hej mamusie

Wreszcie weekend! Mogę w spokoju odrobić lekcje zadane w tym tyg.

Niestety na weekend dopadła mnie migrena,ale nie popsuje to mojego dobrego nastroju!
Moje maleństwo wierciło się dziś całą noc. Niesamowite jak mocno je czuję. Tatuś głaskał brzuszek wieczorem i był w niebo wzięty, bo maluch co chwilę przybijał mu piątkę

Praktyki przebiegły spokojnie, mogłam sobie posiedzieć, ponieważ na zajęciach była wczoraj młodzież,a nie dzieci, a oni są bardziej samodzielni ;-) No i panie opiekunki już wiedzą o moim odmiennym stanie.
Pani od zajęć tanecznych także pozwoliła posiedzieć i popatrzeć ciężarnej, więc się nie przemęczyłam. Za to maluszek łyknął trochę muzyki klasycznej i pewnie wieczorem sobie tańczył
Podobno w listopadzie ma być -30' C...
Bosa, jak mi się podoba jak ty mówisz do maluszka Stellka

też już bym chciała się do mojego zwracać po imieniu.
futrzaku, co do gotujących kobiet, to ja strasznie cierpię, że nie mam czasu nic ugotować, bo uwielbiam sobie podmaślać moimi obiadkami. :-( Ostatni raz robiłam zrazy w zeszły weekend. Dziś ugotuję spaghetti, bo nie mam siły na nic innego, a jutro zrobię kotlety na cały tydzień znowu... A tak bym sobie zjadła coś lepszego, ale cholernie mi się nie chce stać nad garami po tym całym tygodniu. To co będzie, kiedy pojawi się dziecko?
I wszystkiego najlepszego z okazji niedzielnej rocznicy i imienin!



Lokata, a tobie życzę dużo szczęścia na nowej drodze życia!:-):-):-) czekam na relacje.