reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

hej babeczki :-)
Na dworze zimno i strasznie wieje brrr nawet w domku mi zimno :baffled:
O 11 mam ostatnie zaliczenie w tym roku kalendarzowym, proszę o kciuki ;-)
Czeka mnie ciężki tydzień...
Spałam dziś całą noc, z zatyczkami, których nie znoszę, ale chyba niestety muszę je polubić. Mam takie lekko tłumiące, więc budzik słychać i mogę ich używać.:tak: No i przynajmniej koszmarów dziś nie miałam, ale chętnie bym jeszcze pospała pod ciepłą kołderką. Nie wypoczęłam coś w ten weekend :no: ehh byle do świąt...
 
reklama
dzień dobryyyyyyyyy:> witam się i ja po owocnym weekendzie:>

Wrocław biały:) Vetka miała rację, mąż do pracy jedzie już godzinę (normalnie zajmuje mu to około 25 minut), oj tam..on trochę pomarudzi, a ja uwielbiam tę porę roku:)
Miałam dziś porobić badania, w tym obciążenie glukozą, poszłam nawet do przychodni i pocałowałam klamkę, bo pan pobierający materiał do badań dziś nie przyjedzie;/ no cóż...jutro kolejne podejście:>trudno, dobrze, że przychodnia pod domkiem:)

echh ale mi dziś błogo...:D troszkę Was poczytałam, zapamiętałam z tych 3 dni to, że Milu ma nowe łóżeczko! bardzo bardzo ładne, naprawdę:) Milu - przetestowaliście z emkiem czy nie trzeszczy?:D mam nadzieję, że będzie wygodne pod każdym względem:>
Koncia - to ja zaciskam paluszki i nie puszczę aż do 12 - tak na wszelki wypadek;)
Pinka - echh te chłopy...a jak my się spóźniamy to oni szału dostają! tylko jakoś trudno im docenić to, że jesteśmy dla nich na każde skinienie...
Buziak - rondo mnie rozwaliło na łopatki i wczoraj z emkiem siedzieliśmy chwilę żeby wyczaić o co tam chodzi....masakra:p
Malinka - no to intensywny dzień miałaś, ale jak jest power to trzeba to wykorzystać:) a z tym serduszkiem to tak chyba niestety będzie teraz bywało, męczymy się coraz szybciej, to pewnie dlatego, ale warto o tym wspomnieć na wizycie i się uspokoić:)

To taką mam pamięć:) tyle zapamiętałam:) teraz jeszcze odwiedzę kilka wątków i zabieram się za ogarnianie mieszkanka:)
Miłego zimowego dnia moje drogie:*
 
Hejka:-):-):-) witam się przy śniadanku- dzisiaj eM zrobi żonce gofry i dżemalkiem i kawusia do tego:):tak:. Cały dzień trochę zabiegany. Musimy załatwić troszkę biurokracji, oddać jeden dekoder do naprawy, zrobić zapas zakupów, doskładac łóżko...a jutro eM robi kolejne podejście do szpitala. I tu się pojawia mała awaria- czuje ze mnie teraz choróbsko zbiera....

Martus- dziękuje za czujność:) i masz racje z ta ewentualna wiadomością do takich na priva- niech dokładnie czytają bo każdy miesiąc ma odpowiednie miejsce do umieszczania takich ogłoszeń:) To zapowiada Ci się dzisiaj dzień z mężem:)wykorzystajcie go na maxa skoro nie ma dzieciaków :zawstydzona/y::-p hi hi

Vetka- oj Ty to szalejesz z tą pracą- uważaj nam na siebie;-);-)

Koncia
- powodzenia i zaciskam kciukasy &&&&;-);-)

Pestus- łóżeczko testować będziemy dopiero tej nocy:) dzisiaj odbieramy stelaż-wrzucimy nasze materace i sialala:zawstydzona/y::-p- miłego sprzątanka:):-D
 
Ostatnia edycja:
witam!
kraków totalnie zasypany:/ to sie nazywa maskara. 15 minut odśnieżałam samochód, bo go nie było widać, a jak odwoziłam Piotrusia do przedszkola, to zero ruchu na drodze, hałdy śniegu i ani widu ani słychu po pługach. jak zawsze drogowcy przysypali:(
nie wiem jak dotrę, ale o 13 jestem na mieście umówiona z koleżanką na kawkę, mam nadzieję, że już nie będzie problemów.
i żeby już przestało padać, musi być źle jak nawet dziecko moje było przerażone!:)
 
Wiecie co.. Mnie to już nawet siedzenie przed kompem w pracy męczy :////////////////
Przec chwilą znowu mi serce dawało czadu przez kilka minut, teraz mi cały mózg pulsuje :/
Rano też serce zwariowało jak podniosłam miskę Freda :/
Co się dzieje??

Do gina miałam iść dopiero 20ego, żeby jeszcze popracować 3 tygodnie...........
 
Wiecie co.. Mnie to już nawet siedzenie przed kompem w pracy męczy :////////////////
Przec chwilą znowu mi serce dawało czadu przez kilka minut, teraz mi cały mózg pulsuje :/
Rano też serce zwariowało jak podniosłam miskę Freda :/
Co się dzieje??

Do gina miałam iść dopiero 20ego, żeby jeszcze popracować 3 tygodnie...........

może to nie serce, tylko maluszek ci na przeponie siedzi, bo ja tak ostatnio mam. dyszę jak piec, przyspieszony oddech, bijące serducho. bardzo nie przyjemne uczucie.
 
Dyszenie by mnie nie martwiło moje Drogie, ale to przyspieczone bicie serca, dosłownie 3 razy na sekundę :/
Przed ciążą tak już miałam od lat, ale sporadycznie, raz na pół roku się zdarzyło..
To jest tak, że nagle serce robi cyk i zaczyna zasuwać, mija chwila i cyk znów wraca do swojego trybu, jak arytmia jakaś :/
 
reklama
Do góry