Daguś że dołaczyłaś do marcówek,fajnie...w końcu znamy sie tak jakby troszkę..
Skaba a co z twoim sunusiem?że musiał mieć zabieg..? Mam nadzieje że to nic powaznego..życzę mu dużo,dużo zdrówka!
Co do rozstępów,to w poprzedniej ciąży obeszło sie bez,..ale stosowałam mustellę...Teraz też zapobiegliwy tata kupił mustelle..no i też ją używam jak poprzednio,czyli kiedy sobie przypomne...
No może jak juz wkońcu bedę u siebie..a mam nadzieję że do tygodnia napewno...to planuję poświęcać sobie co wieczór ,chwilę relaxu...
Byłam 13tego na usg genetycznym,...i na szczęście wszystko ok! Mój Piotrek zadawał tyle pytań że aż mi było głupio..No ale dzidzia machała raczkami..i tata bardzo sie cieszył..Przygotowałam się na większy wydadek z tego tytułu..a tu tyle co wizyta (+ zwolnienie)=70 zł.!
Do pracy nie chodzę.i jestem na zwolnieniu...Nie ma co igrać z losem...a w mojej pracy to..i dźwiganie,i ciągła styczność z zarazkami i innymi syfami....
No dobra..kończę bo nigdy tu sie nie wprowadzę..a kto mi tu posprząta,.?!
Sciskam was wszystkie mocno!!!!
Nara!







dev071pr___.png
 
Witam
Ja już po wizycie u ginki
bąbelek na zdjęciu usg cudny, nie musze mówić jaki Miłosz zadowolony jak je zobaczył
CRL 83mm- 14/15 HBD
BPD 31mm- 15/15
NT-1,9mm
na usg wyszło że wszystko w pożądku, dostałam jeszcze recepte na duphosen x 2 i na jakieś dopochwowe bo mam jakąś infekcje
przytyłam 200 g
644.gif

wkońcu znalazłyśmy z lekarką co ma Miłosz z sercem PFO ma
 
Witajcie dziewczyny!!!
Jak samopoczucie? Mnie od 3 dni ponownie meczą mdłości:-(.
W piątek zaczynam 17 tc no i musze powiedziec że w żadne spodnie uzywane do tej pory sie nie mieszcze:no:
Niedługo i mnie czeka kolejne usg tym razem juz przez brzuch.zastanawiam sie z mężem czy może wyvrać sie na 3D.......
Czy Was tez tak swędzi brzuch i "barek mleczny"? Bo mnie makabrycznie.Nie moge sie doczekać aż wrócę po pracy do domciu, śćiągnę cyckonosz i zaczne sie drapać...ufffff ale ulgaaaa.Zaczełam sie smarować oliwką nivea baby
Jeszcze nie czuje niestety "motylka w brzuchu" ...aż sie zaczynam niepokoić.
W pracy to normalnie zasypiam i zaczełam sie zastanawiac czy na jakies 2 tyg nie wziąć sobie zwolnienia...W domku z kolei się można zanudzić samemu....
 
Witajcie!

Ja właśnie wróciłam z basenu. Jestem fajnie odprężona i ...strasznie głodna:-);-).

mamma80-zdrówka Tobie i Jaśkowi! Jak teraz u ciebie fajnie kolorowo z tymi suwaczkami :tak:

Skaba1- też zyczę zdróweńka dla Bartusia!

Ewa33, Elip- cieszę się, że u Was wszystko w porządeczku po wizycie u gina. Ja swojej nie mogę się doczekać. A właściwie to najbardziej nie mogę się doczekać USG, mam dopiero 10.10 :-(. Ale myślę, że szybko zleci, teraz mam dość napięte dwa następne tyg. Bo a to goście u nas a to my u znajonych, w następną sobotę mamy też wesele a prosto z niego jedziemy na urlopik nad polskie morze powdychać jodu :-). Dużo się będzie działo:tak::tak:.

Iboyla- jak skóra swędzi to znaczy, że się rozciąga i podobno wtedy trzeba ją najbardziej nawilżać, bo mogą powstać rozstępy. Ja w sumie smaruję się na przemian raz oliwką na mokre ciałko a raz kremem p/rozstępom firmy Avon, ale ani jedno ani drugie nie jest stosowane przeze mnie systematycznie:zawstydzona/y::-( chociaż teraz może nie ma aż tak wielkiej potrzeby, chyba dopiero później jak brzusio będzie dużo większy:confused:.

