Witam się poświątecznie.
Wczoraj Was doczytałam a jak zaczełam pisać posta to mi padł net i dopiero teraz się pojawił.
My na Wigilię dotarliśmy ok 17 bo M się tak szykował, szukał spinek do koszuli pół godziny bo tylko ta i żadna inna mogła być a ja siedziałam i się wściekałam. Dojechaliśmy na Wigilie, zjadłam dwie potrawy i zaczął się cyrk! Skurcz za skurczem. Leżałam plackiem kilka godzin na łóżku i jęczałam, mama panikowała ale o 23 przeszło więc zebraliśmy się z M i wróciliśmy do siebie i jeszcze poszłam na pasterkę (głupia) a tam to myślałam że zemdleję tyle ludzi...
W Boże Narodzenie pojechaliśmy do teściów, siostry M kupiły Haskiego i połowę czasu było robienie zdjęć i zabawa z pieskiem. O 16 pojechaliśmy do mojej cioci i powtórka z rozrywki skurcz za skurczem i leżałam jak placek i marudziłam. Nocleg u cioci potem odwiedziny jednej babci i na koniec drugiej babci i dziadka i dojechałam do mieszkania ok 18 padnięta. Na parkingu jakaś kobieta zaczeła wrzeszczeć na M że jej zajął miejsce parkingowe. Miała pretensje że ona na nie czekała kilka minut a on sobie wjechał. No @#$^&* było puste to wjechał!!!
Auto mieliśmy zapakowane po sam dach! Jedzenia to na miesiąc od rodziców, teściów, obu babć. Obiecana zabytkowa kołyska z materacykiem od cioci. M latał do auta kilka razy a potem upychał po lodówce i zamrażalniku. Mam z głowy gotowanie na długi czas!
O 20 położyłam się już spac taka byłam padnięta i obudziła mnie dopiero pracownica administracji bo przyszła z rana spisywać liczniki i zostawił mi pismo z podwyżką czynszu teraz na 403zł.
Vetka mi sie Kornelia bardzo podoba i osobiście bym nie zmieniała. Nigdy wszystkim się nie dogodzi! U mnie oczywiście dyskusja nad imieniem też była w czasie świat ale my powiedzielismy ze na dzień dzisiajeszy będzie Hania a jak nam się odmieni to wszystkich powiadomimy!
Bosa a co ta siostra M wymyśliła jeszcze przed samą Wigilią???
Milutek widzę że miałaś podobne przeboje... Pewnie sie strachu najadłaś tak jak i ja!!!
Skarletka współczuję Wam tej jelitówki. Też nie miała Was kiedy złapać

ściskam mocno!
Na Anglielskie wyprzedaże to bym sama poszła chociaż tak jak jedna z dziewczyn napisała wiecej na podłodze niż na wieszaku i dziwne że tam nikt na to uwagi nie zwraca!!! Ale można się tanio obkupić!
Harsharani moja koleżanka leciała teraz tanimi liniami na święta i nie miała nawet zaświadczenia tylko ona w 24 tygodniu i pewnie nawet ciązy za bardzo jeszcze nie widać...