reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Olus- spokojnie odpowiednie okłady już były i są na bieżąco:):) a ketonal to biora narkomani jak nie maja prochów:)hi hi hi ale spokojnie wszystko sobie spisałam i jestem jak cerber- pilnuje eMka co do minutki. Szkoda tylko ze siebie nie umiem czasem tak upilnować z głupimi witaminami:)
 
Hej laseczki-marcóweczki
Nadrobiłam zaległości ale za długo z wami nie posiedzę bo boli mnie i brzuch i kręgosłup a do pt mam taki zapierdziel w pracy że nie moge nawet krótkiego L4 wziąść:(

Co do ketonalu to jest to zwykły niesterydowy lek przeciwzapalny, troche silniejszy od ibupromu i dość krótko działająco (do 6h) a ten co biora narkomani i należący do grupy opioidów to tramal/tramadol
 
Cholera, gdzie ja mam kolacje zmieścić? O 14 jadłam 10 pierogów z mięsem na obiad i nadal jestem pełna, aż po przełyk... Porażka normalnie. A w domku banany, mandarynki,jogurty, płatki i inne pyszności... :( chlip Czy tylko ja tak mam? III trymestr się zaczął, też tak powinnyście mieć! ;p
 
Olcia- chyba mmay podobne samki bo własnie ukroiłam sobie boczeki zrobie jajecznice na boczku z pomidorkami ahhaha
Ewe choz zapiekankę tez bym zjadła:-D:-D:-D
KOncia- no ja mam akurat odwrotnie jem jem i ciagle głodna:szok::szok:

Masakra jakas leje sie zemnie strasznie!!!!!!!!!! ja mówie co mnie tak brodawki bola(taki przeszywający ból) odslaniam stanik a tam leci na całego Matko boska nigdy tak nie miałam zaraz po chusteczki poleciałam
 
Koncia- łał gdzie Ty te pierogi zmieściłaś??????:szok:szacun mi by weszły raptem może ze 4-5:)

A ja sobie uświadomiłam ze mam tylko 5 tygodni żeby się najeść na zapas czego tylko chce....potem beda dzidzie i dietka:):) ha ha ha emek się zaczął ze mnie śmiać ze zaczniemy w końcu oszczędzać na moich słodyczach :-p:-p:-p:-p
 
Milutek, mi tak dziecko siedzi, ze ja nie moge zbyt duzych porcji zjesc...Czasami nawet mnie to wkurza, bo zdarza mi sie jeszcze byc glodna, a tu dupa- nie daje rady. Zaczynam sie doslownie dusic...

W ogole co do karmienia piersia i dietowania... Siostra K. karmi mala piersia..I butelka. No i wyobrazcie sobie, ze ona je wszystko- od owocow, po czekolade...normalnie przyprawia i w ogole.. i Caitlin spoko, nic ja nie boli, nic sie nie dzieje. W szoku bylam.
Musze poczytac, no bo w sumie mialam znajoma Induske...i ona wpieprzala te ich przyprawione porzadnie zarcie, czasami z dzieckiem przy piersi- i co? I tez dzidzia spoko...
Nie wiem czego to jest kwestia, moze naprawde nie jest warto trzymac taka diete?


Aga, a macie ubezpieczenie na kota? I ja tez za kastracja jestem, wcale nie straci charakteru, tylko sie nie bedzie tak szlajal :)

I kogos udusze, za narobienie ochoty na pierogi!
 
reklama
Każda mama karmiąca piersią musi przejść na dietę

Nieprawda - powinna odżywiać się racjonalnie i zdrowo, ale jeśli dziecko nie ma alergii ani kolki, nie ma powodu, by nie jadła tego, na co ma ochotę.

i genialne pytanie, ktore mnie w sumie rozsmieszylo:P
Za każdym razem, gdy dziecko skończy ssać, trzeba opróżnić piersi z reszty pokarmu po to, by się nie zepsuł

Nieprawda - piersi wytwarzają pokarm na bieżąco, w czasie gdy dziecko ssie. Opróżnianie piesi po karmieniu powoduje nadprodukcję mleka – to z kolei może prowadzić do przepełnienia piersi i pojawienia się bolesnych zastojów pokarmu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry