A ja wam zazdroszcze, ledwo co zjadłam obiad - i to tylko troszke zupy, potem gruszke na siłe i na sama myśl o jedzeniu to mi sie niedobrze robi :-(, i tak żle i w drugą strone niedobrze. Znajomi mówią że jak tak dalej bedę sie głodzić to anorektyka urodzę, a ja po prostu nie mam ochoty na jedzenie :-(, co najwyzej owoce.
Ale jem na siłę , więc dzidzi napewno nie szkodzę .
Ale jem na siłę , więc dzidzi napewno nie szkodzę .
. Może u Ciebie też się to zmieni za jakiś czas.
Słuchaliśmy tętna Franusia. Niesamowite przeżycie
i troche mam stracha ale damy rade hehe
Zauważyłam, że od dwóch dni mam wilczy apetyt, non stop bym coś jadła i bez umiaru, pilnuję się, nawet w nocy kiedy się budzę czuję, że brzuszek jest głodny.



ale nie jem heh