reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Dziewuszki a mam pytanko
Czy Was podczas zaprac boli brzuch na dole??
Bo mnie boli okropnie:cool:

Jutro zadzwonie do mojej ginki i jej to powiem bo juz mnie szlag trafie a w internecie sie nczytałam ze taki bol brzucha to moze swiadczyc o odklejaniu sie lozyska:confused::-(

Czarna, ja tez o tym dzis czytałam :zawstydzona/y: bo mnie jakoś tak lewy jajnik bolał, wzięłam no-spę i nie bardzo mi pomogło, a juz sama nie wiem, co to jest :baffled:
no, ale dzidzia się rusza, więc może jakaś niestrawność mnie dopadła?? sama się wkręcam, a pewnie to nic takiego...
co do zaparć, to pewnie, że może boleć... zjedz śliwek suszonych albo jogurt z ziarnami...
kiedys ktoś tu napisał, że przy zaparciach nie można przeć, bo można urodzić i za każdym razem mam stresa :confused:
 
reklama
No wlasnie wiem ze nie mozna przec i dlatego czekam i czekam az samo wypchnie a tu lipa... hehe
No a skad tu wziac śliwki suszone hmn.... mam activie to se zjem ...wsumie jem od 3 dni i nic nie pomoglo jeszcze, na dpodatek pilam wode z cytryna i tez nic
No nic dziewuchy dziekuje za pomoc
Jak do juta nic nie da ady to zadzwonie do ginki

Ide teraz sie kąpnac troszke i do spanka :))

Milego wieczorku kochane:-):-):-):-):-):-):-):-D
 
czarnuszka zabieraj się za futrowanie wszystkich suszonych owoców, jakie masz pod ręką:-D:-D:-D

ale dziewczyny maja rację, jak nie przejdzie, zdzwoń do gina


ionka - każda z nas ma juz chyba schizy, jak mnie coś zaboli, od razu lecę sprawdzać majty
no i wyobrażam sobie nie wiadomo, co:-D
 
No wlasnie wiem ze nie mozna przec i dlatego czekam i czekam az samo wypchnie a tu lipa... hehe
No a skad tu wziac śliwki suszone hmn.... mam activie to se zjem ...wsumie jem od 3 dni i nic nie pomoglo jeszcze, na dpodatek pilam wode z cytryna i tez nic
No nic dziewuchy dziekuje za pomoc
Jak do juta nic nie da ady to zadzwonie do ginki

Ide teraz sie kąpnac troszke i do spanka :))

Milego wieczorku kochane:-):-):-):-):-):-):-):-D

hmm...to moze zjedz jabłko i popij mlekiem - jak to nie pomoże, to nie wiem sama
 
I dzien dobiega konca jeszcze tylko jutro ,sorry ze zanudzam ciagle tym samym ale sie ogromnie ciesze ze w koncu bedzie spokoj :)
Teraz mamy kolejny problemik :) zanim jeszcze goscie przyjechali ,rozmawialismy z M na temat chrzcin tak na lato :) i wtedy mowilismy ze chrzestna moglaby byc Natalia siostra przyrodnia mojego a chrzestnym Marcus jego siostrzeniec bo z mojej strony nie ma nikogo niestety :/
to sa wlasnie ci nasi "Goscie " i ja juz nie dam rady znosic ich po raz kolejny bo po
1 bedzie male dziecko ktore potrzebuje spokoju a oni jak bydlo po tych schodach z gory na dol az cala chata lata (i tutaj nie przesadzam ) ta gowniara drze ryj i piszczy i nikt jej nawet uwagi nie zwroci bo calej rodzince po glowie skacze tak wychowane :/
I jak by to niby mialo byc ?
Oni sa tak wychowani spac przy telewizorze ,przy zapalonym swietle ,przy krzykach :/
Ja tak nie umiem ja potrzebuje spokoj i cisze a tym bardziej nie pozwole zeby mi takie krzyki i piski przy malutkim dziecku :/
I zaczelam gadke z M jak on sobie to wyobraza itd i on tez nie wie .
Nie wiem jak to jest ale musze sie dowiedziec czy mozna ochrzcic dziecko bez chrzestnych ,nie potrzeba zeby nam ktos prezenty dawal ja swojej chrzestnej od lat nie widzialam i nawet wtedy na komuni nie byla takze po co ten pic na wode .
Jesli bedzie mozna to super mamy problem z glowy :))
sami bedziemy rodzicami i rodzicami chrzestnymi a jesli w polskim kosciele ksiadz nie pozwoli to kij mu w oko znajdzie sie inny i nawet niemiecki bo chrzcic ja bedziemy przed Bogiem a wszystko inne jest bez znaczenia .

Jutro ide do pracy do ludzi nareszcieeeee odpoczne od tego wszystkiego .
Oni sobie dzisiaj wieczorem wyszli do Mc Donalda i nawet sie mnie i M nie zapytali czy cos chcemy :// podziekowanie za wszystko ://
I jeszcze za zakupy trzeba oddac te co z polski przywiezli i tesciowa juz od rana o niczym innym nie pier*** tylko o tym :/ jasne my musimy oddac ,my zaplacilismy za wszystko bo kto inny taki glupi :/
NIGDY WIECEJ NIGDYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY
 
Jednak jestem jeszcze :) maz pojechal po....:baffled:wiec mam kompa..
No narazie to wypilam pol litra wody przegotowanej z cytryna i jem ogromna salatke z owocow ( grejfrut, pomarancza, banan , jablko ) zalana jogurtem i moze pusci a jak nie to do cholery niewiem co hehe sporobuje ogorka kiszonego :-D

Kamikaa - a nie macie tam u siebie jakichs przyjaciol takich co mieszkaja gdzies obok Was ze tylko na chrzciny przyjda i spadac do domu??:confused:
 
AniaSkrzat1 witamy serdecznie wśród marcóweczek :-)

Czarnuszka88 dla świętego spokoju lepiej skonsultuj to z ginem, z małym napewno wszystko oki ale skoro boli cie od 3 dni to lepiej to skonsultować
 
Czarnuszka nie mamy bo tutaj wiekszosc polakow to idioci i my od takich z daleka :/ bo albo cie okradna albo przykrosci narobia ://
Jasne sa znajomi ale to tacy hmmmmmmmmm przelotni znajomi i ich pytac nie wypada to jest ten problem :/
 
reklama
No jezeli do jutra nie przejdzie całkiem to napewno zadzwonie
Na poczatku ciazy tez mnie cos takiego zlapało... juz sie bałam a to sie okazały jelita...:dry::baffled:
Ale juz powoli mnie czysci.... na szczescie....


Kamikaa- no wsumie racja , lepiej sie nie wdawać:-D. Serio zapytaj czy rodzice chrzestni sa tak bardzo potrzebni. Swoja droga to podli są Cie tak traktowac nacharowalas sie jak wół zeby zrobic swieta dla tylu ludzi a oni jeszcze chca od Ciebie kase za to ze kupili cos wnukowi:szok::szok::szok::baffled: fałszywosc ludzka nie zna granic :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry