• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

Spring może to jakiś sposób. Aż sama spróbuję karmić ją regularnie.

Kika widzę że Ty też się borykasz z problemami po porodzie. Ja rodziłam naturalnie i też mam problemy z blizną. Właśnie trwa leczenie i nie moge doczekać się końca!
 
reklama
Vetka, ja mam nadzieję, że panikuję, ale on ma właśnie takie napady :baffled: ciężko mu się oddycha i kaszle również, ale wcześniej myślałam, że to od zakrztuszenia śliną. Wygląda jakby go to męczyło. I nie tylko mnie to martwi, bo M też i mama+teściowa też zasugerowały, że to astma... U mnie w rodzinie chyba tylko siostra mojej babci miała astmę, a u M nie wiem czy ktoś chorował...:no:

malinka, problem w tym, że nie wiem co go uczula, bo źle do tego podeszłam... Za dużo składników na raz w obiadkach, zmiana proszku, do tego ta alergia na laktozę. Drogą eliminacji dojdziemy do tego, co powoduje wysypkę (już zeszła, poczekałam tak, jak radziła Vetka). Mam 3 podejrzanych.

Nie róbcie ze mnie wariatki :-) Jakbym nie miała powodów, to bym się nie martwiła...

spring, sama i tak nie zdiagnozuje czy to sapka. Wiem tylko tyle, że wilgotność jest u nas lepsza, bo M mniej chrapie i nie mam zapchanego nosa ;-) z dzieckiem chodzę na spacery codziennie i nosek czyścimy regularnie...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Czesc:-)
Noc koszmarna i ranek tez,dopiero o 14 laska zasneła i mam teraz chwilke wolna.
Ewi jak mi tak klienci mowili ze chca wygladac młodziej itd to miałam ochote odpowiedziec ze chirurg to pietro wyzej:-D;-) nie narzekaj tak bo nic Ci nie brakuje,jestes młoda,zgrabna ,masz długie włosy,sliczna core i kochanego meza a tych dwoch fotoszopem i chirurgia nie poprawi nikt:-D
Masala moja teraz budzi sie co 2-3h a kiedys potrafiła przespac ciagiem 8h
Pinus i jak zadowolona jestes z kursu?

widze ze dzis wszystkie robimy za ''kury domowe'';-) u mnie tez juz druga pralka chodzi;-)
 
Koncia- tak jak pisałam wczesniej powinien to zobaczyć lekarz, choc jak znam życie to "na zawołanie" na wizycie tego nie będzie. Proponują Ci nagrac taki "atak" na kamerę lub aparat - to bardzo ułatwi sprawę. Więcej na team astmy dzieciecej i jej objawów oraz diagnostyki na pewno napisze Ci Pastelka - spróbuj napisać do niej na priv bo dawno jej nie było. Co do uczulenia to niestety cierpliwość tylko Ci pomoże:) i odstepy ok 10 dni we wprowadzaniu nowych składników. Optymalnie - jednej firmy:)
 
hejka!
u nas tez słoneczko, więc juz trzecia pralka idzie:tak: :-D Zośka obsypana:( chciałam zoszczędzić na kąpaniu i zamiast oliatum kupiłam żel Bobini - rumiankowy od 1 dnia i teraz buzinka w krostach, nie podejrzewam żeby to z czego innego, bo ja żadnych nowości w jadłospisie nie miałam:no: przy czym wysypka wylazła chyba dopiero na 3 dzień:baffled:
malinkaa jak tam obiad? u mnie też odmrażane kotlety plus ziemniaki i mizeria:tak:
koncia miejmy nadzieję że z Maksem wszystko w porządku, ale jak widzisz że coś jest nie tak, to umów sie do lekarza jak najszybciej i nie będziesz się martwić, trzymam kciuki żeby było ok:)
spring super że Ania taka grzeczna:tak: ja póki co tez nie moge narzekac na zachowanie :tak:Zosi po szczepieniach:tak:
pabella a jak tam u Was po szczepieniu?
ola długiej drzemki życzę:-) odpoczywaj póki możesz:-D u nas tez skończyły sie przespane noce, na razie tylko 1 pobudka, zobaczymy jak bedzie dalej:-p
 
Patik - no bo uczulenie nigdy nie wychodzi po pierwszym zastosowaniu bo pierwszy kontakt jest "uczulający" ale dopiero kolejne są "wyzwalające alergię". Czasem nawet może "wyleźć" po "latach " stosowania:)
 
reklama
Malinaa, właśnie przeczytałam ile rzeczy mialaś zrobionych o 10 rano i spadłam z krzesła :-D Gdyby nie to, że szłyśmy na szczepienie, to ja o tej porze zaczynalabym poranną kawę :zawstydzona/y: Powiem tylko RISPEKT ;-):-D
A z ta ilością jedzenia to ja wszystko wiem, tylko zabawny wydał mi się zlepek słów "tylko 210ml" :-)

Koncia, no nie wesoło teraz macie, ale mocno trzymam kciuki, żeby to wszytsko się wreszcie skończyło

Spring, gratuluję całej przespanej nocy! 9 godzin robi wrażenie :tak:

Kika, nieobecność usprawiedliwiona ;-)

Właśnie wróciłyśmy do domu. Gabrysia była bardzo dzielna i tylko chwilkę popłakała. Teraz już wariuje na leżaczku bo ma "ustawowe" pół godziny nieprzewracania się na brzuch po posiłku :-) Młoda waży 7765g, czyli prawie podwoiła swoją wagę urodzeniową..
Teraz zmykam szykować obiad. Dzisiaj tagliatelle w sosie serowym i duuuuuuuuużo brokułów :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry