reklama

Marcóweczki 2011

Wiecie co? Ja to czasami jestem baaaaardzo glupia...

Wedlug planu mielismy 100 funtow przeznaczone dla Olafa na prezenty...Kiedy tak spal, szukalam w necie czegos fajnego...I znalazlam... Doslownie zakochalam sie w robocie- dinozaurze..
I kupilam mu chyba najdrozsza zabawke jaka mi sie zdarzylo... I to taka, ze bedzie musiala do nas przyleciec ze Stanow... Bo nie ma jej w Europie...
I nie wiem czy to bardziej z glupoty, czy z milosci, bo nie zdarzalo mi sie wczesniej takich drogich zabawek kupowac, ale wiem, ze to ostatnie jego swieta w pojedynke i ze w sumie mozliwe, ze to ostatnia szansa, zeby mu tak drogi prezent kupic... Kit, ze teraz zostalo mi tylko 20 funtow na reszte..Ale ma juz kolejke z Ikea i warsztat...i mu starczy...

Sorry, musialam sie z Wami podzielic, bo czuje sie tak pociesznie, taka jestem podekscytowana- jakby dla mnie to bylo, a nie jego :-D
 
reklama
Koncia- ja cie podziwiam bo mnie by spokojne hormony by tu nie pomogły:no::no: oj była by awantura na 102:tak::tak: bo ja to Baran jestem i to bardzo niedobry:szok::szok:

Pinka, ja też baran i na ogół taki niedobry :-D sama się sobie dziwię, że zachowałam spokój :sorry:
A co do odpływu, to jest w planach przy remoncie łazienki, tylko się nadal zastanawiamy czy remont robić teraz czy po porodzie. Wcześniej był odpływ w ziemi i przy potopie woda leciała do kratki i nie było problemu. Przez niedawny remont rur spółdzielni zrobił się taki bajzel, dobre rozwiązanie było i musieli popsuć, a my nie mieliśmy wtedy funduszy, żeby to jakoś sensownie zrobić. Postaram się teraz pamiętać, choć po podobnej przygodzie współlokatora miałam to jakiś czas w głowie, tak dziś po prostu uleciało, taka chodzę śnięta. Ale nie powiem, powódź postawiła mnie na nogi i przynajmniej spać mi się nie chce :sorry:
 
Harsharani- oj masz racje z tymi jego ostatnimi świętami:):)! Nie ma co żałować:) a zabawka pewnie jak dotrze będzie cieszyć nie tylko małego ale i mamę:) hi hi

Papcia- ja się ciesze ze mam kompa przy łóżku:) mogę się wyłożyć i rozsiać jak chce. A harce moich dziewczyn pokazałam na odpowiednim wątku. to cud ze udało mi się uchwycić takie ujęcia na szybko telefonem:)
 
Ostatnia edycja:
Milutek widziałam widziałam ja nie moge wziąść kompa do wyra bo mam za krótki kabel do netu
aha emek idzie do parcy na nocke więc wyśle Tobie paczuszke już dzisiaj myśle że we wtorek bedziesz ją miała u siebie
 
Koncia- a Tobie bidulko to współczuje....teraz dużo odpoczywaj... dziękuje teraz w duchu eMkowi ze my mamy wszystkie odpływy specjalnie porobione i do zmywarki i do pralki. A współlokator to straszna dupa- grrrrrr!

Papciu- dziękuje jeszcze raz...a neta mam bezprzewodowego:) chwała za to:)
 
Już jestem po kolacyjce i nagle dostałam olśnienia OZŁOCE ZA PRZEPIS NA FARSZ DO PIEROGÓW Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI i mam zamiar całą rodzine nimi uszczęśliwić w tym roku. Na ciasto też bo ja robiłam dotychczas tylko wode z mąką
 
Spracowaliśmy się z M. okrutnie, ale choinka jest i nawet stoi!!! Boska!!! Aż się na odpowiednim wątku pochwaliłam! I chwalę od razu męża, bo bez niego bym zdechła, a nie choinkę ubrała :no:. Z dużo schylania się, wyciągania, a bombek od jasnej cho...ry! Bo choinka "puchata" i inaczej by wszystko zginęło w jej igłach.

Pinus- on już cały chodzi w tym szpitalu:)):) odlicza godziny do ewentualnego wyjścia:)! Ma w planach przeleżeć cały dzien wspolnie w łozeczku:)
Milutek, Twój mąż ma plan przezacny i należy go w życie wprowadzić obowiązkowo!!!

Bosa, aleś się uzależniła od nas - ból niesamowity,co;-):-p:sorry2:?
Olek lepiej ale potrzymam go ze 2 dni w domu, po Ibumie pospał ponad 3 godziny i mam nadzieję że bez antybiotyku się obędzie:huh::huh::yes:.
Martuś, no uzależniłam się na cacy!
Dobrze, że Olek lepiej. Trzymam kciuki, żeby obyło się bez antybiotyku!

Wiecie co? Ja to czasami jestem baaaaardzo glupia...

Wedlug planu mielismy 100 funtow przeznaczone dla Olafa na prezenty...Kiedy tak spal, szukalam w necie czegos fajnego...I znalazlam... Doslownie zakochalam sie w robocie- dinozaurze..
I kupilam mu chyba najdrozsza zabawke jaka mi sie zdarzylo... I to taka, ze bedzie musiala do nas przyleciec ze Stanow... Bo nie ma jej w Europie...
I nie wiem czy to bardziej z glupoty, czy z milosci, bo nie zdarzalo mi sie wczesniej takich drogich zabawek kupowac, ale wiem, ze to ostatnie jego swieta w pojedynke i ze w sumie mozliwe, ze to ostatnia szansa, zeby mu tak drogi prezent kupic... Kit, ze teraz zostalo mi tylko 20 funtow na reszte..Ale ma juz kolejke z Ikea i warsztat...i mu starczy...

Sorry, musialam sie z Wami podzielic, bo czuje sie tak pociesznie, taka jestem podekscytowana- jakby dla mnie to bylo, a nie jego :-D
Harsharani, fajnie, że jesteś podekscytowana!!! To tylko świadczy, jak fajny prezent i jak lubisz dawać. I rację ma Marta: należy się pierworodnemu!

Papcia, gdzie linka wkleiłaś? I jakiego? Bo nie mogę znaleźć :eek::confused: Gapa jestem! A z ciekawości umieram!
 
reklama
Papcia, przepis na ciasto do pierogow na odpowiednim watku, a z farszem to improwizuje :) lubie jak kapusta jest kwasna, wiec ja tylko odciskam, kroje, wczucam na patelnie z cebulka podsmazona na masle i grzybami :) dobrawiam glownie pieprzem.

Kurcze, ale mam zagwozdke. Od pol godziny zastanawiam sie jak sie pisze 'bombka choinkowa' czy bąbka bo mi slownik podkresla to pierwsze.... a nie lubie robic bledow.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry