reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

Widzę, że dziś noc koszmarów. Ja też miałam, bo pospałam kilka godzin, wywaliłam M do pokoju lokatora i wrócił o 2 do naszego łóżka, jak lokator przyszedł z pracy ;-) To chyba jedyny sposób, żebym zmrużyła oko, no ale w nagrodę za bycie wyrodną żoną śniło mi się, że gonił mnie jakiś żul z nożem i chciał mnie pociąć i akurat jak chwycił mnie za rękę, to się obudziłam i resztę nocy nie mogłam spać:no: ale od razu jestem mega sympatyczna jak się wyśpię, więc M nie ma na co narzekać :-D

Zmarła mi też babcia kilka dni temu, w czwartek jest pogrzeb. Dziś sprzątaliśmy od 8 jej mieszkanie i dopiero wróciliśmy. Co do mieszkanka są już pewne plany, ale nie będę zapeszać. Na razie zajmę się wspominaniem zmarłej... Zadławiła się na śmierć i umarła w śpiączce... :baffled: A twarda sztuka była, ale u mnie w rodzinie zawsze ludzie odchodzą z takich prozaicznych powodów. Niby ród długowieczny, a los chce inaczej...

Sąsiadka słucha w kółko (już z 20 raz) piosenki z mam talent, tego chłopaka od reggae. Zabujała się czy cuś... Maks ma czkawkę, albo tak kopie do rytmu tej piosenki haha

I byliśmy też po kafelki do kuchni. Fajniusie są, już nie mogę się doczekać aż je położą. :tak:
 
reklama
Buziaczek- ja tez przed orodem miałam zrobi prawko bo męzus juz mnie meczy ale tyle sobie wziełam na głowe ze nie dam fizycznie rady:-p pomysle na lata jak bobo bedzie na swiecie..............

Milutek- no moja modelka to jak ma kosmetyki do dyspozycji to jej cały dzień nie ma gorzeja potem jak mam ja myc:szok::szok: i prac te tłuste ciuch ale cos za cos.... z reszta co ja ci mówie sama zobaczysz jak to jest mieć mała kobitke w domu:-D:-D

koncia -sikammmmmmmmmmmm z tej sąsiadki hahahahah jeju nie moge!!!!!!! a co do babci to przykre ;-(
 
pinka udala sie,udala :)
choc ja przy soczku hehe
choc mam lecha bezalkocholowego od wczoraj w domu ;-) no ale jeszzcze sie nie skusilam, tym bardziej,ze jeszcze calkiem choroba mi nie przeszla.
Mam ochote na to 'piwko' jak nie wiem,no ale ja to strachliwa jestem pod tym wzgledem,wiec pewnie wypije gora pol szkaleczki bo inaczej wyrzuty sumienia bede miala ;-):-)

a co do prawka to ja mialam nadzieje,ze zdaze jeszcze podejsc do egz. praktycznego a tu snieg tak wczesnie ;/ i chyba musze poczekac az snieg troche odpusci :tak:
 
koncia przykro mi z powodu babci...my 1,5 tyg temu bylismy na pogrzebie dziadka mojego malza w pl chiba taki miesiac - listopad...
pinka nawet mnie nie strasz poki jeszcze bobasa nie ma to mi sie wydaje ze to super _ czas macierzynski od grudnia - tylko te wszystkie zakupy dla malenstwa nio ale to sama przyjemnosc! aaaaa prawko bede musiala znalezc czas te 3 godz w tyg na jazdy bo to ostatni dzwonek - bo jak znajdziemy czas pozniej?
ruda nawet mi nie mow bo ja sie musze manewrow na tej pogodzie uczyc:szok:a tak apropo to widzialyscie kiedys takie rondo dwukierunkowe?????? nidgy sie nie odwazylam na nie wjechac:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D posikacie sie ze smiechu:-) nawet nawigacja sie na nim nie orientuje
Dzisiaj trochę o zwariowanych rondach, Anglicy mówią że magiczne!!! Dosyć często przejeżdżam przez takie rondo w Hemel Hemstead i raz byłem w Sindon. Generalnie, ronda te mają rozwiązać problemy korków i można powiedzieć że tak jest. Jak pierwszy raz miałem przejechać takie magiczne rondo, to gdybym miał włosy na głowie, to pewnie bym je wszystkie stracił. Natomiast po dziesiątym razie zrozumiałem filozofię tych rond i teraz jeździ mi się bardzo wygodnie!!!
Zobaczcie jak takie rondo wygląda:
swindon.jpg
 
Ostatnia edycja:
Ciekawe jak Bosej ida zakupy w ta cudowna pogode ;) na zewnatrz istnie bajeczny krajobraz, ale paraliz na drogach totalny. My z Bobasem jechalismy dzis ostroznie, 30mil na godzinew porywach, srednio 20. Moj biedronek spisuje sie calkiem niezle w taka pogode (moj samochod).

Zrobilam wywiad ile czego mam kupic. I dowiedzialam sie, ze malucha trzeba przebierac 2-3 razy dziennie jak mu sie ulewa, albo i czesciej. No, to teraz wiem ile tych bodow kupic i co jeszcze. Mam mi kupila kosmetyki Nivea :) Zaraz zamowie zestaw butelek i sterylizator, bo w sklepie nie ma.
Mielismy jechac do sklepu, ale w taka pogode to mi sie nie chce, a nie mamy pieczywa. Ale, ze zakupilam make do chleba, to ciasto juz rosnie pod kaloryferem :) bedzie chlebek pelnoziarnisty albo buleczki, zobaczymy na co przerobie :)

Tata obchodzil wczoraj 60tke, jeszcze nie wie co go czeka u nas :) beda dmuchane balony i szarfa z napisem :) za tydzien przyjezdzaja. Mam nadzieje, ze pogoda bedzie fajna, bo wybieramy sie do Edynburgha do oceanarium :) Moj bratanek powinien byc zachwycony, szczegolnie, ze bedzie lecial pierwszy raz samolotem :)

Ciezko mi spac. Plecy mnie strasznie bola., Dzis spalam jak zaba. Na kolanach, z brzuchem miedzy nogami. do kona zostaly 94 dni, w srode zaczynamy 7 miesiac. Moj M mowi: jakos urodzimy. No, no...
 
Cześć Dziewczyny!
pozdrawiam weekendowo, zaglądam do Was od czasu do czasu, ale to tak szybciutko, bo moje dziecię zrobiło się wymagające i jak nie zwracam na nią uwagi to marudzi i wymyśla co tu zbroić - w zasadzie ją rozumiem:-D tak czy siak rzadko mam czas na pogaduchy:-(

Koncia przykro mi z powodu Twojej babci:-(
nie wiem czy przeoczyłam czy nie...lHars, Pastela jak tam Wasze dzieciaczki?kurują się? mam nadzieję że tak:tak:

Vetka pytałaś o wiaderko tummy tub... ja używałam go w zasadzie od początku jak byliśmy w domku z Hanią do około konca 5 miesiąca, później Hania zaczęła intensywnie sprężynować:-D i musiałam ją po prostu trzymać w tym wiaderku bo się odbijała nóżkami - fakt radochę miała ale ja nie umiałam jej umyć no i wszystko zalane było od jej plusków, potem jak już stabilnie stała to też czasami ją myłam, szczególnie na wyjazdach, bo wiadomo że takie wiaderko zajmuje mało miejsca.
Natomiast do tych 6 miesięcy wiaderko sprawdzało się rewelacyjnie, dzidzię jedynie delikatnie przytrzymuje się przy brodzie, Hania była spokojna i zadowolona, z myciem głowy nie było problemu, najpierw moczyłam główkę myjką bądź ręką, a spłukiwałam przegotowana wodą która miałam już naszykowaną wcześniej. Bardzo często kąpałam ją sama i bez problemu dawałam sobie radę...
no i łatwiej wodę wlewać i wylewać z wiaderka niż z wanienki:tak:
my dostaliśmy wiaderko od przyjaciółki, sama moze bym sie nie zdecydowala na zakup, bo kosztuje ok.100 zł
 
patik, dzieki za info- bo jak inne forumowiczki zastanawialam sie nad tym wiaderkiem
Poczytalam was troszke i musze sie "pochwalic" ze tez zaczely mi sie jakies akcje hormonalne i stany placzowe.
POnarzekalam na mojego biednego chlopa tak, ze w sobote rano wstal i zaczal myc okna!- A na dworze taki mroz. potem poszedl na zakupy i upiekl mi pyszniutkie ciasto czekoladowe...tak mi go szkoda bylo
POza tym w piatem poimprezowalam troche...w klubie z sala w teori- dla niepalacych. byla to salka bez wentylacji z pozamykanymi oknami- zaraz obok salki dla palacych :/ cholera jak ja kocham ta polske za przestrzeganie prawa...
heh zalapalam juz stresa poniedzialkowego- jak mi sie nie chce pracowac!!!!
 
cześć babeczki!
wy to sumienia nie macie, tyle naskrobać przez wolne.
ja już po weekendzie spędzonym bardzo pracowicie: uczelnia, zakupy, sprzątanie, dzisiaj rodzinna imprezka u teściów.
jestem zadowolona, bo przynajmniej zakupy mikołajkowe porobione, został nam tylko chrześniak emka, buty zimowe i kombinezon zakupiony, uczelnia odbębniona. tylko ja padam na pyszczek i co najgorsze moje uczulenie wygląda coraz koszmarniej. niektóre placki rozdrapane mam do krwi, tylko po czym to wszystko?!
 
reklama
My z córcią juz sie wykompałysmy kolacje mamy prawie gotową dzis serwujemy placki z cukini na to pieczarki w sosie smiatanowym:tak: i serek zółty......

a na jutro juz kapusniaczek ugotowałam ;-)) kurcze jak ja lubie gotowac najlepiej to bym z kuchni nie wychodziła tylko potem waga mnie załamuje....
 
Ostatnia edycja:
Do góry