reklama

Marcóweczki 2011

Agacina- nie dziś juz u mnie swieta nie ma wszystko smiga normalnie,dlatego tak litościwie czekam na te paczki:confused2::confused2:

Milutek- no ze smiech paranoja co ???? tak mnie wczoraj M rozsmieszał ze po 2 minutach juz zgage miałam i jak mu powiedziałam ze ma juz przestac bo dostałam zgagi to jeszcze bardzie sie ze mnie smiał a ja biedna umierałam:-D:tak:

katjusza- nie rób nic:no: praca nie zając nie uciekanie:tak:
 
reklama
Ja sie zwijam z kompa:) Idę się suszyć i malować.... rano wzięłam prysznic- ciut jakby mnie postawił na nogi ale kawy to sie jeszcze przed wyjściem napije:) I jazda do miasta.......musze jeszcze zrobic kontynuacje polisy na domek i potem do gina:):-D:-D:-D- hurrrrrrrrrrraaaaaaaaa

Pinus- nasze chłopy to zawsze wiedza kiedy się z nas śmiać- mój ma tak samo:) Jak kiedy zwlekalam sie z kanapy na czworaka jak kot bo sie podnieść nie miałam siły to on wił sie ze śmiechu zamiast mi pomóc sie podnieść!!
 
hej :)

ja dzis na dzien dobry stuklam szklanke ;-) az mi teraz serducho lata.

bosa ja w tej ciazy raz bralam antybiotyk,a tak to mi jest czesto zimno ;-)
Ale w ciazy z Bartkiem mialam super odpornosc, przez cala ciaze nie chorowalam ani raz, zadnego przeziebienia, kataru, nic kompletnie ... a ja z tych chorujacych raczej ;-)
Wiec tez nie wiem od czego to zalezy ;-)

aga_cina mi tam narazie pasuje,ze przed 9 dopiero robi sie jasno ;-)
bo synus jak sie przebudzi przed 8ma to idzie spac dalej :-D
i tak wstajemy kolo 9 ;-)
no ale juz niedlugo sie to skonczy......


A co do nocek to dla mnie najgorsze sa pobudki, bo kregoslup i cale plecy bola okropnie. Lepiej sie czuje po calym dniu chodzenia niz jak sie budze :-D

harsh chyba wiekszosc malych chlopcow przechodzi w ktoryms momencie etap zauroczenia dinozaurami :)
Moj siostrzeniec ma pelno dinozaurow i ksiazek o nich.
Bartus tez dinozaury lubi.
Ten co kupiliscie fajny,a ciezki?
Bo Bartoszek ma takiego , ktory ryczy i chodzi. Jest dosyc ciezki i przez to baterie ida w mgieniu oka. A potrzebuje az 7 ( czesc do dinozaura a czesc do pilota).
 
Witam marcóweczki :-)
Spałam 12h i mi mało.
Udało mi się wczoraj wieczorem wymacać cały boczek, główkę i rączkę synka! Pierwszy raz się tak ślicznie ułożył, a nóżki czułam na żebrach. :-D
Tak jak podejrzewałam, zrzucam poświąteczny słodyczowy balaścik :tak: I mogę potwierdzić, że w III trymestrze można nawet schudnąć. Mam tak mało miejsca w brzuszku, że nie dziwota. Jest szansa, że nie przekroczę 20kg w ciąży :-p

Mój lokator wziął się za szukanie mieszkania po codziennych naciskach mojego M. Tylko jak usłyszałam jak on szuka (wpisał w google "mieszkanie") i za ile mu się marzy samodzielne mieszkanie, to nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać.:confused2: Koleś zarabia 1400zł, u nas miał pokój za 300zł+opłaty i teraz wybrzydza jak może. Marzy mu się kawalerka za 600+opłaty i najlepiej w centrum miasta, jak teraz. I o dziwo znalazł! 600zł+ co miesiąc 200 za prąd (ogrzewanie) i reszta opłat hehehe, ale nie ma internetu, pralki, zmywarki, jest tylko aneks kuchenny i mu nie pasuje :dry:
Nie chce mieszkać z obcymi ludźmi w mieszkaniu, bo go okradną...
I tu się pojawił pomysł mojego dobrodusznego M, za który opierdalałam go 2h, bo chyba na głowę upadł. Zapytał mnie czy może nie odpuścimy koledze czynszu 300zł w tym miesiącu :eek: Pewnie, bo ja na pieniądzach leżę i nie mam co z nimi robić! :wściekła/y: <cenzura>

malina, też tak sobie myślę, że latem byłoby lepiej w ciąży, gdzieś by się wyskoczyło na trawkę chociaż. Z kolei moja mamuśka twierdzi inaczej, że lepiej zimą chodzić w ciąży, bo latem bym bardziej puchła.
Widzę, że Harsh opisała ci nawet swoje doświadczenia ;-)

papcia
, o dziwo w castoramie mają od groma różnych pudełek. Kusiło mnie parę razy, żeby kupić, ale nie mam nawet gdzie postawić na razie :-D
Widzę, że teściowa subtelnie cię skomplementowała :sorry::rofl2:

Ewi, papcia chce "chomiki", a ja z M chcemy rybki! :rofl2:

masala, gdzie ty to wszystko mieścisz? :rofl2: pomidorowa, kanapki i kompot. Zazdroszczę. Ja już muszę przebierać w przyjemnościach:zawstydzona/y:

Bosa, nie obraź się, fotel pewnie wygodny, ale przypomina mi takie plastikowe fotele dla barbie :-D
Dobrze, że masz taką odporność, to pewnie dlatego, że się prawidłowo odżywiasz :tak:
Ja biorę witaminy i wiem, że bez nich kiepsko by to wyglądało, bo jem różnie. Poza tym odporność też zawsze miałam dobrą i jak do tej pory skończyło się u mnie na połowie opakowania tantum verde :-D

buziaczek, wg mnie najsmaczniejsza i najsłodsza jest papryka czerwona :tak:

hihi, właśnie spojrzałam na stronkę uczelni i nie mam dziś zajęć jupiii!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witajcie kochane nadrobilam was sukces!!! dzis milion razy zmienialam pozycje bo mojemu dziecku w kazdej pzoycji bylo wygodnie 5 minut wiec wedrowalam po lozko zmieniajac pozycje dzis idziemy do gina obejrzec Emilke :D
 
malina - nie mam pojęcia, ale to jest nic w porownaniu do reszty dolegliwości tj. pisze Milutek będzie coraz gorzej :( buuu
wyglądam jak zombi po tych nieprzespanych nockach a to rwa, a to skurcz uda+lydki, a to kopniaki i przepychanie się malej ... tak zle, tak niewygodnie ...
jedyne co mnie ostatnio cieszy to mój brak apetytu i nie ruszają mnie opisywane przez Was w nocy gofry, kopytka, czy drożdżówka Bosej :P a jedzcie sobie na zdrowie :P ooo i mi ciut lepiej
hehe
 
Umowilam sie do fryzjera, ale dopiero na jutro. Dzis moglabym tez isc, ale potem wracalabym w okropnych korkach, wiec sobie odpuscilam.
Cos sie mi wydaje, ze u nas i dzis swieto, bo Szkocji 2 stycznia zawsze bank holiday, a w niedziele wypadal. Listonosz chyba zawsze do tej pory byl. Grrrr.

Koncia, a ten wasz lokator to jakis kumpel Twojego M. ze taki dobroduszny dla niego? 300zl to nie majatek za pokoj, a Wam kasa na wyprawke sie przyda.

Edit:
fryzjer jednak dzis, jutro mi kurcze szkole juz otwieraja, grrr
 
Ostatnia edycja:
koncia ja mam duzo miejsca w brzuchu jeszcze. Poki co nie narzekam, ze ledwo oddycham bo brzuch dosyc nisko a i wielkich gabarytow nie jest. W ogole odpukac ale poki co to oprocz pierwszego trysmestru to czuje sie dosc dobrze w tej ciazy... zobaczymy kiedy przestane tak mowic:PP
 
reklama
pastela zazdroszcze braku apetytu... ja moglabym jesc non stop, wszystko, a szczegolnie to co slodkie ;-) nawet jak zjem obiad to musze potem przegryzc czyms slodkim bo czuje niedosyt ;/

Ja z Bartkiem koncowke mialam w lato i bylo mi lepiej... moze dlatego,ze ja nie puchlam. A lepiej bylo pod tym wzgledem,ze nie musialam miec tylu ubran na sobie, kurtki itd. nie czulam sie taka ciezka ;-) teraz nie dosc ze brzuch to jeszcze ciuchy i ciezko sie czlowiekowi ruszyc, a w lato moglam byc lzej ubrana i przez to czulam sie lepiej, lepiej mi bylo sie poruszac itd ;-) ja w sumie do tej pory smigam na przemian w plaskich butach i na obcasach, ale mimo to wolalabym juz pozbyc sie tych zimowych ciuchow ;-)

No i jeszcze jedna roznica miedzy ta ciaza a poprzednia - teraz jestem duzo bardziej humorzasta ;-) az czasem sama siebie mam dosyc :-D:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry