patik80
Fanka BB :)
witam
u nas sposób spożywania posiłków uzależniony jest od humoru Zosi i tego co jest na talerzu...zupką raczej ja ją karmię, czasami już pod koniec jak się już niecierpliwi to wyrywa mi łyżeczkę i próbuje sama jeść - ale choć sobie nałoży to do buzi ląduje pusta łyżeczka, lepiej jest ze stałym jedzonkiem - potrafi sobie nabić albo nałożyć na widelczyk i wsuwa sama - oczywiście przy nakładaniu dużo wypada z talerzyka ale niezrażona je dalej:-) najważniejsze że nasze maluszki chętne do nauki, a już czas kiedy nabiorą tych umiejętności nie ma znaczenia - praktyka czyni mistrza i tego się trzymajmy


Podobno w weekend ma być lepiej. Oby...
Już nie wiedziałam jak ją uśpić. W końcu zasnęła ze zmęczenia. I tak dzień w dzień od kilku dni. Jak ja wrócę do pracy?? W dzień będzie ryczeć,bo mnie nie będzie,a w nocy odreagowywać
Może to tylko chwilowe? Mam nadzieję...
jak wszyscy poszli spać i zgasło światło.Myślałam że mnie szlak trafi z tej bezsilności eh.Może to ta pogoda a może to taki wiek gdzieś czytałam że dzieci w tym wieku nie zawsze potrafią sobie poradzić z emocjami z całego dnia i mogą mieć problemy z zasypianiem