Trzymajcie się cieplutko!
 
lboyla nie przejmuj się barem mlecznym,wczoraj własnie tez nad nim ubolewałam.mnie może już tak nie swędzą,ale ciezar to przeokropny.Jak zdejmę biustonosz to aż większe przyciąganie ziemskie czuję:cool2::baffled:;-)
PrzyszłaMamusiu ja też mam usg dopiero 11.10 i aż mnie skręca:dry::sorry2:mam ogromna nadzieję,że poznam już płeć:cool::rofl2:
Elip super że na badanku wsio dobrze!!!
A ja się właśnie wyspałam,przeczytałm milionową gazetę,wzięłam się za książki,dziecko moje jeszcze lula i tak mija nam kolejny dzionek:cool2::cool2::cool2:
 
Remeny moim zdnaiem każdy lekarz ma inną opinie ile sie słyszy debat na temat pozytu mleka i margaryna ale tez są jej zwolennicy i pzreciwnicy wiec trzeba byc pośrodku;-)

Święta racja, Młoda ma nietolerancję i przez rok karmienia byłam na drakońskiej diecie, teraz Irenka sie męczy bo mnóstwa rzeczy nie może jeść, ale powoli wychodzimy z alergii bo zajada już serki homogenizowane. Zaczelo sie gdy miala 3 tyg, po zjedzeniu przeze mnie klusek leniwych. Ale nie mam najmniejszego zamiaru ograniczać nabiału, zwlaszcza ze nie wiem czy nie czeka mnie kolejny rok na diecie bezmlecznej. Staram sie kupowac serki z krotka data waznosci, wiec malo przetworzone, mleko mamy od krowy, jakos sobie damy rade. A skopiowalam fragment artykulu bo warto wiedziec ze sa tez takie opinie.

Moda mi dzis kicha, mam nadzieje ze to nie poczatek kataru. Chyba jej zaaplikuje moczenie stopek w wodzie z sola a potem zadzialam jakims cebionem bo cos mi sie wydaje ze syropu z cebuli to ona nie tknie :/

Gratuluje slicznych, zdowych dzieciaczko - oby tak do konca :)))
 
reklama
Dziś niestety wylądowałam u dentysty - wieczorem zaczął boleć mnie ząb i baaardzo mało spałam z tego powodu.Cholera mnie trafiła bo wiosną byłam na kontroli, żeby w razie czego wyleczyć wszystko przed ciążą i zęby były bez zarzutu. :wściekła/y:
Okazało się, że nie było żadnych uszkodzeń zewnętrznych które mogłyby wskazywać na chory ząb - dentysta (a fajny facet :-p) dotknął go czymś (nie wiem co to było ale odczuwałam jak coś strasznie zimnego) i mało nie wpiłam się w sufit. Rozwiercił ząb i trzeba było zatruć narw (nigdy czegoś takiego nie miałam :eek:) Powiedziałam, że jestem w ciąży i zastosował znieczulenie dla ciężarnych (bezatropinowe i coś tam coś tam) bo jak powiedział "to nie zaszkodzi, a ciężko byłoby mu grzebać mi w buzi jakbym przyczepiła się sufitu" :-p . Założył opatrunek i kazał przyjść za 2 tygodnie i będą mierzyć ząb elektonicznie czy jakoś tak bo nie wolno robić zdjęć w ciąży. Mówił, że przed ciążą dobrze jest zrobić rtg szczęk. (kurde, a mówiłam dentystce wcześniej, że planuję ciążę :dry:)
Kazał jesć dużo nabiału i pić dużo.... herbaty , która zawiera fluor :eek: (nie wiedziałam o tym), bo jak mamy kiepską dietę w ciąży, to zęby polecą (dziecku to nie zaszkodzi bo ono wyciągnie wszystkie potrzebne związki z naszego organizmu, więc ucierpimy na tym tylko my)


P.S. Gadałam z ginem a' propos mleka - nie wolno pić tylko nie przetworzonego - jak pisała Milla - dotyczy to również serów pleśniowych i surowego mięsa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry