reklama

Marcóweczki 2011

Ja to się w sumie nie dziwię burzy, że jej się nie chce do Warszawy. A komu by się chciało patrzeć z góry na ten cyrk pod krzyżem, jak ma lepsze widoki w perspektywie ;-)?

Gorąco!!! Przemogłam się i uprasowałam zasłony. A zaraz potem rozwaliłam listwę do marszczenia w jednej z nich - z takim zapałem marszczyłam, że aż powyciągałam sznurki na wylot. Muszę kupić dużą igłę i poprzeciągać to badziewie z powrotem. Jakeiś przeklęte te zasłony: najpierw mi firma policzyła prawie 2 razy tyle za nie, co miało być, potem mało nie fiknęłam przy prasowaniu, a teraz jeszcze te sznurki! Wrrrrr!!!!

Poza tym siedzimy z Małżem i się nudzimy. Nawet na spacer za gorąco, tylko moje walnięte koty smażą się na tarasie. Z nudów czytamy listy imion i spisujemy, co nam się podoba dla Kaczątka.
Póki co nasze typy
- dla chłopca: Antoni (bardziej Małż, mi podoba się bardzo, ale mam obawy, że za dużo Antosiów ostatnio), Aleksander (to mój typ - piękne mocne imię. Już widzę swojego małego Aleksandra Wielkiego ;-) ), Dorian (oboje - stara historia, dowcip dosłownie, imię wyłapane w jednym z ulubionych filmów mojego M. - Football Factory, o brytyjskich kibolach!!!). Bierzemy jeszcze pod uwagę Ksawery (ale mamy leciutkie lęki, że młody zacznie się pisać Xawier i zostanie fryzjerem ;-)) i Franciszek.
- dla dziewczynki: Liwia (oboje, jakoś lubimy rzymskie imiona), Olena (to ja, M. miał dziwną minę, ale zapisał) albo Zosia (po obu babciach, ale raczej nie przejdzie, bo strasznie dużo Zoś ostatnio)

Z kulinariów: obiadu nie będzie! Za gorąco!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wróciłam z Polańczyka trochę wczesniej niż zamierzałam,bo do Natalki jakiś wirus się przyplątał.Temp.nie ma,ale brzydko kaszle i gardło b .czerwone.Pojechalam na pogotowie ,zeby lekarz jej posłuchał.Na szczęscie w oskrzelach nic nie słychać,ale lekarka zapisała antybiotyk ,penicyline w zawiesinie i kazała podać od razu,bo gardło strasznie czerwone i na lekach przeciwzapalnych tego nie wyleczymy:baffled:
Nie wykupiłam antybiotyku,jutro pójde do mojego pediatry,wg mnie skoro nie ma temp.to nie ma sensu śpieszyć się z antybiotykiem.:angry:

Bosonóżka z Twojej listy najbardziej podobają mi sie Antoni i Liwia.

Ola80,super że po Twojej alergii nie ma już śladu,ja jeszcze się zmagam ze swędzącymi bąblami:baffled:
 
Aneta, mam nadzieję, że z Natalki gardło szybciutko wydobrzeje.

Katjusza
, spisałaś się! Jednak udało Ci się namówić burzę na wycieczkę do Warszawy i to jeszcze dzisiaj. Co prawda nad Żoliborzem to więcej nam na nosie zagrała, niż pokazała pazur, ale przynajmniej odrobinę się schłodziło.
W mieszkaniu nadal gorąco, leżę pod wiatrakiem i pryskam w jego stronę wodą, żeby rozpylał na mnie chłodzącą mgiełkę. Skóra mam zimną, a i tak gorąco mi jak diabli. Ja chcę jesień!!!
 
Aneta Moze u corci to angina?podobno teraz czesto sie zdarza,na gardło dobre sa lody ale takie na patyku,jedzone pomału i w pierwszej dobie od rozpoczecia sie choroby.
Ja z uczuleniem walczyłam jakies 3 tygodnie,bardzo sie ciesze ze to przeszło i moge juz jesc pomidory ;),trzymam kciuki za Ciebie.
Bosonozka imona ładne,ja myslałam tez o Antonim po naszych dziadkach ale maz nie bardzo,na razie staneło na Mikołaju i Małgorzacie ;)
 
Witam niedzielnym wieczorem:) właśnie wróciłam ze spaceru z moją Hanką, zmusiłam się do niego bo tak naprawdę to nic mi się nie chce, wciąż jakieś nudności i zawroty głowy i ogólne zniechęcenie do wszystkiego, dlatego jak czytam że niektóre z Was dzielnie ogarniają domostwa i prasują to zastanawiam się co ze mną jest nie tak... ja nie mam na to siły - robię tylko to co konieczne i to z wielkim trudem. A więc pełen podziw dla Was Dziewczyny:tak::-)
Bosonóżka - Aleksander piękne imię:)to też nasz typ dla chłopca, dla dziewczynki jak na razie Zuzanna ale nie jestem do końca przekonana bo to ostatnio bardzo popularne imię
 
Patik, widzę, że ty też nie chcesz nadać dziecku zbyt popularnego imienia. Ja na pewno chciałabym uniknąć błędu mojego teścia, który mojemu 6 letniemu teraz szwagrowi dał na imię Kuba. Od paru lat chyba nie ma bardziej popularnego imienia dla chłopca - w samej tylko zerówce małego jest 6 Kubusiów, nauczycielka ponoć wariacji dostaje :-)
 
Patik ja to dopiero od dwoch dni mam troche wiecej siły na ogarniecie mieszkanka takze nie boj nic tobie tez bedzie w koncu lepiej :)
Ja tez chciałam Zuzie ale moja kolezanka rok temu mnie ubiegła i po za tym to na kazdym rogu słyszy sie ''Zuzia'',Aleksander tez ładne,moj ulubiony wujek tak miał na imie ale ja jestem Aleksandra to tak dziwnie by było,a mojemu mezowi to sie kojarzy ze szczurem z pszczołki Maji.
 
Witam wieczorkiem.

Widze, ze temat imion bardzo na topie.
U nas jest troszke pokrecone, bo ja jestem Polka,a K Anglikiem, wiec z imionami tez bedzie mieszanka. Poki co mamy wybrane imie dla chlopca, polski odpowiednik Lucjana :-)
Dla dziewczynki nie mamy, zwyczajnie czuje, ze bedzie chlopczyk.
 
witam kochane! wpadam zmasakrowana, padam na pysk po imprezie. udało się wszystko, narobiłam się po pachy, ledwo żyję, ale wszyscy byli pod wielkim wrażeniem:D na sam koniec Piotruś dostał wścieku tyłka i zachowywał się skandalicznie, ale to ze zmęczenia i emocji. poza tym u nas pogoda paskudna, do południa nie padało, a potem już cały czas leje, co chwilę nowa burza nadchodzi i wali piorunami, a parno tak że nie ma czym oddychać

a jeżeli chodzi o imiona, to ja chcę Emilkę i Bartoszka. dla dziewczynki wybrane już kilka alt temu i obydwoje z m zgadzamy się, że tylko takie, a jeżeli chodzi o chłopca, to m nie jest przekonany, a;e ja tam swoje wiem;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Scarletka - nieźle u nas grzmociło, nie? ze dwa razy mało z łózka nie spadłam ;))) A zobacz teraz na niebo - normalnie jak przez różowe okulary ;))

Co do imion to u nas Natalka albo .... hmmmm... ;))) mnie się podoba Radek (Radosław - ten co sławi radość ;) ale M. absolutnie się nie zgadza - to mu powiedziałam - okej, to sam wymyśl ;) narazie cisza ;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry