reklama

Marcóweczki 2011

Milutek...noż kurka tak mi się spodobało to imię że szok...i zdrobnić można...bo Wiktora to nie bardzo ;-) i chyba tak już zostanie..hehe...
U Olka w przedszkolu jest jeden Wiktor i koledzy wołają na niego Wicia:baffled::nerd: a mi się to kojarzy z tym z "Samych Swoich":-p:tak::-D:-D:-D.
Jakoś humoru nie mam, jeszcze jutro wesele - nie wiem jak to wszystko przeżyję:no::dry:. Jeszcze obiecałam Młodej miodownik zrobić i trzeba placki piec więc tradycyjnie wybywam do kuchni.
Miłej nocki.
 
reklama
scarletka mam nadzieje,ze twoj m. niedlugo zwolni obroty i bedzie mial duuuuuzo czasu dla ciebie :tak:

pinka ja bym sie mogla zywic slodyczami caly dzien :baffled:

cliford moj siostrzeniec ma na imie wiktorek.

marta widze,ze ty bardzo duzo pieczesz i gotujesz :tak:
ja uwielbiam piec placki, tylko,ze kto tego tyle zje.... staram sie robic je na weekend ,zeby chociaz czesc poszla jak ktos do nas wpadnie bo potem sama sie objadam ;-)
Ale ja to najbardziej lubie byc sama w kuchni i wtedy spokojnie sobie cos zrobic.
 
Marcia- to baw sie jutro dobrze i kawał torta nam tu przynies heehheeh
Ruda- ja tak przy Wiktorii miałam ze jadlam same slodycze teraz to nie bardzo......zjem ale bez szalu....


a ja dzis na kolacje nalesniki ze szpinakiem i jajkiem:-D
 
kuuurcze...2-3 h mnie nie było i znowu tyyyyle zapisane:-D

Scarletka
- życzę kochana poprawy humorku i jak najszybszego skończenia projektu eMka!

dziewczyny - jak to się dzieje że w XXI wieku jest tyle taaak gotujących młodych kobietek:-) jak was czytam to aż mi się głupio robi:-)

no i życzę miłego weekendu wszystkim:-) bo pewnie część zajrzy dopiero w nd albo poniedziałek:-)


PS. w nd mamy rocznicę ślubu kościelnego + moje imienienki:-) tak tylko się chwalę:-)
 
Dzień dobry i dobranoc za razem ! :*

Czas na sen przed jutrzejszym Wielkim Dniem ... o ile sen będzie spokojny i Dzidzia nie uciśnie pęcherza bo wtedy bieganie siusiu pewne.

Miłego weekendu Kochane :*
Odezwę sie już po wszystkim.
 
futrzak ja lubie piec, i czasem cos ugotowac,ale jednak to pieczenie jest moim ulubionym zajeciem w kuchni.
Na obiad lubie cos czasem zrobic,ale jakbym miala taki obowiazek gotowania codziennie standardowego obiadu (czyt. mieso plus ziemniaki/ryz/kasza surowka) to napewno szybko by mi zbrzydlo. Bo nie lubie 'musiec' ;)

a tak przy okazji pisania o jedzeniu moze ktoras ma jakis fajny (pyszny :) ) przepis na nalesniki z serem i szpinakiem? (pinka mi przypomnialas,ze za mna ostatnio chodza takie )


coraz spokojniej tu... weekend sie zbliza :)
 
k
Scarletka[/B] - życzę kochana poprawy humorku i jak najszybszego skończenia projektu eMka!

hihihihi inaczej, to ja się skończę:D

aaa i Futrzaczku wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy i imieninek! Buziak od razu, bo pewnie w weekend będę zajęta i wymknie mi się z głowy.
images
images


Lokata w tym pięknym dla was dniu będziemy z wami seruchami!

Ruda ja też uwielbiam piec, do niedawna przynajmniej raz w tyg coś było. teraz ze względu na to, że m na diecie, to nie piekę, bo kto to zje:/ a co do obiadków, to ja tak codziennie i wcale mi się nie nudzi, gotować też uwielbiam.. no może teraz w ciąży mniej, bo mało rzeczy mi smakuje
Zobacz załącznik 292297
Zobacz załącznik 292297
 
Ostatnia edycja:
LOKATA oby ten wyjatkowy jutrzejszy dzien był takim jak sobie wymarzyliscie,powodzenia,buziaki:)
Futrzaczku wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy i imienin,spełnienia marzen,buziak:)

Powiem Wam ze moj M chyba na starosc zwariował,wczoraj przed połnoca pojechał w trase i wrocił dzis koło 19 ,wpadł do domu sie przebrac i poszedł na koncert Kazika,pewnie wroci w nocy ,normalnie brak slow na niego...
Uciekam spac,kolorowych snow zycze:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry