barbra81
Mama Mai
Pobudka 5 rano, już młoda gadała zawzięcie u siebie w pokoju
Ale jako, że Marcin ma ja zawozić do dziadków na cały dzień dopiero po 6ej to do niej nie zaglądałam, bo do 6ej zasnęłaby z powrotem i musiałby ja rozbudzać ponownie żeby zanieść do samochodu itd. Przed 5 minutami nastała cisza, patrze a młoda się nagadała i zasnęła
Poczekam jeszcze kwadrans i będę budzić żeby była gotowa do wyjazdu.
Dziś Sandomierz. Mieliśmy jechać z młodą ale jednak znajomi jada bez Leny więc my też Majki nie bierzemy, żeby był spokój. Niech się babcia przyzwyczaja do całodziennego siedzenia z gulgaczem, bo od 1 września się zobligowała do pomocy, a całe życie pracowała po 5h max w ciągu dnia. Będzie jej ciężko się przyzwyczaić...
Ok zmykam młodą budzić, karmić i przewijać. O 7ej mam być gotowa ja jak Marcin wróci bez Mai, a trochę jest do ogarnięcia
Miłego dnia dziewczyny!! Bez bólów głowy, bez marudzenia dzieciarni, ze słońcem przede wszystkim!
Spring wczoraj w Krk też pogoda była mocno wietrzna; na pielgrzymkę z dzieciakami, tak?
Pinka lepiej coś przez noc?
Patik drzemka w ciągu dnia jest bezcenna czasem
masz niesamowita energię, szok!
Alamiqa masz przekichane z tym parkiem blisko domu :/
Wierka fajny pomysł na rocznicę ślubu
Dziś Sandomierz. Mieliśmy jechać z młodą ale jednak znajomi jada bez Leny więc my też Majki nie bierzemy, żeby był spokój. Niech się babcia przyzwyczaja do całodziennego siedzenia z gulgaczem, bo od 1 września się zobligowała do pomocy, a całe życie pracowała po 5h max w ciągu dnia. Będzie jej ciężko się przyzwyczaić...
Ok zmykam młodą budzić, karmić i przewijać. O 7ej mam być gotowa ja jak Marcin wróci bez Mai, a trochę jest do ogarnięcia
Miłego dnia dziewczyny!! Bez bólów głowy, bez marudzenia dzieciarni, ze słońcem przede wszystkim!
Spring wczoraj w Krk też pogoda była mocno wietrzna; na pielgrzymkę z dzieciakami, tak?
Pinka lepiej coś przez noc?
Patik drzemka w ciągu dnia jest bezcenna czasem
Alamiqa masz przekichane z tym parkiem blisko domu :/
Wierka fajny pomysł na rocznicę ślubu
:-)
). Dziś pobudka o 3 na małą przekąskę (być może zbędną, ale nie mam sumienia go głodzić, bo w dzień też je mniej, więc nam czasem wychodzi połowa z tego, co jadał i słoiczków też nie je, bo coś ma focha na jabłko, a reszta go uczula).
Miłego dnia marcóweczki!
