• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Witam myszki, piszę do was ledwo żywa. Bartuś nie pospał długo, bo już po godzinie wył, jakimś cudem coś tam zjadł, ale walczyliśmy z nim do 4.00. Wstawaliśmy do niego co kila minut więc skapitulowaliśmy i wzięliśmy go do siebie. Nic to nie dało, jak nie piski, płacze, to gadał i nas zaczepiał. Usnął w momencie kiedy zadzwonił budzik emka o 4.00 budzący go na pociąg do wawy. Myślałam, że się pochlasta. Młody pospał mi dzisiaj całe 3 godziny, a od godz 7 jest powtórka z rozrywki. Cieszę się przynajmniej, że rano chlipnął 100ml..
idę się ogarnąć, bo nie wiem jak się nazywam
 
w Helu i powiem tak juz od 5 miesiaca latwiej w poLO MARKECIE JESZCZE ZDARZY SIE JAKis inny sloik niz marchew i jarzynowa no nieraz nawet gruszki (z wowcami olatwiej)ale o dyni moge zapomniec hahhhahahhaha:) niby jedzenie jest ale zadnych urozmaicen wszedzie tyo samo i nie mam jak probowac nowych warzyw wiec wolalam sobie zamowic walsnie;:)
 
Juliaidaro, poproś w sklepie żeby sprowadzili, bo będziesz stale kupować - jak coś mi trzeba to mówię sprzedawczyni i zamawia. Od września będę miała luksus bo pod nosem będę miała Rossmanna bo w Społem czy Groszku drogie są słoiczki - w Tesco na samej kaszce są 2zł różnicy:tak:.
 
Dziendoberek,

Scarletka wspolczuje Tobie ze malego tak te zabkowanie meczy

Kurcze a ja znowu bez auta zostalam, i szukam proszku do prania w internecie bo kolo mnie gdzie moge na piechotke kupic w sklepie to straszna drozyzna.

Ide nakarmic glodomora, zycze wszystkim milego dnia
 
witam późnym porankiem :-)
a późnym, bo moje dziecko pozwoliło mi kimać aż do 10! Oczywiście z przerwami co godzinę na smoka, ale się wyspałam jak nigdy. On chyba też z resztą :-p
wrócił mój kochany dzidziuś, który nie płacze i sam się bawi :-D jestem szczęśliwa! Wreszcie zaczął intensywne treningi na macie, pięknie się czołga i zabiera się do siadania, jak ma się na czym podnieść, to dupka siedzi, ale raczej nie daję mu tych okazji, niech trenuje z leżenia i bez pomocy. Ale wczoraj sobie usiadł z kąta 45* i potem jak go wsadzałam do łóżeczka trzymając pod rączkami, zawsze wtedy ładuje najpierw nóżki a potem resztę, to się jakoś tak naprężył, że usiadł i nie chciał się położyć.

Chyba będzie dzień śpiocha, bo pobawił się 30min, zjadł i wygląda jakby chciał kimać dalej :shocked2:

patik, ja też mam smoka z aventu i można go jeszcze wsadzić bokiem ;-) młody też lubi sobie wyciągać niestety... czasem uda mu się włożyć, a czasem trzeba mu pomóc

Scarlet, biedulko, ząbki przeszły na Bartusia :( współczuję i łączę się w bólu. Pewnie wszystko wiesz, ale napiszę jak my sobie z tym radziliśmy. Po śnie Maks chętniej jadł, bo mniej go bolało, usypiał tylko na dworze przy szumie samochodów, więc specjalnie chodziłam z wózkiem przy takiej ulicy cały dzień i w przerwach karmiłam. Cały czas bujałam wózkiem na lewo i prawo, bo to też go uspokajało. Na noc obowiązkowo Viburcol, dzięki temu przesypiał nocki normalnie. W dzień lepiej nie dawać, bo go to drażniło dodatkowo, bo się robił zwiotczały... Nie dawaj mu nic do gryzienia i nie pozwalaj wkładać rąk do buzi. Mój sobie w ten sposób pogarszał ból...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry