Hej Mamuski ;-)
Medluje, ze zyje

Wczoraj nie bylo mnie caly dzien i dlatego sie nie odzywalam, milo, ze o mnie pamietalyscie :-)
Moj M zrobil mi wczoraj mega niespodzianke, wzial wolne i zabral mnie do tej nieszczesnej Ikei po szafe

I co???? Wszystkie wykupili! Kurcze bylismy akurat na otwarcie i lipa
No wiec nie zastanawiajac sie dlugo pojechalismy do Belfastu, bo tam mieli duzo na stanie i na szczescie ja kupilismy :-)
Pozniej znowu z powrotem do Dublina, bo M chcial do jednego sklepu i wreszcie do domku.
A teraz uwaga - zrobilismy wczoraj jakies 800km!!!!!



To jak ode mnie z Krakowa nad morze

Nie wiem jak to sie stalo

Ja jestem nie do zajechania w tej ciazy!!!
Ale czuje sie dobrze, no i mam w koncu ta szafe :-):-):-)
Wozio chyba zamowimy w poniedzialek :-)
Jeszcze tylko prasowanie, zlozyc lozeczko i... czekac
A teraz zmykam czytac co u Was, chyba mam troche do nadrobienia

Mam nadzieje, ze same dobre newsy!!!!