• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Scarletka będzie dobrze, musisz sie trzymać-dla maluszka. Rozumiem,że jest Ci trudno i się martwisz. Może spróbuj dać Viburcol albo nurofen w czopkach. Trzymam kciuki żeby było OK. Może jak Bartuś trochę odeśpi to będzie lepiej.
 
Cześć:cool2:
A ja poszłam spać o 1.00 i dopiero teraz wstałam;-) Kochany eMek nakarmił Anię nad ranem i pozwolił mi pospać. Przecinarki do kostek brukowych już pracują pod moim oknem, więc wypadałoby już wstać:-)

Scarletka jak noc? Mały coś zjadł?

Marta jesteś niezmordowana;-):happy2:
 
reklama
czesc dziewczyny u nas nocka przespana do 7 od 21 wiec ladnie teraz maly siedzi w lezaczku i patrzy na moje stopy hahhahaha a ja wypisuje do Was.......dzownilam dzis do lekarza ze nic leki nie pomagaja po jak kaszlnelam lekko dzisiaj to wie wywrocilam na podloge......on mowi ze niewie i nie mam dzwigac dziecka po nic nie pomoze.....to co mam zrobic oddac go kurde czy moze wytlumacvzyc ze nie moge bop mnie boli.....paranoja.....


czekam na paczke z jedzonkiem dla malego bo tu to jedynie jarzynowa i jablka mozna kupic masakra .......

Scarletka wspolczuje Ci naprawde oby wszytsko szlo ku lepszemu:)

buziaki dla Was i dzieciatek
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry