reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
Mirosia, mąż może być z Tobą w pierwszej fazie, a potem może czekać na zewnątrz. A jak się spontanicznie zdecydujecie, że chcecie żeby mąż był jednak, to może wejść na salę. My o takim rozwiązaniu myśleliśmy.

Co do szkoły rodzenia, to ja chodziłam, ale w sumie mi się wydaje że niewiele wyniosłam :baffled:

Jeżeli chodzi o badania, to ja mam zrobić:
- morfologię
- mocz
- glukozę
- HBs
- HCV
- HIV
- USR
- tokso x 2
- różyczka
- cytomegalia x 2
i jeszcze muszę sobie załatwić skierowanie na odczyn coombsa, bo doktorek zapomniał zaznaczyć :baffled:
 
A badał Was może gin na pierwszej wizycie?? Bo mnie nie.

Nie badał mnie również, przeprowadził tylko wywiad, a położna założyła kartę ciąży. Ginekolog mówił że mógłby zrobić USG dopochwowo, ale jeśli tylko chcę, bo to jest niekomfortowe i niezbyt przyjemne badanie, tak więc mam USG za miesiąc z dokładnymi pomiarami dzidziusia :) zresztą mówił, że to moja druga ciąża, pierwsza bez jakich kolwiek komplikacji, także znam już swój organizm. W środku czuję, że z fasolką jest wszystko dobrze :) A wyniki mam zrobić dopiero przed wizytą :)

blueberry77 dużo tych badań :)
 
Na wizycie doktor mnie zbadał, pobrał cytologię i zrobił USG żeby sprawdzić, czy nie ma ciąży pozamacicznej.

USG przez pochwę miałam kilka razy w życiu i nie wydaje mi się wcale nieprzyjemne.
 
Igi i Sylvii, ja też miałam jechać do Chorwacji - na początku września. Byłoby fajnie, ponieważ jechalibyśmy z rodzinką (młodym małzeństwem) na 2 samochody. Długo się zastanawiałam - jechać czy nie jechać. Wybrałam drugą opcję. Boję się, że wytrząsłoby mnie, a to długa droga i coś mogłoby się stać dzidzi. Ostatnio jechałam do mamy i tak mnie wytrząsło (a to tylko 70 km), że zaczęłam plamić. Teraz jak odpoczywam, jest lepiej. Za to w przyszłym roku wyjazdu nie odpuszczę:-)
 
Ze mna nawet wywiadu nie zrobił. Zapytał kiedy ostatnia miesiączka była i kazał przyjść na USG, a na kolejną wizytę za miesiąc. No i glukoza i grupa krwi też za miesiąc prawie. Tak jakoś dziwnie mało, albo może za dużo bym chciała na samym początku;-)
Czyli ja będę miała to USG dopochwowo:baffled: ehhh to nie wezmę ze sobą mojego, żeby popatrzył, bo będę się krępować:zawstydzona/y:

A no i właśnie muszę przełozyć zabiegi na rękę, którą miałam złamaną (ultradźwięki i lasery), bo gin powiedział, żeby się wstrzymać z nimi do końca pierwszego trymestru, bo mogą zaszkodzić dziecku. Mam nadzieję, że mi nie przepadną jeśli powiem, że nie mogę w tym terminie co się zapisałam:-(
 
reklama
Mnie doktor to zawsze kieruje na morfologię ogólną,WR,glukozę i mocz.A USG od środka nie ma czego się bać i nie boli,to tak jak przy stosunku :tak:tylko trochę ta głowica cienka :-p;-):tak::-D.
Właśnie dzwoniłam do przychodni i państwowo pójdę do mojego w następną środę na pierwszą wizytę,to przynajmniej badania bezpłatnie zrobię:tak:.A potem prywatnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry