reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
hej, dawno mnie nie bylo... chyba zlapala mnie deprecha polaczona z lekiem.
Czytam Was na biezaca... ale jakos nie mialam nic do dodania.

Kreche mam od dawna (i nad pepkiem i pod), blizny po zabiegu laparoskopowym tez mi sie rozcianely i sciemnialy...

Od wczoraj mam skurcze, szczegolnie jak przejde pare metrow. pewnie to normalne (33tydz).
Juz prawie miesiac jestem uziemiona przez uciski na kregoslup i rwe kulszowa - kiepsko mi usidziec przed kompem.

Wogle ciaza bylaby super gdyby nie te dolegliwosci.

Poki co moge spac! nie mam zgagi to jednak mam powody do radosci!
Oczywiscie najwiecej frajdy sprawiaja mi kopniaki a raczej przeciagania mojego synka!
pozdrawiam i tym co nie moga spac zycze przespania nocy!
 
pranie? jeszcze nie mam co... udalo mi sie kupic pare fajnych ciuszkow (u nas sezon wyprzedazy) - szczegol ze wiekszosc dopiero na ok 6 miesiecznego dzieciaszka, wiec prac ich jeszcze nie bede.
Czekam na moj lepszy dzien, jak dam rade opuscic mieszkanie i z gotowa lista wyrusze na zakupy - w ostatecznosci ta przyjemnosc przekaze mezowi...
 
Ja pierwsze pranie mam już dawno za sobą, a teraz ciuszki leżą i czekają na następne, ale to dopiero na początku marca:-p
Jutro mam wizytę u ginki i nie mogę się doczekać, niech sprawdza czy wszystko ok, bo ostatnio coś mi się malutki za mało rusza:confused:, chociaż jak zacznie, to mi chce brzuch pokręcić:-)
Już czas poważnie wziąć się za zakupy dla maluszka, a tu jak na złość muszę zacząć wydawać na siebie pieniążki:-( Tak szybko "urosłam", że w nic się nie mieszczę:no::no: Ciążowych ubrań nie kupowałam dużo, bo myślałam, że jakoś dam radę skoro nie chodzę do pracy, ale byłam w duuużym błędzie i teraz muszę w siebie inwestować:crazy:
 
krecha - mam ja juz dawno i mnie sie ona podoba:tak:nadaje brzuszkowi jeszcze wiecej ciążowego charakterku a przeciez i tak zniknie wiec czym sie przejmowac;-)
pranie - czekam na zwolnienie (od lutego) i sie biore za segregacje ciuszków juz będących w moim posiadaniu (czyli odkąłdamy sukieneczki na boczek) no i musze pomyslec czego mi konkretnie brakuje - bylismy wczoraj w reserved kids i malo sie nie poryczałam bo takie fajne bodziaki widziałam dla Marcelka... ale sie wstrzymam bo dziś wizyta...:sorry2:
pokoik - i tak początkowo mały będzie z nami w sypialni a potem jakoś trzeba go będzie worganizowac z pokój Oliwii bo niestety mamy tylko trzy pokoje w mieszkaniu:dry:
dolegliwości ciążowe - o ile można to w ogóle tak nazwać... mąz wczoraj spytał mnie patrząc jak idę do łazienki czemu ustawiam tak szeroko nogi - dotarło do mnie że to brzuszek mi rpzeszkadza i nadaje mojemu chodowi taki "wyraz"....:sorry2:śmiszne
a poza tym jak juz wspomniałam dziś mam o 19 wizytę u Gina i pewnie dostane tabletki dowcipne bo znów jakies ciulstwo sie przypałętało (podejrzewam wkładki i chyba je w koncu musze zmienić bo są perfumowane i możliwe ze to one mnie podrażniają) a najważniejsze że dowiem się co u Malutkiego:sorry2:a moze Go sobie zobaczymy:sorry2:umiem Go prowokowac do kopniaków ale nie umiem go uspić jeszcze;-)
 
Hej
Niekat to zdaj relacje co i jak słychać u Marcelka:-):tak:
Siwona ty tez sie zamelduj po wizycie;-)
Co do pokoiku dla Konradka to mamy wolny w tej chwili jest tam wszystko:-p moze kiedys go przmeblujemy bo na początku i tak bedize z nami spał w sypialni;-)
z ciuszkow to jedynie jakieś rajstopki musze kupić i moze bodziaki bo tego nigdy za mało;-)
 
Cześć Dziewczęta.
Dusia cudne pokoiki. Szkoda ,że nie mogę czegoś dla dzidzi przygotować- chociaż ścian pomalować czy cokolwiek- mieszkamy niestety w 1 pokoju.
Pisałyście Kochane o linii na brzuchu, ja wypatruje ją od dawna i dopiero ostatnio zauważyłam niewielką brązową kreskę (jakieś 5 cm ) na samym dole . Wydaje mi się że z Hubuniem to miałam wcześniej i dużo wyraźniejszą. Może jeszcze się zrobi- ale jak mogę wybierać- to nie chcę- dziękuję.
Leci ten czas, leci. Niedługo dziewczynki na porodówkę idziemy. Ale szybko zleciało.
 
reklama
I ja mam wizyte w przyszłym tyg a dokładnie 9.01 :tak: To będzie tydzień zdawania relacji :-D
PrzyszłaMamusiu
- ja też żadnych badań nie mam tym razem, ale pewnie da komplecik w najbliższą wizyte. Już się nie mogę doczekać żeby zobaczy ć co tam słychać u bobaska :-D
A coś się Dzidzia rozbrykała w Nowym Roku:tak: jak wcześniej narzekałam że może coś jest nie tak bo mało ją czułam tak teraz fika aż miło :-D

Śmiać mi się wczorajchciało bo przeglądaliśmy stare fotki i natkneliśmy się na zdjęcia ciążowe i mężuś sie hahał że w 22 tyg miałam brzuch z profila jak teraz (30!), hmmm czyżby mi nie urusł od 2 m-cy? :sorry2:

No i niestety coś mnie wieczorami ostatnio zgaga łapie :wściekła/y: a nawet staram się nie pić soków tylko zwykła mineralna :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry