mrozik_j
Sierpniowa mama'07
Witam.
Ja ledwo żywa, bo dzisiaj do pracy musiałam jechać busem. No a że sie grzebałam z rana to ledwo zdążyłam i musiałam parę kroczków szybciej przejść i teraz z fotela wstac nie moge, bo mi sie w głowie kręci... Dobrze że jakaś dobra dusza ustąpial mi miejsca, bo nawet stac nie było jak... taki tłok. Chyba bym zemdlała juz w drodze... Nie dość tego niewyspana jestem, bo całą noc przy mężu, bo dalej chory...
Dronka - najlepiej spac na lewym boku - nie ma wtedy ucisku na tą główną żyłę... Ja to kiedyś wyczytałam ze nawet lepiej spac na brzuchu niż na plecach (no ale nie wiem ile w tym prawdy). Ja bym sie teraz bez mojego rogala nie obyła. Nie wyobrazam sobie spac bez tego...
Ja ledwo żywa, bo dzisiaj do pracy musiałam jechać busem. No a że sie grzebałam z rana to ledwo zdążyłam i musiałam parę kroczków szybciej przejść i teraz z fotela wstac nie moge, bo mi sie w głowie kręci... Dobrze że jakaś dobra dusza ustąpial mi miejsca, bo nawet stac nie było jak... taki tłok. Chyba bym zemdlała juz w drodze... Nie dość tego niewyspana jestem, bo całą noc przy mężu, bo dalej chory...
Dronka - najlepiej spac na lewym boku - nie ma wtedy ucisku na tą główną żyłę... Ja to kiedyś wyczytałam ze nawet lepiej spac na brzuchu niż na plecach (no ale nie wiem ile w tym prawdy). Ja bym sie teraz bez mojego rogala nie obyła. Nie wyobrazam sobie spac bez tego...




) i tam zaczęłam krzyczeć ze dziecko ma zapalenie płuc a ten powiedział ze ma duzo pacjentów i nie może teraz gadac.
że byłam gdzies na zakupach i się przewróciłam....i bardzo płakałam bo w końcu ciąża - okazało się że dzieciaczki w brzuchu (nie wiem czemu aż dwójka) zamieniły się przez ten upadek w małe potwory i drapały mnie od wewnątrz. Nie wiem jak to zrobiłam ale wyjęłam je z brzucha i roztrzaskałam o ścianę
bleeeee coś strasznego.