reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

mrowa1 pisze:
Ja piłam mleko i Meljas nie miał skazy:-) i teraz tez dośc często pije
No właśnie ja z Przemkiem wpierdzielałam takie ilości twarogu że generalnie dziennie zjadałam go ok 0,5 kg no i zadnej skazy, a on sam też uwielbia "kakałko" i jogurty oraz twarożki wiejskie/farmerskie.:-D A teraz dzień musi się zacząć od kanapki z Fetą i pomidorkiem:-p
Taka po prostu czytałam opinię na temat mleka w ciąży że niby lepsze są przetwory sojowe (bleee):eek:
remeny pisze:
lub – jeśli mamy dostęp – mleko prosto od krowy.
Taaak tylko że jak poczytasz dietetyków którzy twierdzą że tego, tamtego nie wolno to nieprzetworzone mleko jest na równi z serami plesniowymi surowym mięsem, rybami i wogóle ze względu na listeriozę:baffled:.
No to jest właśnie przykład że trzeba znaleźć zrowy rozsądek w tym co piszą:tak:, bo z jednej strony masz konserwanty i barwniki w przetworzonych, a bakterie i choroby w "zdrowej" żywności:shocked2:
remeny niestety za późno zareagowałam widocznie już go kręciło u dziadków, no nic temperatura lekko podwyzszona kaszlu nie ma więc chyba jednak nie pójdziemy do przychodni:happy:
wsłuchałam się w siebie i po chwili zorientowałam się że to owszem, moje dziecko, ale to starsze - trzyma noge koło mojego brzucha i porusza paluszkami u stópki :)))
hahaha ale się ubawiłam:-D, no ale to jednak dziecko było;-)
Kolorowych snów wszystkim
 
reklama
milla29 nie dajcie się choróbskom, bo już wystarczająco duże spustoszenie na różnych wątkach forum porobiły!!

Cicha, skaba1- ja mam podobnie, żadnych konkretów w jedzeniu. słodkie-kwaśne-pikantne-gorzkie. Bez różnicy. Chociaż mam fazę teraz na jabłka:confused:. A ostatnio postanowiłam opracować sobie jadłospis:-p Ciekawe czy mi się uda go utrzymać. Umieściłąm w nim wszytskie potrzebne składniki, bo zauważyłam, że strasznie mało jadam nabiału typu jogurty, mleko itp. i zamieściłam je w codziennej diecie tak jak też jajka. Bo owoców i Warzyw jadam strasznie dużo. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Moge pokombinowac skoro siedze teraz w domciu:-).

Trzymajcie się cieplutko w ten słoneczny dzionek, a ja się biorę za porzadki w szafie:baffled: Planuję poodkładać rzeczy, w które przez najbliższe miesiące się nie zmieszcze:-p:zawstydzona/y:...uuu od razu się luźniej zrobi:-D

PrzyszłaMamusia ja też za jabłkami teraz przepadam.. zresztą generalnie za wszelkimi owocami:-):-) zastanawiam się czy to zapotrzebowanie organizmu czy malucha... no i czy rzeczywiście ma to związek z płcią:-)

a co do porządków w szafie to ja też się za nie zabrałam:-) oj widzę, że to był zbiorowy pociąg, a ja myślała, że taki mnie oryginalny pomysł naszedł:-):-) w każdym razie dziś dokupiłam sweterek-tunikę i przez jakieś dwa miesiące mam w czym chodzić do pracy.. no chyba, ze nastąpi szybki rozrost:-):-)

mrowa1 zuch dziewczyna!! oby tak dalej:-):-):-)

A ja jestem na - 3 kg zobaczymy jutro ile teraz waże

Elip goń nas goń!! ;-);-);-);-)

Nasi rodzice mieszkają pod Ostródą, w Olsztynie studiowałam na UWMie więc to moje rodzinne strony. :-)

mój mąż pochodzi spod Mrągowa, a ja razem z nim pokochałam Mazury:-):-):-)

Ja po usg kolezanki , która miała smaki "dziewczyńskie" czyli słodkie i kwaśne a okazało się ż e będzie pindolek to zaczęłam wątpić że będzie chłopak:confused:
a ja czytałam, że na dziewczynę to słodycze i nabiał:confused: w kazdym razie to nieprawda, bo urodził mi się chłopak:-)

PrzyszłaMamusia - ja słyszałam, że nie powinno się mleka pić w ciąży, czy któraś z Was to potwierdza?

ja potwierdzam opinie dziewczyn - ja też piłam mnóstwo mleka w poprzedniej ciąży (teraz mnie nie ciągnie), a Bartek nie ma ani alergii ani skazy..

Hej Mamuski,
ja nadal na wsi polskiej i dlatego rzadko piszę, przez dzień zasuwamy po polu a wieczorem padam na pysk.
Wczoraj byliśmy w pobliskiej bacówce, hodują tam dziki, konie hucuły i araby i baranki, moja córa była zachwycona. Dziś jeździłysmy na wozie, ganiałysmy indyki (tzn Irenka ganiała, ja ganiałam za Irenką) i robiłysmy sesję zdjęciową w łanie gorczycy. A od poniedziałku do pracy, oj, będzie boleć...

remeny no już się martwiłam, ze gdzies się zapodziałaś.. ale po tym co piszesz jesteś całkowicie usparwiedliwiona:-):-):-) jeju jak to brzmi.. no nic tylko się rozmarzyć:cool2::cool2::cool2:

dziewczyny - dostałam dziwnej wysypki na brzuszku - wieczorem smaruję brzuch a później śpię pod kołdrą i kocem bo mi zimno bez małżona, (może krem jeszcze nie zdąży się wchłonąć i tak skóra reaguje?) no a w dzień to koszulka i sweter ale jeszcze dochodzi pas od spodni ciążowych (może od przegrzania?)...
Miałyście coś takiego? :eek:

oj tak tak!! spróbuj wymienić ten krem.. wiele osób potwierdza, ze zwykła oliwka dla dzieci jest najlepsza.. ale pamiętam też, że moja koleżanka miała potężna wysypkę przez kilka miesięcy ciąży, a lekarz stwierdził - taka pani uroda:no::no: ale mam nadzieję, ze tobie wszystko szybciutko minie...

Byłam dziś pewna, ze poczułam moje dziecko :) Usypiałam Irenkę, leżała koło mnie, i nagle poczułam delikatne poruszenie w okolicy pępka. Zachwycona zamarłam, wsłuchałam się w siebie i po chwili zorientowałam się że to owszem, moje dziecko, ale to starsze - trzyma noge koło mojego brzucha i porusza paluszkami u stópki :)))
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
Remeny moim zdnaiem każdy lekarz ma inną opinie ile sie słyszy debat na temat pozytu mleka i margaryna ale tez są jej zwolennicy i pzreciwnicy wiec trzeba byc pośrodku;-)
Ninja ja bym stwaiała na potówki od tego pasa ;-)mi tez czasem wyskoczy pare;-) no i musze zacząc juz używac jakiegos kremu na rozstępy choć w tamtej ciązy mimo że używałam to i tak wyszły skurczybyki:wściekła/y::no::-p:baffled:
 
Witam z ranka!!U nas znowu choróbska przyszły:baffled::baffled::baffled:Jasiek znowu przeziębiony;matka poszła do szpitala i mi dziecko przeziębili buuuuuuuuuuuuu:wściekła/y::angry:
Ja nawet dzisiaj spoko się czuje.Wczoraj cały wieczór cos mnie kłuło w prawym boku,ale wzięłam no-spę i ok.
A wy jak tam w dniu dzisiejszym?????
 
hej dziewczyny ja dzisiaj nadaję z domu:-):-)
wczoraj poszliśmy z Bartkiem do chirurga dziecięcego, miał mały zabieg i postanowiłam z nim zostać, żeby poprzytulać jak będzie boleć:-):-):-)

a co do rozstępów - to chyba wszystko zalezy od skóry.. ja smarowałam średnio raz w tygodniu zwykłą oliwka dla dzieci.. i nie pojawił sie ani jeden rozstępik.. ale ani mojej zasługi w tym nie było, ani dobroczynnego działani kremów na rozstępy:-):-)
 
reklama
Ja smarowałam całą ciaże oliwką.na morką skórę wcierałam oliwke a potem ja wycierałam ręcznikem.Zawsze zostawała warstwa, która nie pozwalał skórze wyschnąc na proch.Mam dokładnie dwa rozstęoy które pojawiły sie juz po terminie (uroziłam 5 dni po) na biodrach i nie są właściwie widoczne na pierwszy rzut oka.teraz robie to samo +szczypanki i mysle ze będzie dobrze.w mojej rodzinie nie ma tendencji to tragicznych rozętpów wiec i ja sie nie spodziewam;-)
SKABA o co chodzi z tym chirurgiem???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry