reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
wstaję rano a tu kolejna marcówka rozpakowana:szok::szok::szok::szok:
biedny mały, mam nadzieję, ze szybko zacznie sam oddychać:-(


dziewczyny umieram, brzuch mnie bardzo boli, jakby mnie ktoś rozrywał,:wściekła/y:od wieczora nie mogę sobie poradzić, na 8:20 mam ktg, z jednej strony wolałbym żeby wyszły jakieś skurcze, wtedy miałabym odpowiedz czemu mnie tak naparza-już nie daje rady....


marti trzymaj się i szybko daj znać, co z tobą:-(
 
Witam się kochane!!!
Wchodzę rano a tu takie wieści. Trzymam kciuki za Rybkę i małego żeby wszystko było w porządku.

U mnie nocka tragiczna, spać już w ogóle nie mogę, wszystko mnie boli jak się przekręcam no i oczywiście duszno jak cholera, prawie śpię na siedząco, na szczęście zgaga mi już przeszła.
Sorki za marudzenie z samego rana, ale maź wyszedł do pracy i nie mam się komu wyżalić.:-(
 
reklama
kurcze rybka miałą termin tak jak ja... :sorry: ale znając mój organizm, to mimo skurczy i rozwarcia od 25tc to i tak nie urodzę....

myślałam, że dzidzi w tym "wieku" już bez problemów oddychaja...
ale wierze, że bedzie wsio dobrze.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry