reklama

Marcóweczki 2011

X
My kąpiemy się w olejku Balneum i po kąpieli oliwką J&J w żelu i nic ale pyśka w krostkach po nabiale - usunęłam z diety, przemywam przegotowaną wodą i ładnie schodzi:tak:.

U mnie całą noc świecą się 2 lampeczki w oknie - M przywiózł ze Szwecji coś takiego IKEA | Oświetlenie zintegrowane | Oświetlenie regałów | DIODER | Oświetlenie wielofunkcyjne

Współczuję - moje dziecię zasnęło wczoraj o 21:21 a pierwsze karmienie miałam o 5:11 - caluśka noc:szok::tak::cool2::cool2:.
Vetuś śliczne stópki Nadinkowe w avatarku.

Martus, balneum jest super, bo podobno na naturalnych olejkach nei parafinie- jak oilatum i emolium
Dzieki za namiary na lampke

Hehe i niewspolczuj mi nocki, bo mi mala wczesniej co 2-2.5 godziny sie budzila! Teraz marze o tym, zeby tak sie nierozbudzala oodczas tych pobudek. Niestety nad ranem ' idzie jej kupsko' wiec steka wierci sie i sie wybudza :(

Kochane ja dzis i wczoraj zaszalalam z jedzonkiem! Wczoraj zjadlam ravioli z bekonem, cebulka , pieczarkami, smietanka , a dzisiaj lody z najlepszej lodzialni w wawie ( malinowej) o smaku cookies z czekolada :/ zobaczymy jak mala zareaguje

Kurcze coraz wiecej truskawek na bazarku sie oojawia, a ja zadowalam sie arbuzami i jablkami..
 
reklama
hej laski tak was podczytuje i czasem sie odezwe ale maruda znowu walczy...:baffled: kimac nie chce tylko by sie do mnie chichral jak tylko podejde do niego:)
pinka super ten komplecik rewelacja:)
 
hej kochane!

U nas pogoda piekna więc po dobrym obiadku odbyliśmy długi spacerek.
Wczoraj dogadaliśmy w kościele chrzciny na 22 maja, a po południu załatwiliśmy knajpeczkę. Nie chciałam nic sztywnego dlatego zdecydowaliśmy się na swojski obiadek w karczmie. Zostało mi tylko zamówienie ubranka dla Bartusia i kupienie sobie jakiejś tuniki do eleganckich spodni. Robiłam przymiarkę do sukienek, ale w żadną się nie zapnę w biuście buuuuuuuuu jaka masakra:-( wszędzie idealna, ale cycki 2 rozmiary większe i bye bye bluzeczki i kiecki w rozmiarze 36. Kolejnej do kolekcji kupować nie chcę, bo przestanę karmić, piersi wrócą do normy i będzie leżeć w szafie, bo za duża.

U nas rewelacja:-) jestem w szoku w jakim tempie potrafią się zmieniać dzieciaki. Bartoszek z wielkiej beksy zrobił się wielkim śmieszkiem. Jest grzeczny i spokojny. Potrafi długo samemu leżeć śmiać się, gadać po swojemu, wierzgać rączkami i nóżkami:-D
Skończyło się ciągłe wiszenie na mnie i ryk za każdym razem jak próbowało się go odłożyć.
Spać też śpi lepiej, nie ma usypiania na rączkach, żądnego bujania. Sam grzecznie zasypia w swoim łóżeczku. da się już trochę wyspać rodzicom:tak: np. dzisiaj jak położyliśmy go po 19.00 tak spał do 3.00. Zjadł szybciutko i od razu zasnął. Wstał o 6.00 i sytuacja się powtórzyła. Pospaliśmy sobie wszyscy do 9.00:-)

Co do jedzonka, to ja sobie niczego nie odmawiam. Oczywiście z głową, ale staram się wszystko jeść. Mała ilość cebulki, dużo nabiału, kawałek czekolady, lodzik. Obserwuję małego, ale widzę, że go to nie rusza, z brzuszkiem ok, zero jakichkolwiek wysypek. To co sobie będę żałować;-)
 
papciu-jesli w ciagu kilku dni ruchomośc stawu nie wróci do normy, niech zrobi usg stawu
Ja też stwaim na spodie i buzki i to w miarę elastyczne, bo tez mam teraz miseczke D a przed ciąża B więc róznica duża.
No i dziś byliśmy 1,5 h na spacerze w chuście, bo winda była nieczynna a nie zniose mojej landary z 5 piętra, ale chusta SUPER sie sprawdziła
 
hej! goście pojechali, wiec poszlismy na rodzinny spacerek, tradycyjnie lody wsunełam;-) u nas Zosia też przesypia noce, ale jak na wieczor sobie poje za dwoch to sie w ogóle nie wybudza, i śpi od około 22 - 23 do 6 - 7.30. Tez z jedzonkiem sobie zaczynam pozwalac ale chyba bede musiała nabiał odstawić, bo widze ze buźkę ma strasznie suchą, a z główki miejscami to aż płaty suchej skóry schodzą:baffled:
Scarletka tylko się cieszyć ze Bartoszek takim wesołym i grzecznym bobaskiem jest:-)
musze w końcu do ksiedza zawitac i ustalic date Chrztu, mam nadzieje ze w czerwcu sie uda:tak:
dzisiaj pierwszy raz nosiłam Zosie w chuście, ale nie wytrzymała długo:no: moze jakies 10 minut... moze źle coś pomotałam???
Vetka super ze Nadia dobrze czuje sie w chuście, na pewno wygodniej tak spacerowac;-)
buziak pomału trzeba się przyzwyczajać że nasze szkraby będą coraz więcej aktywne i nie będa tyle spać, u nas tez sie to zmieniło, tez sie chichra i domaga towarzystwa wtedy jest ok, ale wystraczy odwrócić wzrok albo odejść na chwilke to zaraz daje znać o sobie:tak:
Pinka fajny komplet - prostota i elegancja:-) no i załaczam fotke torcika, nic specjalnego
 
Paticzku mniam mniam ale ciacha ci się udały:-p aż mi ślina pociekła po brodzie.. i jak ty tego dokonałaś? ja ledwo potrafię jakiś obiad sklecić kiedy obydwoje chłopcy są w domu. Dzisiaj udało mi się jedynie upiec francuskie ślimaczki z rodzynkami na deser.
A tak pieknie śpiącej Zosi zazdroszczę!!!!! ach jak ja bym tak chciała..
pewnie jakbym Bartoszka wykąpała i położyła po 22.00 to spałby do rana, ale u nas to nie realne. Mały jest już ok 17 -18 tak padnięty i marudny, że kąpiel musi być o 19.00. Nie dałabym rady przetrzymać go dłużej. Poza tym jestem tak padnięta po całym dniu, że sama chcę mieć dla siebie i emka kawałek wieczoru..
coś za coś:baffled:

oluś wiem, że ty też ściągasz mleczko dla małej, powiedz mi kochana ile twoja potrafi na raz zjeść? i co ile wcina?
Mój ostatnio za każdym razem wciąga 150ml i w dzień je co ok 3 godziny. Chyba, że jesteśmy na spacerze i mocno przyśnie, to potrafi wytrzymać 4-5 godzin.
 
Ostatnia edycja:
Patik super tort!!

Jak ja Wam zazdroszczę, że maluchy śpią Wam coraz dłużej, Jasiek co najwyżej na spacerze max 3h i po kąpieli 4h, a tak to 2,5 a najlepiej 2, a w nocy bywa, że i co godzina :/ tak jak dzisiaj i ciągle jęczał, chyba kupa nie chciała wyjść, a ja się na niego denerwowałam bo co zasnęłam to znowu i o 6 obudziłam w końcu eMka, zrobiłam sobie inkę i się poryczałam z niewyspania i z tego, że się denerwowałam na Jasia, kiedy on niczemu winny :/ eMek przejął Jasia i wykopał mnie spać, kazał wsadzić stopery i tym sposobem obudziłam się dopiero o 10ej szok! No i szybko dokończyć ciasta i wszystko poustawiać.. Jasiek zasnął na dobre dopiero o 14:30 i pospał 3 godzinki, więc nie dał się gościom sobą nacieszyć, dopiero pod koniec ;)
Mam tylko nadzieję, że dzisiaj nie da mi tak popalić, bo do środy całe dnie będziemy sami i noc z czw/pt, a w weekend 30tka eMka siostry :D Oczywiście teściowa liczy na mnie, że wybiorę prezent, bo się zrzucamy na sztućce, nie wiem kiedy będę miała czas chodzić po sklepach, we'll see..

A teraz pytanie za 100 punktów - jak to zrobić, żeby dziekco jadło więcej i na dłużej mu starczało, np 4h?? Bo ja nawet jak po spacerze przetrzymam Jasia ponad 3h to zje z 2 pełnych cycków do pustaka i za lekko ponad 2h już krzyczy o więcej :/
 
patik, smakowity ten torcik, córuni na pewno bardzo się podobał :tak: i na pewno smaczniejszy niż kupny!

Scarlet, jak ja Wam zazdroszczę takich przespanych nocy i tego, że maluszki tak regularnie jedzą i tyyyle na raz. Kiedy mój wreszcie się zlituje? Ja mam wrażenie, że on na siłę szuka powodu, żebym się nim zajęła jak tylko na chwilę odejdę, nie lubi mnie tracić z pola widzenia i tyle :-D

Dziś młodemu wyszło fajne słowo przypadkiem i powiedział "ptaszek" takim słodki dziecinnym głosem. Spojrzeliśmy z M na siebie pytająco czy oboje usłyszeliśmy to samo. :-D
Ogólnie mały fajnie reaguje jak się do niego gada. Kiedy rozmawiamy z nim pełnymi zdaniami, to też używa wiele dźwięków i do tego ma taką fajną mimikę, jakby rzeczywiście ze mną rozmawiał. Z takim przekonaniem mówi i często się zasmieję i wtedy on też się cieszy :-) a jak mu się powtarza w kółko jakieś słowo, to on też powtarza jeden dźwięk, jakby chciał naśladować to, co do niego mówię. :-) Moja słodka papuga, chyba szybko zacznie mówić

malinka, to widzę, że masz z Jasiem to samo, co ja z Maksiem. Chyba taki ich urok i już
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
malinka, koncia hahahaha ja do niedawna tak samo jak wy zastanawiałam się jak tu małego zapchać żeby więcej zjadł i dłużej spał. Nic nie wymyśliłam..:baffled: chcieć, to możemy:baffled: to wszystko zależy od dziecka, bo dziecko dziecku nierówne. Mój to miał w nosie, co ja chcę hihihi
Przetrwałam ciężkie chwile zaciskając zęby i zostałam wynagrodzona, bo od kilku dni mały mnie zaskakuje na plus. Je przeważnie tyle samo, dlatego łatwo obliczam, że przynajmniej 3 godziny będzie spokój.
Do niedawna, co karmienie, to była wielka niewiadoma. Raz wypijał 60ml i za chwilę znowu wył z głodu, drugi raz walnął 100ml, za trzecim pożarł wszystko i jeszcze mu było mało..

Młodszy urodził się malutki, chudziutki, a jadł za dwóch, spał całe noce i przy tym wszystkim pięknie przybierał na wadze. Dziecko anioł.
Tym razem tak jak i wy trafiłam na "cięższy przypadek":-D
 
reklama
Koncia nasza Gosia tez uwielbia z nami konwersowac;) jak do niej mowimy to ona odpowiada i sie chichra tak od ucha do ucha;)a jak byłysmy u pani pediatry to Gosia tak patrzyła jak pani doktor mowi i tylko ruszała usteczkami jakby chciała cos odpowiedziec i pediatra powiedziała ze mała bedzie szybko mowic;)
Scarletka w dzien Gosia je co 2-3 godz (raczej 2) w nocy 4-8godz, ok 80-120ml (najczesciej 100) ,my mamy zakaz od pediatry podawania na raz wiecej niz 120ml.Zdarza sie ze zje np 80 a po godzinie drugie tyle;)
Malinus jaki Jas goscinny;)chyba sie nie da nakarmic dziecka na zapas;) u nas tez nic nie zmienia to ze Gosia czasem zje wiecej,mimo to i tak woła po 2 h a czasem wieczorem potrafi wciagnac tylko 60 a i tak spi z 6h,a czasem zje 110 i obudzi sie po 3h.I tak masz fajnie ze na spacerze Jas tyle spi bo Gosia to woli zwiedzac niz spac;)
Patik mniamusny torcik:)a jestes pewna ze ta skora to od nabiału? moze wystarczy kapac w czyms innym?

Ja dzis stwierdziłam ze Małgosia jest domatorka;) zawsze jak jest gdzies po za domem to nie moze zasnac i po powrocie jest marudna i przestawia jej sie cały rytm,dzis bylismy na małych zakupach w castoramie a potem na obiedzie u tesciow,wszystko zajeło raptem ze 4h a ona tylko ucinała sobie drzemki po 30min i juz w domu zasneła dopiero jak zblizała sie kapiel i to na moim brzuchu spała,przez to kapiel sie przesunała na 21 bo ona tak mocno spała ze szkoda było ja budzic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry