Witajcie
Wstałam dzisiaj z mega energią :-) Chyba wkraczam w II trymestr!
Pierwsza myśl - oczywiście - co by tu wszamać?? I wiecie co?? Pomyślałam o sandwichach z serem i wędlinką

To już dobry znak, może w końcu zacznę jeść mięso

I nie miałam odruchu wymiotnego jak dawałam psu karmę, do tej pory mi śmierdziała okrutnie hahaha
No a poza tym wymyśliłam, że pojadę z mamą na taką mini pielgrzymkę do Częstochowy. Nie, żebym była jakaś tam mega religijna, ale ona bardzo chce i nie ma z kim (teściowa się wycofała w ostatniej chwili), a ja chyba dam radę.. To będzie za miesiąc autokarem, 9-10h, ale dużo przystanków robią.. Chyba wysiedzę, co??
No i bardzo chciałabym już zacząć coś kupować dla Kruszynki

Chyba się skuszę dzisiaj i zajrzę do 5-10-15, tam zawsze coś w promocji można złapać
Mam tyle energii, że muszę już kończyć, bo chcę zrobić dzisiaj jak najwięcej w mieszkanku, wprowadziliśmy się nieco ponad miesiąc temu, więc jest jeszcze maaaaaaaaasa rzeczy do wykończenia
Miłego dzionka Kochane :************