reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
Cze dziewuszki! ;-)
my już po porannej wizycie u laryngologa, nie jest gorzej ale narazie nic lepiej... :-( choć antybiotyk pewnie pomaga - wreszcie go dostał!!!! (pierwszy raz w życiu) Normalnie jakby go dostał z tydzień temu to by mu nic nie było...:no::no::no:
jeszcze nas czeka wizyta popołudniowa, może znowu będą wycinać, ehh lekarka mówi, że nie za ciekawie to wygląda.... boziu jak taka kruszynka choruje to się serce kraje.... :hmm:

a ja dziś chciałam jechać po szpitalne i dzidziusiowe rzeczy ... a nam aku w aucie się spierp.... :dry: i na dodatek nie ma telewizji, chyba antene na dachu lód poruszył.... EPOKA KAMIENIA ŁUPANEGO - tylko choinka świeci.

Szkoda mi bardzo Twojego Synka...nie ma gorszej rzeczy na swiecie niz patrzec jak sie wlasne dziecko meczy:-(teraz to juz musi byc tylko lepiej.
niech szlag trafi tych wszystkich lekarzy co sie nie znaja na swoim zawodzie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:zalamka. Buziaki dla Was
 
Witajcie!
Nie było mnie od czwartku po południu. Mama nas zabrała do siebie a wczoraj cały dzien byliśmy w Olsztynie, także jak wróciłam to byłam taka padnięta, że nie miałam siły do Was zajrzec. Na innym wątku dziewczyna napisala, że już 3 lutówka się rozpakowała:) Zaraz looknę:)
My dziś z M idziemy na zakupki. Dobrze, że nie mamy tak daleko bo straszna zamiec u nas:baffled: Niestety nie nadrobię Was.. Siedzę jeszcze w piżamce a M u dziadków za ścianą. Musze zaraz się zbierac bo wejdzie i bedzie mi gderał, że ja jeszcze nie gotowa;-)
Ah.. no i dzis rozbieramy choinkę:tak: Robimy miejsce na łóżeczko:-)
 
Cześć Dziewczyny.Mam nadzieję,że weekend zacznie się dla was spokojnie i obejdzie się bez większych rewolucji.
Mcgosia-twój to te bezdechy ma zawsze jak pije?Bo już o tym wspominałaś.To chyba nie powinien pić,wiedząc,że Ciebie w zaawansowanej ciąży tym obarcza:dry:
Mój M szykuje się do pracy a ma takiego lenia,że aż mi go szkoda...Wymyślił,że mam leżeć w łóżeczku dopóki nie wróci.Niby fajnie będzie się pobyczyć bo i tak posprzątałam wczoraj wieczorem.Książke sobie wypożyczyłam w bibliotece to i czytać mam co:blink:Luzik sobota.
 
Cze dziewuszki! ;-)
my już po porannej wizycie u laryngologa, nie jest gorzej ale narazie nic lepiej... :-( choć antybiotyk pewnie pomaga - wreszcie go dostał!!!! (pierwszy raz w życiu) Normalnie jakby go dostał z tydzień temu to by mu nic nie było...:no::no::no:
jeszcze nas czeka wizyta popołudniowa, może znowu będą wycinać, ehh lekarka mówi, że nie za ciekawie to wygląda.... boziu jak taka kruszynka choruje to się serce kraje.... :hmm:

a ja dziś chciałam jechać po szpitalne i dzidziusiowe rzeczy ... a nam aku w aucie się spierp.... :dry: i na dodatek nie ma telewizji, chyba antene na dachu lód poruszył.... EPOKA KAMIENIA ŁUPANEGO - tylko choinka świeci.

biedactwo!!! :(
tylko matka wie jakie to cierpienie patrzac jak dziecku sie dzieje krzywda :(
 
Dzień Dobry porannie, ja tez juz po sniadanku ale jeszcze w piżamie.Ale zaraz zbieram się zeby w końcu pojechac i wózek kupić. Wykukałam na necie sklep, gdzie wózek jest tańszy o 50 zl , 0 zł za przesyłkę i wszystkie dostepne kolory ( chyba aż 3 :-D) więc jak sie okaże ze w sklepie dalej drożej to zamówię przez neta.

Wczoraj zrobiłam listę rzeczy potzrebnych to wyszło mi ze tak naprawde oprócz wózka i torby zostały mi tylko kosmetyki + frida, no i może kombinezonik wiosenny ale z tym ostatnim się wstrzymam bo koleżanka ma przynieść ciuszki po swoim małym więc może akurat cos się trafi.

Jeszcze tylko kawkę wypiję, Julę ubiorę i brykamy:-)



Dzień dobry

Jak tak Cię zgaga męczy, to dzidziuś będzie miał mnóstwo włosków na głowie ;) jeśli ktoś wierzy w przesady.
Mnie na szczęście zgaga dopadła na początku 7 msca na dwa tyg i teraz mam spokój.
Moja nocka nad podziw dobra-spałam ciągle, bez wstawania na siusiu aż 4 h (zazwczaj co 1-1,5h) .


Ja tez dzisiaj spałam bosko, bez żadnych przerw, bezsenności i walania sie po łóżku. Ale spac poszłam ok. 2 w nocy:tak:

Witajcie

ja nie wyspana... mój wczoraj się upił z kolegą, i tak chrapał w nocy ze nie mogłam spać...do tego miał bezdechy więc co chwila musiałam go cucić, przekręcać na bok aby oddech złapał ...teraz mam straszny ból głowy...a on słodko sobie śpi :dry:

Dzidzia na noc troszkę szalała....ale później brzuch mi stwardniał i bolał...zjadłam już śniadanie i się dziwię czemu jeszcze Mikołaj mi w brzuchu nie szaleje :-(

w dodatku paskudna dziś pogoda, pada śnieg a zaplanowane mamy na dzis zakupy...tak więc pewnie dojdzie do kłótni bo mojemu J nie bedzie się chciało wyjść z domu...na szczęście mam to w d.... i go wyciągnę a jak nie...to gorzko tego pożałuje :evil::evil::evil::evil:

Wczoraj pokupiłam trochę rzeczy na allegro...w sumie nie wyszło mnie dużo - jakieś 150zł...muszę jeszcze tylko ze 2 staniki do karmienia kupić i mogę się pakować :-D

Oj, ską to znam, mó M< tak chrapie ze masakra . I bezdechy tez doprowadzaja mnie do białej goraczki bo prfzez pół nocy nie spię, tylko tykam go co chwilę prowokując oddechy. Stracha przy tym mam nieziemskiego i wstaję wtedy wypompowana do cna.

Wklejaj na zakupowym wątku co tam pokupiłaś:-)

dzien dobry!!

Witam sie z domowego lóżka..

Wyspałam sie i czuje sie 100 razy lepiej niz wczoraj!!
Wiec wytrzymam do poniedzialku na wizytke i zobaczymy co dalej.
juz po sniadanku i lezymy....swoją droga strasznie jest to męczące tak leżeć.
I sercemi sie kraja na mysl ze nie moge sie zajmowac moim synkiem:-(

Faktycznie, takie leżenie jest dobijające. Ale wszytsko dla maleństwa w brzuniu. Jak miałam przykaz leżenia plackiem przez 2 miesiące too byłam w o tyle dobrej sytuacji ze jula chodziła do przedszkola więc spokój miałam. Ty niestety jestes zdana na siebie i teściową, ewentualnie męża więc nie dziwię się ze się denerwujesz. Ale...nie ma tego złego... Może tak się przywyczają do opieki nad Sebusiem, ze potem bez dwóch zdań będą ci pomagać i poiekować się chłopcami a ty bedziesz mogła czasem odpocząć. Trzymzaj sie dzielnie Czarnuszka i oby do poniedziałlku.

Cze dziewuszki! ;-)
my już po porannej wizycie u laryngologa, nie jest gorzej ale narazie nic lepiej... :-( choć antybiotyk pewnie pomaga - wreszcie go dostał!!!! (pierwszy raz w życiu) Normalnie jakby go dostał z tydzień temu to by mu nic nie było...:no::no::no:
jeszcze nas czeka wizyta popołudniowa, może znowu będą wycinać, ehh lekarka mówi, że nie za ciekawie to wygląda.... boziu jak taka kruszynka choruje to się serce kraje.... :hmm:

a ja dziś chciałam jechać po szpitalne i dzidziusiowe rzeczy ... a nam aku w aucie się spierp.... :dry: i na dodatek nie ma telewizji, chyba antene na dachu lód poruszył.... EPOKA KAMIENIA ŁUPANEGO - tylko choinka świeci.

Milkshake-brak mi słów. Co za debile z tych lekarzy, e przez ich zaniedbanie mały nacierpiał się niepotrzebnie wrrr...Wyobrażams obie twpja wściekłość! Ja bym opieprzyła tych lekarzy, którzy przyjeżzali do małego gdy goraczkował od góry do dołu i pokazała co ich kuracja zrobiła.

Ale powiem ci ze wszedzie są takie dupkiu. Nie wiemm czy pamiętacie ale w środe wieczorem wróciłysmy z Julką ze szpitala. Wychodząc dostałyśmy kartę informacyjną z zaleceniami. Wczorak dostaję list zaadresowany na moja 4-letnią córkę, a tam.... kolejna karta informacyjna, z tym ze =w zaleceniach dopisany jest jeden lek dodatkowo. Mało tego-jest to lek na problemy z woreczkiem żółciowym działóający żółciopędnie. Do tego oczywiście dołączona recepta. No żesz ***** mać! Jak się wypisywałyśmny to niby wsio było ok a tu nagle jakiś lek zółciopędny. I oczywiście za chiny nie moge się do szpitala dozwonić. Spią dzisiaj czy co?!

Babeczki czy dziecko którejś z was przyjmuje Zyrtec? Bo Jula go dostała z zaleceniem brania rano ale o ile wiem to on wywołuje sennośc i raczej lekarze zalecaja brac go na noc.
 
cześć sobotnio

dzisiaj dalej się byczę, bo mnie brzunio pobolewa:-(
mieliśmy jechać po łóżeczko, ale dziewczyny nasz Strzelin zasypany:wściekła/y:

a drogowcy śpią, pół godziny odśnieżaliśmy auto, a staliśmy w zaspach po kolana:-D:-D - stwierdziliśmy więc, że nie ma sensu jechać do Wrocka, bo droga ponoć tragiczna - wczoraj wieczorem była już prawie nieprzejezdna, a co dopiero dziś

i ciągle u nas pada, ale za to wszystko pięknie wygląda

ciekawe tylko, jak dojadę do mojej mieszczącej się na zadupi szkoły:confused:
może do poniedziałku całkiem ją zasypie:-D;-):-)


milkshake - biedny twój Olek, mam nadzieję, że przejdzie mu po antybiotyku
po takich przeżyciach rzeczywiście może się zniechęcić do lekarzy, oby nie:-(

gaba82 - nie zamartwiaj się na zapas, ale to usg zrób na wszelki wypadek:tak:
powiększone węzły nie muszą oznaczać najgorszego

mcgosia- skąd ja to znam?
tez miałam taka noc z pianym M, tylko nie chrapał, ale jęczał i biegł gdzieś przez sen (tak, dokładnie) ;-)
nic dziwnego, że Mikołaj obudził się później:-D
 
Witajcie sobotnio!!
Zaraz spróbuję Was nadrobić, ale nie wiem, czy zdążę:-p:-p Zdaje się mi, że niedawno zastanawiałyście się po co w kolejnej ciąży badanie grupy krwi, skoro grupa się nie zmienia. Wczoraj na szkole rodzenia lekarz ginekolog wyjaśnił, że chodzi o to oznaczenie, które wtedy podają, czy wykryto przeciwciała (antygeny), czy nie, bo to się może zmieniać:tak::tak::tak:

Aaaa...i szyjka powinna mieć min 3 cm!
 
Ostatnia edycja:
Witam sobotnio:-)

Nocka w miarę, ale od 5 to tak nie mogłam przysnąć:-(

Czarnuszka Ty odpoczywaj , leż i nie denerwuj się. A męża postaw do pionu:-) Dobrze, że dziś lepiej się czujesz.
Milkshake- ale musisz to przeżywać z małym:szok: Biedne dziecko, tak cierpieć musi:szok:
Trzymaj się!
Mag007 - Ty też odpoczywaj, oby nic już nie bolało.

Ja z wyprawką jakoś w lesie jestem, mam nadzieję, że w tym tygodniu nadrobię:-)
Miłej i bezstresowej soboty - do potem:-)
 
reklama
Witajcie:-)
Boshe ale sobie pospałam dziś: od 22 do 10:shocked2: Z przerwami na siku oczywiscie ale nie mialam problemów z zaśnięciem:-) Jak niedziewdz zapadłam w sen zimowy bo bialo u nas jak cholera!! :cool2: Włąsnie mnie tescie obudzili przed domem odsniezając :baffled:

Dzis przedostatnie zajecia w szkole rodzenia i szczerze powiem wam ze za wielkiej wiedzy z nich nie wynioslam:baffled: Bo tylko 2 zajecia byly cwieczenia ale i tak czlowiek zapomial co i jak, bo to powinno się ćwieczyc chcociaz przez 5 min przez wszytkie zajceia...mówie tu o oddychaniu a akurat ja oddycham źle bo kiedys śpiewałam i wogle mam z tym MEGA problem :dry: Jak bym musiała płacic to bym się wqrzyła bo to strata kasy ale za free moze byc:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry