Mi zaczęły puchnąć od niedawna, ale wydaje mi się, że nie jakoś tragicznie. Tzn. w kozaki się wbić, to ciężka sprawa, jeszcze rano jakoś się uda, a potem to już tylko adidasy. Ja mam wizytę 16 lutego, więc poczekam. Do tego łydki mnie bolą. A ciśnienie to ja zawsze miałam niskie, a teraz jak u gina mierzę, to górna granica 120, a w domu nie mam ciśnieniomtru, więc nie wiem czy się coś zmieniło.
Mam nadzieję, ze mi nie będa tego robic
Nie chcę by mnie tam masowano
Już wolę żeby mi z 5 kroplówek podłączyli a jak dalej nic sie nie ruszy to niech wioza mnie na cc a nie.. takie meki, żebym przezywała;-) Pierwsze prawo pacjenta: żeby nie bolało!!
ehhhh koszmar

i dobrze wazy
jak normalnie chodziłam w bluzce bez rękawów, to teraz aż mnie trzęsie brrrr a jestem ubrana cieplutko :-(
małego kurdupla ale strasznie o mnie zazdrosny. Póki co nie przygotowuje go specyjalnie na przyjście dzidzi, wszystko wyjdzie w praniu jak pojawi się dzieciaczek
- szyjka zamknięta, dziś mała już była główką w dół (i mam nadzieję, że tak zostanie, bo jeszcze 2 tygodnie temu była w położeniu miednicowym)...mam tylko mniej łazić, a więcej leżeć...tak profilaktycznie, bo główka dziś była nisko
Boli mnie brzuch, kregoslup i glowa