reklama

Marcóweczki 2011

reklama
odnośnie choinki ,zawsze mamy zywa w ostatnim roku kupiliśmy małą do wsadzenia , kosztowala naprawdę sporo a i tak nic z niej nie było 100_0844.jpg
 
kasieńka - taka gwiazdka co wisi na środku to z papieru? robisz takie? :-) bo mnie mama robienia takich gwiazek nauczyła...i zawsze przed świętami robię - cześć wieszam na choince, a część rozdaję po rodzinie/znajomych:-) dwa lata temu teściowie mieli choinkę tylko w gwiazdki zrobione przeze mnie + drewaniane laleczki ... fajna była ta choinka:-)
 
ej przestańcie z tymi choinkami!!!
ja czekam jeszcze na cieple dni, na sloneczko i spacerki z psami...a za oknem to rzeczywiście jakby mial zaraz śnieg spasć grrr
u mnie zima wiąże się z walką o dojechanie do miasta, mamy taaakie zaspy na drodze. A o swiętach nie marzę.
 
Cześć dziewczyny
Aga_cina - ja od paru dni odczuwam takie myzianka:-) Znajoma powiedziała mi, że na początku to się czasami nie wie, że to ruchy dziecka, bo bardziej przypomina to jeżdżenie po jelitach:-D
A co do liczenia to ja też nie jestem pewna jak to się liczy, bo jeśli miesiąc to 4 tygodnie to ciąża by trwała 10 miesięcy:-)
Katjuszka - ostrożnie z tym spacerowaniem;-)
Futrzakowa - ale Cie wzięło na święta już W tym roku Wigilia miała być u nas, ale sobie odpuścimy i my zrobimy w przyszłym roku, a w tym spróbujemy namówić ciocię na jej zorganizowanie:-)
Milutek - widok zabójczy:tak:
 
dzien dobry babelki:D:D:D

magdziorku-
dziekuje bardzo...i napewno bede sie trzymala....juz trzeci dzien i nawet nie mysle juz o kurzoczkach:-)

koncia- ja tez laze z glowka do gory...i brzuszek wystawiam:-D:-D jakby nie bylo to zaszczyt miec malenstwo w brzuszku:-)

kasienka- mnie od poczatku biodra, i tak jakby miednica bola:baffled: a szczupla bylam i raczej wielkiego ciezaru jeszcze nie dzwigam...ale nie uwazalam tego za dziwne...cholerka to ja musze z lekarzem moim pogadac:eek: a Ty wracaj do zdrowia:-)

futrzakowa- mi lekarz to samo mowil...i tak juz nie wiadomo w co wierzyc:baffled: zazdroszcze niepalacym:-)

ola- boski psiaczek:-) taki sliniaczek i przytulanka...ja niestety do swoich pieskow sie nie moge przytulac...ale rowniez kochane:-)

ruda- wspolczucia...to sa wlasnie "zalety" remontow...biedna...ubieraj sie cieplutko...ja ostatnio tez grzalam wode czajnikiem z 7 kursow tam i z powrotem z nagrzana woda:eek:to bylo straszne:-D

milutek- jaki Ty masz widok z okna:szok: ...ja tylko raz w zyciu w ciagu trzech dni...budzilam sie z takim widokiem...w Zakopanym na majowce....pieknieeee!!!

malina- podgrzewacie atmosferke swiateczna:-) ale chociaz teraz troszke jej poczuc...bo ostatnio czulam taka atmosferke za dziecka..


A teraz o tym co wczoraj przezylam...poplakalam sie, wyzwalam babke,malo brakowalo a bym czyms w nia rzucila:wściekła/y:
Milalam wczoraj pierwsza przymiarke mojej sukni slubnej!!...Gdy bylam w salonie pierwszy raz jak szukalam sukni...babka skakala przy mnie jak pajacyk...jak zauwazyla , ze suknia sie podoba...to welonik, kapelusz, rekawiczki mi podawala zebym sobie dobierala....no i sobie dobralam, i mowie babce ze na pierwszej przymiarce do sukni z mama powybieram na 100%. Dalam zaliczke za suknie i zapisala mnie na wczoraj.

Wczoraj przyjezdzam i przychodzi do nie inna babka z przescieradlem i kaze sie rozebrac...no i owija mnie nim podpina szpilkami, by miec jusz szablon rozmiarow do sukni. A ja chcialam sie pokazac rodzince w tej sukni i dobrac dodatki, a ona do mnie ze nie maja tej sukni na stanie:wściekła/y: ja mowie to dlaczego nikt mi nie powiedzial wczesniej, zebym sobie dodatki dobrala jak byla suknia, przeciez mowilam ze na pierwszej przymiarce bede to robic...a ona ze to nie jej zmiana byla:baffled: a ja do niej mowie....ale to do jasnej cholery jeden sklep jest!!!!...no nic babka mnie juz uspokoila i wytlumaczyla ze maja teraz wzprzedaz i nawet suknie ktore byly tylko do przymiezania musza sprzedac. To nic mowie, ze welon na sucho dopasuje...i opisuje jaki to byl...bialy, krotki, bujny....a ona mowi , ze maja tylko takie w kolorze ekri...i ja jej tlumacze, ze taki mialam na glowie, a ona do mnie, klijentki, ktora 4 tysiace jej zostawia mowi mi, ze "chyba sie cos pani pomylilo"...powylam sie, wydarlam po babce...zjeb*lam. Oczywiscie moj tez nie wytrzymal i tez sie darl. bo dopoki zaliczki nie zostawilismy bylo wszystko super...a teraz w dupie nas maja:angry::angry:

No i nic na sucho dobralam:baffled::baffled:

Okazalo sie, ze ta babka byla kierowniczka tego salonu....dziewczyny ja bylam kierowniczka restauracji...gdzie jeszcze mialam kontrol nad hotelem...i kazdego klienta, wymagajacego badz nie, ubogiego lub bogatego....traktowalo sie tak samo...Jesli klient byl juz coraz czesciej to sie jeszcze wiecej kolo niego skakalo....a tu tak mnie traktuja:-(:-(:-(:-(
 
Witam, jakieś przeziębienie mnie łapie, gardło boli, o katarze już nawet nie wspomnę :wściekła/y:. Coś czuję, że niestety jesień się rozgościła na dobre, bo zimno, ze hoho :baffled:

Milutek23 coś mi się wydaje, że my prawie sąsiadkami jesteśmy :tak:( albo raczej byłyśmy, bo niestety już nie mieszkam w Polsce ponad 5 lat ), widoczek za oknem przepiękny :-)

Pastela współczuję wstrętnej pogody, u nas zimno, ale przynajmniej słoneczko świeci:-)

Futrzakowa Ty uwielbiasz góry, a ja większość życia spęziłam w górach i uwielbiam morze, zawsze chciałam nad morzem mieszkać :happy2:

Agacina
dzięki, że podałaś jak się liczy te miesiące, bo cały czas się zastanawiałam i nie mogłam się połapać :happy2:

Ruda współczuję problemów z ogrzewaniem:baffled:, gdybyś bliżej mieszkała to podesłałabym Ci mojego męża, bo on jest specem od zepsutych rzeczy


Kajtusza
udanego spacerku życzę :tak:

No nic słyszę, że pranko się skończyło, idę wywiesić zanim słonko świeci :cool2:
Miłego dnia:happy2::happy2::happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry