reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

Scarletka, a czy Ty bylas z tym u dermatologa? Nie pamietam czy to bylas Ty, ale ktoras pisala, ze brala zyrtec, jesli to Ty, to nie pomogl Ci? Nie zazdroszcze Ci tego swedzenia...

To wiaderko do kapania, kiedys tez mnie zaciekawilo :) ale my chyba jednak zdecydujemy sie na klasyczna wanienke, kiedys myslalam o takiej profilowanej, ale podobno sa niewygodne. Stojak do wanienki musze tylko znalezc, w sumie w jednym sklepie nawet jest.

Vetka, to masz malutkie to mieszkanko. Dzidziola na podlodze bedziesz ubierac, a wanienka na lawie w pokoju :) albo to wiaderko.

W domu mamy teraz cieplo, bo kicius wychodzi tylko na siku :) Ach, co za luksus.
Obiadek piecze sie w piekarniku, piersi z kurczaka z ziemniakami i warzywami - tutejszy wynalazek.

Smiac mi sie chce z mojego eM. Poprawia mnie jak np. rozmawiam z kims i mowie: a to kupie to i to. kupi-my. A to kupilam to i to. Kupili-smy. Wszystko -my. no w sumie fakt. Jakos urodzimy...

Ale juz mi sie marzy czas kiedy nie bede miala brzucha i bede mogla cwiczyc.
 
reklama
Właśnie wróciliśmy z eMkiem do domku. Mój mężuś zabrał żonkę na pyszna kolacyjkę do "Horolonej"- tej knajpy co były w zeszła sobotę w "Kuchennych Rewolucjach". Zjadłam pyszne pierogi z mięsem i skwarkami i nie mogę się teraz ruszać. Mężuś ogląda teraz obok mnie Dystrykt( ktory średnio mnie interesuje!! Ogólnie zmęczona jestem po tej kolacji- czuje ze wychodzi mi ona bokiem i jedna dziewczyna znowu uciska mi na zebra- ałłłłłłłłła:(
 
Milutek to dobry męzus mój miał wrócic godzinke temu no ale go nie ma jak wróci to plackiem w dziub dostanie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i wez tu cos zrób nastepnym razem niech suchy chleb wpieprza:angry::angry:
 
agacina porobiłam badania w kierunku cholestazy ciążowej, ale wszystko jest w normie. zyrtec też brałam z tydzień, ale wielkiej różnicy nie widziałam. ginek mówi, że jak to nie minie, będziemy badania powtarzać, bo ta przypadłość najczęściej rozwija się ok 30 tyg. A uczulić mogłam się na wszystko, płyn, proszek, mydło. już nawet myję się delikatnym, dziecięcym mydłem i wieka d..

pinka ale z ciebie kuchara! ja też tak lubię gotować. kupiłam nawet serek, banany i masę krówkową, bo znalazłam fajny przepis na sernik z bananami i krówką. będę szaleć.

milutek ale miałaś wyżerkę:) oglądałam ten odcinek i podziwiam za odwagę w wyborze restauracji;) właściciel rzeczywiście po odwyku, a kotki w koło już nie biegają;)?
 
scarletka ja mialam na okolicach kostek jakies dziwne uczulenie czasem tak mnie swedzialo ze az do krwi sie drapalam dluuugo to bylo i tez w ciazy sie pojawilo ale od kad zmnienilam zel pod prysznic na johnsons and johnsons baby jakikolwiek do delikatnej skory mam spokoj i wszystko ustapilo ...
 
Marta wracaj prędko do formy :*

Milusia mimo, że macica sięga mi już żeber, to w żołądku jeszcze sporo się mieści ;) a już z doświadczenia pamiętałam, że w tej knajpce porcje są dość małe, więc mogłam sobie pozwolić na dwa dania :D przy czym eM pomógł mi z zupą ;)
Piękne łoże!!!! W takim to na pewno się cała Wasza czwóreczka zmieści ;)
Z tym strzelaniem, to myślę, że gdybym powiedziała eMkowi, że ma sobie dać spokój, to od razu wszystko zaniósłby do piwnicy i koniec, ale nie chcę mu odbierać zabawy, w sumie zimą to oni tak nie latają już po lasach bo zimno ;) i ubiory mają raczej moro, a na zimę to potrzebują jakieś białe gadżety ;) Po zmianie pracy eM właściwie nie ma kontaktu z ludźmi, bo jeździ sam autem, to już nie praca w wielkim hangarze z masą ludzi.. Więc chociaż na paintballu trochę się rozerwie ;)

Buziaku rację ma Milusia, bez prawka ani rusz, musisz być mobilna dla dzidziołka :) Ale tych rond to nie zazdroszczę - FAQ!! I to jeszcze od dupy strony, po angielsku - massssssakrrrra! Ja jak pierwszy raz jechałam autobusem do Manchesteru, to przebudziłam się już na autostradzie i siedziałam po lewej stronie busa - patrzę i patrzę i tak sobie myślę "cholera ale spora ta autostrada, nieźle zbudowana skoro przeciwległego pasa nie widać" po czym spojrzałam w prawo i włala :DDDDDDDDDD Hahahahahahaha :DDDDDDDD

Koncia przykro mi z powodu babci :*****

Pinka zazdroszczę Tobie i Milu tych małych kobitek w domu.. U nas będą auta, majsterkowanie i lego ;) Już mój eM ma listę zabawek dla synka ;)

Aga to ruszyłaś z zakupami pełną parą, ja czekam na kasiorkę i też się biorę do roboty!! Życzę Wam udanej niespodzianki dla taty :D
Mojemu eMkowi opowiadałam dzisiaj trochę o połogu, to stwierdził, że aż go boli wszystko ;))))
A co do jedzonka - to my też mieliśmy dzisiaj na kolację taką "zapiekankę" - wkładamy ziemniaki w talarki, marchewkę, cebulkę, czosnek i na to udka i pieczemy w piekarniku z półtorej godziny - mmmmmmmmmm pyszotka :D

Tulipku ja też nie wiem co się dzieje, też mi się coraz częściej chce popłakać albo mam mega głupawki :D

Scarletko zdrowej buźki życzę, bo wiem jak to fqrza :/ Ja od początku ciąży mam cerę jak 15tka :p

A teraz mogę wreszcie napisać coś od siebie.. Po późnym śniadanku zapodaliśmy sobie z eM po kawce (ja pijam rzadziuchno), bo był jeszcze serniczek z wczoraj, no i masakra jakaś - oboje poczuliśmy się jakby nam ktoś ciśnienie podkręcił do maxa, pojechaliśmy więc sobie do lasu pooddychać czystym mroźnym powietrzem, potem u teściówki, potem u siostry eM (kilka metrów od siebie mieszkają, na jednym podwórku) i było wszystko ok, aż tu schyliłam się po torebkę z podłogi i się zaczęło - znowu mi serce zaczęło zasuwać - na szczęście kilka minut i samo przeszło, ale nie podoba mi się to :/ To już drugi raz w tak krótkim czasie..

Edit:
Jutro do pracy, więc zmykam spać muaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:*
 
Ostatnia edycja:
Pinus- bo chłopy to czasem nie doceniaja to co maja i to ze my kobiety na nich w sumie zawsze czekamy :tak::tak:- wtedy nam jest strasznie przykro jak nas zlewają..."suchy chleb dla konia"- ha ha ha po prostu parę razy nie zrób nic na obiad i będzie miał zonka jak się spóźni- albo powiedz mu: zjadłyśmy:):)

Scarletka- ta restauracja jest od nas raptem 4 km:), mój M chodził do niej za młodu na piwo i chciał zobaczyć co czy faktycznie coś się zmieniło. Fakt- ludzi sporo- full stoliki zajęte. Ale z tymi kotami to były jaja- nie dość ze naliczyliśmy ich ok4-5 to jeszcze był pies:) to jeszcze nic- pije sobie soczek, mowie coś do męża i obracam się swobodnie dookoła sali a tu zawał :szok::szok: na mojej torebce i poskładanym płaszczu, tuż pod moja ręką, siedzi sobie czarna grubiutka kicia i tylko jej zielony wzrok mi się rzucił w oczy :-D. Normalnie się zlała z kolorem moich rzeczy- mąż ja musiał przegonić:) A wyżerka byla oki:):-p

Malinka- wiem jak to jest z tymi naszymi mężami- lepiej żeby jechali sobie postrzelać niż żeby łazili np.po barach :-):-). Miłego dnia jutro w pracy...i nie przemęczaj się nam:)





Uciekam spać po padam na pyszczek i oczy mi się już same zamykają:):tak::tak:..i znowu jutro poniedziałek.....i kolejny tydzień....i coraz bliżej Świąt:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Druga!!!!!!
Marta Help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Już przeniosłam.;-):tak: Jeszcze jedno takie cuś i na PW im uwagę zwrócę:wściekła/y::wściekła/y::crazy:.
U nas sypie niesamowicie, M w domu - akurat młodych do przedszkola zawiózł bo nie wytrzyma z nimi całego dnia w domu:no::sorry::-D:-D . A że pracuje na dachu to nie polezie w taką pogodę:no::sorry::-p.
Kaszel suchy nadal męczy.
Zmykam śniadanko robić.
 
reklama
Wiatm laseczki-marcóweczki
We Wrocławiu biało i oczywiscie korki:-)
Ja przepracowałam cały wekend: w sobotę dyżur 13h a niedzielę prowadziłam warsztaty dla lek.wet. Za tydzien ostatni dyzur w sobotę i trochę zwalniam, przynajmniej tak sobie obiecuję;-)

Vetka, to masz malutkie to mieszkanko. Dzidziola na podlodze bedziesz ubierac, a wanienka na lawie w pokoju :) albo to wiaderko.
Aga-cina, na razie mamy 2 pokoje ale od wrzesnia (tak liczę) beda juz 4, 2 dla dzieci, salon z otwartą kuchnią, sypialnia (w końcu) i garderoba. Musze przetrwać jakoś to 6 m-cy. Dlatego rozważam wiaderko.
 
Ostatnia edycja:
Do góry