Pobudka 


Ja pierwszy dzien w domku ale musze M do pracy wyszykowac. A i w ogóle to juz mi mama ciśnienie podniosła- ona wstaje chyba o 5 albo i wczesniej. I juz na nogach.
Ale to nic- kaszel mam z płuc i zamierzam dziś przeczekac bo nie jest straszny, ale mam lezec i w ogole siedziec w domu. A ta mi z tekstem zebym poszla do lekarza - tylko nie ze sobą tylko leki mojej siostrze załatwić- ktora jest w Niemczech i podajemy jeje paczke. Ku...a myślałąm że się zagotuję. Od razu zaczelam załować tego zwolnienia, normalnie wyglada na to że jej rąk do pracy przybyło, a ja ***** odpoczne tylko mam ją wyręczać
, a wczoraj nawet kolezanka której chciałam L4 podrzucić mówi , nie wychodż z domu ja zajadę jak będę do pracy jechać.
A po drugie to moje matka- "a po co tyle badań - jakieś wizyty , ja to z Tobą poszlam 2 razy na wizytę pierwszy raz w 6 miesiącu - i co normalna się urodziłaś ".
Boże czuję się jak w czasaach przed potopowych - tylko nie wiem czy śmiać się czy płakać .
Oj musiałam się wyrzalić



Ja pierwszy dzien w domku ale musze M do pracy wyszykowac. A i w ogóle to juz mi mama ciśnienie podniosła- ona wstaje chyba o 5 albo i wczesniej. I juz na nogach.
Ale to nic- kaszel mam z płuc i zamierzam dziś przeczekac bo nie jest straszny, ale mam lezec i w ogole siedziec w domu. A ta mi z tekstem zebym poszla do lekarza - tylko nie ze sobą tylko leki mojej siostrze załatwić- ktora jest w Niemczech i podajemy jeje paczke. Ku...a myślałąm że się zagotuję. Od razu zaczelam załować tego zwolnienia, normalnie wyglada na to że jej rąk do pracy przybyło, a ja ***** odpoczne tylko mam ją wyręczać
, a wczoraj nawet kolezanka której chciałam L4 podrzucić mówi , nie wychodż z domu ja zajadę jak będę do pracy jechać. A po drugie to moje matka- "a po co tyle badań - jakieś wizyty , ja to z Tobą poszlam 2 razy na wizytę pierwszy raz w 6 miesiącu - i co normalna się urodziłaś ".
Boże czuję się jak w czasaach przed potopowych - tylko nie wiem czy śmiać się czy płakać .
Oj musiałam się wyrzalić
A co do prezentu dla tesciowki to wkurzylam sie i kazalam M zadzwonic do niej i zapytac co jej kupic, bo ja nie bede sie głowic i chodzic codziennie po sklepach, no i powiedziala ze mozemy jej kupic jakies tansze zelazko, takze mam ja z głowy
cała noc przespałam moze ze dwie godzinki...mała nie dosyc ze przestala spac w dzien to teraz doszla do tego noc...jestem padnieta..ale ale..na 10:30 mam wizyte u gin razem z USG



trza isc sie doprowadzic do porzadku