reklama

Marcóweczki 2011

Harsz-zobaczymy co Młody powie, na razie jest na feriach u babci. Będziemy rozmawiać z synem na ten temat, jesli nie zaakceptuje zmiany zostanie Kora, jeśli bez problemu zaakceptuje wybierzemy coś innego. Ja na razie nie "czuje na 100%" żadnego imienia
 
reklama
Harsz-zobaczymy co Młody powie, na razie jest na feriach u babci. Będziemy rozmawiać z synem na ten temat, jesli nie zaakceptuje zmiany zostanie Kora, jeśli bez problemu zaakceptuje wybierzemy coś innego. Ja na razie nie "czuje na 100%" żadnego imienia

Lubie wasze imiona:)

Mam znajome,siostry-
Dobromila i Imieslawa i kazdy nazywa je Dobrusia i Imka. Mi sie podoba,ale juz widze K. starajacego sie wypowiedziec poprawnie...
 
aga_cina dzieki wlasnie leza kolo mnie na łóżku jedna z nich Lilka to wulkan energii a ta druga Enigma to dostojna kotka choc tylko 3 tyg. starsza bilans choinkowy Lilka stlukla 2 banki poki co choc byly wysoko intryguje mnie ta kotka :-D
 
Witam się poświątecznie.

Wczoraj Was doczytałam a jak zaczełam pisać posta to mi padł net i dopiero teraz się pojawił.

My na Wigilię dotarliśmy ok 17 bo M się tak szykował, szukał spinek do koszuli pół godziny bo tylko ta i żadna inna mogła być a ja siedziałam i się wściekałam. Dojechaliśmy na Wigilie, zjadłam dwie potrawy i zaczął się cyrk! Skurcz za skurczem. Leżałam plackiem kilka godzin na łóżku i jęczałam, mama panikowała ale o 23 przeszło więc zebraliśmy się z M i wróciliśmy do siebie i jeszcze poszłam na pasterkę (głupia) a tam to myślałam że zemdleję tyle ludzi...
W Boże Narodzenie pojechaliśmy do teściów, siostry M kupiły Haskiego i połowę czasu było robienie zdjęć i zabawa z pieskiem. O 16 pojechaliśmy do mojej cioci i powtórka z rozrywki skurcz za skurczem i leżałam jak placek i marudziłam. Nocleg u cioci potem odwiedziny jednej babci i na koniec drugiej babci i dziadka i dojechałam do mieszkania ok 18 padnięta. Na parkingu jakaś kobieta zaczeła wrzeszczeć na M że jej zajął miejsce parkingowe. Miała pretensje że ona na nie czekała kilka minut a on sobie wjechał. No @#$^&* było puste to wjechał!!!
Auto mieliśmy zapakowane po sam dach! Jedzenia to na miesiąc od rodziców, teściów, obu babć. Obiecana zabytkowa kołyska z materacykiem od cioci. M latał do auta kilka razy a potem upychał po lodówce i zamrażalniku. Mam z głowy gotowanie na długi czas!
O 20 położyłam się już spac taka byłam padnięta i obudziła mnie dopiero pracownica administracji bo przyszła z rana spisywać liczniki i zostawił mi pismo z podwyżką czynszu teraz na 403zł.

Vetka mi sie Kornelia bardzo podoba i osobiście bym nie zmieniała. Nigdy wszystkim się nie dogodzi! U mnie oczywiście dyskusja nad imieniem też była w czasie świat ale my powiedzielismy ze na dzień dzisiajeszy będzie Hania a jak nam się odmieni to wszystkich powiadomimy!

Bosa a co ta siostra M wymyśliła jeszcze przed samą Wigilią???

Milutek widzę że miałaś podobne przeboje... Pewnie sie strachu najadłaś tak jak i ja!!!

Skarletka współczuję Wam tej jelitówki. Też nie miała Was kiedy złapać:( ściskam mocno!

Na Anglielskie wyprzedaże to bym sama poszła chociaż tak jak jedna z dziewczyn napisała wiecej na podłodze niż na wieszaku i dziwne że tam nikt na to uwagi nie zwraca!!! Ale można się tanio obkupić!

Harsharani moja koleżanka leciała teraz tanimi liniami na święta i nie miała nawet zaświadczenia tylko ona w 24 tygodniu i pewnie nawet ciązy za bardzo jeszcze nie widać...
 
Ostatnia edycja:
Ewe, no nie moge sie napatrzec na te koty :) moje poszlo sie poszwedac, bo cieplutko na dworze. Nawet mu deszcze nie przeszkadza :)

Ewi
, koniecznie pochwal sie ta kolyska :)

Moglabym juz ruszyc kuper z kanapy i wyjsc w koncu z domu. Maly 2 razy zasunal niezlego kopa w bok. Silne malenstwo :)
 
czesc Marcoweczki
Nieodzywalam sie szmat czasu wiec nei wiem czy mnie jeszcze pamietacie. Zaraz zabieram sie do czytania. Kilku tygodni nie nadrobie- ale po ostatnich postach zorientuje sie co u kogo slychac.
Wreszcie jestem na zwolnieniu- wiec pewnie czesciej bede was odwiedzala! Mialam twardniejacy brzuch- i lekarz zalecil odpoczynek...
Juz zaczynam myslec co tu w domu ogarnac- wiec nie wiem "jak" ja wypoczne :)
 
Ewe - piękne kocichy! :)) Faktycznie wyglądają tak, że tylko je wytarmosić :))

Moje dziecko, jeśli na koniec faktycznie okaże się dziewczynką, będzie miało na imię Maja. Wiem, że sporo będzie dziewczynek o tym imieniu. Ja mam podobny problem ze swoim - muszę w przychodni podawać miesiąc i rok urodzenia bo tyle mają zestawień mojego imienia z nazwiskiem. Początkowo myślałam, żeby dziecku ułatwić życie to wybrać mu imię, którym łatwo się będzie przedstawić (nie trzeba się będzie zastanawiać nad formą z czym ja miałam zawsze wieczny problem), które będzie pasowało do nazwiska i przy okazji będzie na tyle oryginalne żeby nie było 30 takich samych w okolicy. Miałam mnóstwo pomysłów kiedy jeszcze nie myślałam konkretnie o dziecku. Podobały mi się takie imiona jak Salomea, Daria, Nadzieja.... Ale - Salomea jest piękne ale trudne w użytkowaniu codziennym, Daria to piękne królewskie imię dla silnej, twardej kobiety ale wolałabym żeby moja córka była nieco mniej twarda niż ja i bardziej przystępna dla ludzi więc się tego imienia trochę boję. Poza tym brat mojego ojca ma na imię Dariusz a baaaaardzo się z nim nie lubimy i się obawiam, że to też nieco by rzutowało na całą sytuację (poza tym ja osobiście znam dwóch Darków, z których żaden nie nadawałby się na wzór do naśladowania). I znałam jedną Darię - ładna, inteligentna i .... straszna. Właśnie dlatego, że niesamowicie twarda. Doszłam do wniosku, że wystarczy już w domu lodowych iglic (ja). Zamarzyło mi się coś miękkiego i ciepłego. Ale nie kluchy bez kręgosłupa. No więc została NAdzieja. Też fajne tylko jak sobie pomyślałam, że będzie miała inicjały NN to trochę... oklapłam. I zostało Maja. Krótkie, ciepłe, niekonfliktowe imię. I chwilowo najbardziej mi odpowiada. Ale nie mówiłam jeszcze nikomu. Do tej pory miałam wymówkę, że nie wiem co we mnie siedzi a teraz jakoś nikt nie pyta. Matka tylko raz mi się zwierzyła, że jej się podoba Dagmara ale mnie wykrzywiło - miałam na studiach Dagmarę. Piękna obłędnie i równie głupia. Nie wiem czy by mi się udało pozbyć tego wrażenia. Poza tym nie umiałabym wołać do własnego dziecka: "Daga, Dagusiu...". No mnie absolutnie nie leży. Ale cała dyskusja skończyła się właśnie moim wielce wymownym skrzywieniem twarzy i na razie cisza w tej sprawie. Heh.... czasami żałuję, że z tym wszystkim jestem sama - nie będzie na kogo zwalić jak mi się wybór nie uda ;)
 
reklama
Trzebiska nie myślałam wczesniej o inicjałach a u mnie z Hani i nazwiska wyjdzie HM haha Co do Darków potwierdzam! Mój ex - po 5 latach zwiazku i przed samym ślubem okazał się gejem! a brat matki też Dariusz to największy alkoholik we wsi! Maja bardzo ładnie:) też nam się podoba tylko M chrześnica tak ma na imię więc będzie Haneczka;)

Agacina zaraz zrobię fotkę i wstawię na odpowiedni watek;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry