reklama

Marcóweczki 2011

Koncia, to juz chyba nie zapomnisz o tym wezu nigdy. A nie da sie zrobic u Ciebie w lazience odplywu do pralki? Katjusza, to mialas przejscia.

Ja wlasnie obejzalam film 'Az po grob' i juz bardzo dawno zaden film mnie tak nie wciagal. Polecam.

M. poszedl sie polozyc, bo dzis do pracy idzie, kocur w pudelku spi, a ja chyba pogrzebie na necie.

Maly rusza sie w brzuchu jak oszalaly. Jeden bok mi caly czas faluje :) az mi sie lzy kreca w oczach z radosci i wzruszenia. Dzis M. rano polozyl reke na brzuchu, a ten mu sie pleckami ulozyl pod dlonia :) kochany maluszek :)

Ja coraz bardziej czuje sie jak slon...
 
reklama
Ojoj co się dzieje?? Co jednej zdąży dziecko wyzdrowieć, to druga pisze, że choroba dopadła ech.. To nie fair, że takie maluszki muszą chorować.. Serce się kraje jak się patrzy na to cierpienie :/

Dużo zdrówka dla wszystkich tych chodzących już po świecie synków i córeczek mam marcjanek :*

Marta, Scarlet na fotkach to właśnie ta psinka, która nam zmarła wiosną, miała chore serduszko i pożyła z nami tylko 6 lat, ale Fredzik godnie mi ją zastępuję :D

Bosa dobrze, że się odezwałaś :*

Aga to będziecie mieli pieszczocha jak już teraz tak lubi się tulić ;)

Koncia mże weź jakiś patent wymyśl na ten wąż od pralki no bo w końcu może być jak u Katjuszy..

A my wróciliśmy z obiadku, była zupa jagodowa z kluskami i karkówka mmmmmmmmm Niestety to papu po 13ej było, więc już mnie ssie powoli, chwyciłam za curly i czekoladę z orzechami :D A eMek pojechał do swojej mamy, ja jakoś ostatnio nie mam nastroju na wizyty tam po tym jak mi się urwali z wigilii.. wolę polenić się przy kompiku ;)
 
Uff, troszkę nadrobiłam i mam jeszcze 10 minutek przyznanego sobie odpoczynku. Oczka mi się kleją trochę, bo Stella strasznie dawała czadu w nocy i nie dawała mi spać. Ale nie chcę zasypiać teraz, bo potem będę lunatykować w nocy.

I znowu koniec weekendu :-( Zleciał za szybko. Nie pojechaliśmy do moich rodziców w końcu, bo mama dostała histerii, że ona się nie godzi, żebym prowadziła w taką pogodę, bo dostanie zawału i TO BĘDZIE MOJA WINA!!! A M. się do prowadzenia nie nadawał, bo kiedy ja bawiłam się na Wigilii firmowej, on miał męskie spotkanko i się trochę "zmęczył". Ale ja byłam kochana i mu ślicznie pościeliłam w salonie, żeby nie ział mi alko w łóżku, a on był grzeczny i bez protestu się położył spać. A rano zafundował nam pyszne śniadanko. Wybaczyłam, nie miałam wyjścia ;-)

A wątróbka od Bosej rewelka nawet mojemu ojcu smakowała a to nie lada wyczyn reszte co została zmieliłam w blenderze i bedzie pasta na kanapki:)
Papcia, bo się zarumieniłam normalnie!!!

Milutekjuz tylko jutro i M bedzie w domu w pon trzymaj sie wiem ze ci smutno mojego M kiedys 3 tyg nie bylo dramat

VetkaMy im dajemy Royal Canin Kitten 34 zaraz im ugotuje jajeczko :-D a te witaminki mam z tranem zaraz sprawdze czy jest A i D? w tej hodowli gdzie kupilismy nasze kotki pani ma jeszcze main coony i faktycznie samce sa niesamowite planujemy za jakis czas zakup choc nie wiem czy to dobry pomysl przy naszych 2 kotkach nie wiem czy sie polubia??jak uwazasz?? bo ja sie nie znam na tym a hodowcy nie pytalam

Milutek
, współczuję samotności i znam ten ból. Ja całe życie niestety na walizkach, pracę mam, jaką mam i ile to razy zasypiałam w hotelach okutana w koszulkę męża, żeby chociaż nim mi pachniało do snu. A Ty jeszcze bieduleczko w ciąży. Ściskam mocno!!!

Ewe, widzę że nas tu kociar coraz więcej. Mój 10 kilogramowy okruszek-ragdollek właśnie uwalił mi się na głowie i udaje szlafmycę, a zazdrośnica brytusia usiłuje zasłonić monitor w laptopie :-)

Ja nie zapomne jak wyszłam ze szpitala po artroskopi kolana z drenem gira cała sztywna od bandaży ale nie mogłam sie powstrzymać i dorwałam ema i to w dodatku w pozycji jeździeckiej to był wyczyn więc jak dobry koń z niego to nawet chora noga mu nie przeszkodzi w osiągnięciu celu:)
Papcia, wariatko-akrobatko Ty!!! To jest dopiero wyczyn!!!
 
Ja już jestem w domku- eMek jeszcze nie wie czy go jutro wypuszcza. Wszystko wyjdzie rano po obchodzie. A ze nie bardzo wiemy na czym stoimy to sobie rano pojadę zrobic morfo przy okazji w szpitalu i będę potem u eMka na śniadanku i czekać na decyzje:):-)


Scarletka, Futzraczek
- ale mnie zabiłyście teraz tymi pierogami......mniammmmmmmmmm ale smaki się mi zrobiły:-p:-p

Bosa- oj to ja Tobie tez nie zazdroszczę...może teraz będziecie mieć więcej czasu dla siebie przynajmniej zanim dzidzia nie bedzie ciut większa:):-)
 
czesc gwiazdeczki

ja czasu nie mam na nic a jak juz znajde to padam na pysk i nic mi sie nie chce:no: wziełam sie ostro za szukanie mebli dla dzieciaków bo po nowym roku trzeba zamawiac:tak:a ja tu w polu...............
Mezus na piłce Córcia standardowo sie przebiera a ja wcinam ciasto rolada czekoladowa z bitą smietana i kawusia popijam zaraz ide sie wypluskac i nasmarowac bo mnie cos ostatnio skóra tak swędzi ze szok...

Koncia- ja cie podziwiam bo mnie by spokojne hormony by tu nie pomogły:no::no: oj była by awantura na 102:tak::tak: bo ja to Baran jestem i to bardzo niedobry:szok::szok:
Bosa- widze ze ty tez z dupskiem 5 min nie posiedzisz ahhah a potem człowiek ciepi:eek:
Marcia- zdrówka dla synusia:tak::-)
Katjusza- nie daj sie tej macicy kochana:tak:
Milu- jak mąz wróci to wynagrodzi ci te samotnosc jestem peeeeeeeeeeewna:tak:;-)
 
W końcu włączyli mi neta bo jakaś awaria była wrrr nie lubie tak.....
Dzisiaj mam dzień totalnej niemocy ciężko mi było nawet obiad zrobić ale dałam rade zrobić rolady i surówke i padłam poszłam spać a jak wstałam objadłam sie galaretką i pęcznieje przed kompem czas powoli o jakiejś kolacji pomyśleć myć sie i spać znowu dwa tygodnie samotnych nocy ale przynajmniej będe mieć całe wyrko dla siebie i nikt mi nie bedzie przeszkadzał.

Jeju Koncia ja to bym chyba usiadła w tej wodzie i beczała a nie może Ci tego węża podłaczyć na stałe do odpływu we wannie? Ja mam tak podłaczone tyle że do zlewu i nie musze sie w końcu martwić co sie stanie.

Bosa na wątku wyprawkowym wkleiłam Ci specjalny link bo pewnie nie zauważyłaś

Milusia musi wyjśc jutro bo przecież to Twój ostatni dzień przed 30 tyg więc nie ma zmiłuj musi podołać zadaniu:)

A pierogi też bym se zjadła ale z mięchem:)))))
 
Papcia-Oj musi:):) choc ja to mysle ze jeszcze jutro będą chcieli mu zrobic badania i puszcza go we wtorek:(:(

Pinus-
masz racje potem będzie ciężko o taki dzien:)moze godzinka to tak ale nie caly dzien tak beztrosko:)
 
reklama
Papcia, jak chcesz to ja jutro robię pierogi z podrobami;-):tak::-D:-D.
Koncia, chciałaś sąsiadom potop szwedzki zafundować:confused:? A o lokator - brak i szkoda słów:no::wściekła/y:.
Bosa, aleś się uzależniła od nas - ból niesamowity,co;-):-p:sorry2:?
Olek lepiej ale potrzymam go ze 2 dni w domu, po Ibumie pospał ponad 3 godziny i mam nadzieję że bez antybiotyku się obędzie:huh::huh::yes:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry