reklama

Marcóweczki 2011

Cornelka, muszę Cię zasmucić - dziś z podrobami, kilo poszło:-p:cool2: to miałam na przelew za wodę dla M z allegro a teraz dla nas będę lepić i do tego świeżutkie skwareczki:-p:tak::-).
Koncia, ja też teraz za pasażera zaczęłam robić;-):tak: ale ze względu na pogodę i warunki na drodze:tak:.
 
reklama
No żesz $%^*!@#!!!!!!!! Po piątkowym opłatkowym obcałowywaniu i wzajemnym przekazywaniu wirusów i bakterii padła mi właśnie asystentka i jeden grafik. Tak już byli oboje seksownie pociągający, że wywaliłam z roboty do domu. Niech nie rozsiewają dalej i broń Boże MNIE NIE ZARAŻĄ!!!! Jeszcze mi zarazy w firmie brakowało! Ale chyba sobie w łeb strzelę z ilością roboty, buuuuuuuu!!!!

Futrzakowa, a ja Twoje smutki i żale związane z przejściem projektu "obok" doskonale rozumiem. Też bym się poryczała.
U mnie też akurat równo z moim przejściem na macierzyński zaczyna się dziać sporo nowego, ale akurat tego, że będę "wyłączona" nikt pod uwagę nie bierze, z prezesem na czele. Bo przecież NIE BĘDĘ WYŁĄCZONA. Są laptopy, telefony i moja mama, która z raz w tygodniu pewnie wpadnie w odwiedziny do wnusi, żebym mogła skoczyć chociaż na 2-3 godziny do pracy i trochę postresować ludzi ;-)
Swoją drogą, pewnie jakbym odwiedzała firmę z dziecięciem na ręku, to tylko by bitwy były kto ponosi i pozabawia. Bo co do zmiany pieluch to jakoś wątpię, żeby się dzika ilość ochotników znalazła ;-)

Marta
, pracusiu!!! A plecki Cię nie bolą od lepienia pierogów? Swoją drogą zjadłabym takiego pieroga z podrobami, brzmi bardzo smakowicie!

Co do prowadzenia - ja nadal dzielnie prowadzę i pewnie tak będzie jeszcze dość długo. Zwłaszcza, że ode mnie do pracy dojazdu komunkacją miejską w zasadzie nie ma. Znaczy jest, ale w stylu: najpierw autobus, potem metro, potem tramwaj i znowu autobus. Dodać do tego śnieg, brzuchol z przodu i teczkę z laptopem i dokumentami i mamy masakrę :-)
 
Bosa, lepię na siedząco a że kanapa przez Olka zajęta i dziś mało miałam do roboty to chwilka i na stojąco jakoś dałam radę:tak:.
Zmykam bo kumpela ma mnie po Jula do przedszkola podrzucić:-p, bo M w lesie:confused2:.
 
a wiecie z czym sa pyszne pierogi? Z lososiem. Ja nie lubie niczego co pachnie nawet rybami, ale te wyjatkowo mi smakuja. Od razu mowie, ze przepisu nie mam :)
 
Doczytałam Was w końcu!

Byłam zrobić badania, pobrali mi 6 fiolek aż mi słabo było! Pojechałam sama autem bo mi się nie chciało na piechotkę. A stracha mniałam że hohoho. Jechałam jak żółw, wszyscy mnie wymijali i sie patrzyli jakna czuba ale po wcześniejszym wypadku mam uraz:(
Odwiedziałam kilka banków w celu realizacji czeku i wszędzie dziwne oczy robią!!! Taka metropolia z tego mojego miasteczka że muszę się wybrać z tym do wiekszej cywilizacji bo tu to 100 lat za murzynami!

Futrzak ja cały czas myślałam że Ty jesteś fotografem!!! Dlatego tak zawsze dopytywałam o ten projekt bo byłam ciekawa co za projekt może być związany z fotografem. A tu futrzak projektanktą się okazała!!! Pocieszę Cię że ja już ok 1000zł wydałam ostatnio na pierdułki dla małej i ciagle coś mi jeszcze brakuje!

Bosa aż się martwiłam gdzie jesteś dwa dni. No i nie doczytałaś mojego super snu z Tobą i Mili w roli głównej hehe bo pewnie byś się pośmiała!

Mili pewnie u męża albo halny szaleje! Napisz czy mąż sie lepiej czuje i kiedy wraca!!!

Fifi dobrze że w końcu znalazł sie ktoś kompetentny na Twoje miejsce, bedziesz mogła spokojnie iść na zwolnienie i macierzyński;)

Cornelka jak się nudzisz to wpadaj do mnie;) ponudzimy się razem!

Marta daj trochę zleceń! Bo mi się nudzi hehe a też bym dorobiła;)

Harsharani dobrze zrobiłaś że kupiłaś małemu dinka. Nigdy nie wiadomo co będzie w przyszłości... A tak i Ty i mały będziecie mieli wielką radość;)
 
Ostatnia edycja:
hehe...niee:-) z fotografii się nie utrzymuję:-) szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie przyjęłam płatnego zlecenia na focenie:-) raczej za free w ramach zabawy i nauki:-)

zupa krem brokułowa gotowa:-D

psiul mi piszczy pod balkonem bo tam ugotowany szponderek się studzi:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry