reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
Ulalaa, to w idealnym wieku mamy tu mamy:)

Ja 1979r., mój mąż 1973r., a Jula 2005r.:-)

mirosia-ogromne gratki dla świeżo upieczonej Pani mgr

ionka-początki zawsze sa stresujące ale kto bedzie wiedział co jest dobre dla twojej niuni jak nie ty sama:-). Ale jeżeli można-jedna rada-nie przegrzewaj niunki. Pisze o tym, bo z perspektywy czasu uważam ze ja przegrzewałam swoją małą. Jak oglądam zdjęcia i widze jak ona zaputana ciAGLE W JAKIS KOCYK ( ups sorry za capsa) i ubrana w bodziak z długim rekawem, na to welurowy pajacyk, skarpetki na nóżkach, a my siedzimy obok w krótkich rekawkach ( bo oczywiście grzejniki odkręcone prawie na maksa zeby dziecko nie zmarzło) to wydaje mi się ze cud ze jakichś potówek nie dostała. Tym razem zamierzam rozsądniej podchodzic do kwestii temperatury i ubioru dziecka.No.. to tyle ze mnie,przepraszam za tak długi wywód:zawstydzona/y:

My z Jula jutro same rzadzimy i tak się zastanawiam co będę robić. Pewnie cały dzień na kanapie przeleżę..Mieszkanko posprzątane, obiad na jutro jest.AA wiem! Pranie wstawię! Ale sie przy tym narobię, nie ma co!

Mój maluch dzisiaj mega aktywny, co chwilę sie boleśnie wypina i jakieś dzikie tańce odstawia. Brzuch przypomina lokum obcego jak nic:eek:

A wy co jutro robicie?
 
Ale jak to Czarnuszka powiedziała to ze mnie gówniara:-D:-D:-D:-D(ze zdjęcia) No cóż. Pewnie jak mnie widzą zmoją prewie 5 letniącórką tomyślą ze to moja siostra.:eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry