rosmerta, ja zawsze chodziłam do lekarza, który na Polnej pracuje i teraz też zacznę do niego chodzić i ech, w ogóle będzie OK

parę razy już w tym szpitalu byłam z różnych okazji więc go trochę znam

tylko nigdy w Polsce nie rodziłam, a już takie się horrory słyszy, że aż strach hehe
kurcze chwila przerwy i zara milion postów nabity więc nie nadąrzam

szczególnie, że zaraz zasnę, ale mnie
harsharani pocieszyłaś, że na koniec pierwszego trymestru zacznie przechodzić to zmęczenie itp, bo teraz oczy na zapałki i synuś to chyba myśli, że mi odbiło, że tak ciągle poleguję

dobrze, że mąż gotuje hehe
a jak brzucha nie widać to rzeczywiście łatwo dostać paranoi, szczególnie jak jakieś plamienia (mi się 3razy zdarzyło od początku ciąży)
ja to w ogóle chcę to dziecko ZOBACZYĆ na u s g aaaaaaaaaaaaaaaaaa

))))
ok śpię, to już oficjalne........dobranoc
