reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

mirosia serdeczne gratulacje pani magister:-):-):-):-)

ionka i Sylwia już w domku. Jak im faaaaajnie :tak:

ja dzisiaj znowu śpiący dzień. Ale kolezanka była to troszke zlecialo:tak:

Za chwilke sie umyć i o 22 Kowalczyk bedzie biegła po złoto:-)
 
reklama
ja tez nie zamierzam juz tak grzac.
Ani sluchac zadnych rad babc dziadkow..juz raz posluchalam tesciowej to maly byl mokry jak bym go z pralki wyciagnela..:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

No ja urodziłam w lipcu a moja mama mnie poinstruowała jak ubierać mam małą. Więc body potem koszulka i na tośpiochy i jak spala jak wychodziłyśmy na spacer to kocykiem przykrywała. Po 3 dniach się przeziębiła no to ja znią i z mama do lekarza. A lekarz jak ją zobaczył to złapał sie za głowę i mówi niech pani to dziecko rozbierze. Jak pani by się czuła jakbym kazał pani w ten upał się w dżinsy ubrać i kocem przykryć:angry::angry: Jak wyszłam z rozebranym dzieckiem z gabinetu to mama na mnie z rykiem żebym dzieciaka ubrała bo chore:crazy: A ja na to że to niech się sama ubierze i więcej mnie nie instuuje na temat ubierania. Od tej pory mała leżała w wózeczku w body a jak zasypiała to ją pieluszką cienką przykrywałami wogóle nie przeziębiała się. Nawet jej czapki nie zakładałam. No bo takie mają myśleniete nasze babcie czy mamy że jak noworodek to odrazu w bet i kocem nakryć:laugh2::laugh2::laugh2::eek:
 
a mnie, jeszcze przed samą ciążą, potrafili się spytać o dowód w sklepie HAHAHAHAHAHAHAHAHA:-D

Nie uważam, zebym aż tak młodo wyglądała, ale to było nawet miłe:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry